poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szkielet się nie poddaje

Dodano: 24 stycznia 2008, 17:45
Autor: Dominik Smaga

Polsko-włoska spółka, która gospodarzy stalową konstrukcją, obiecuje,
że dokończy budowę hali sportowej na Czubach.

Prezydent żąda projektów i harmonogramu budowy. Czeka do końca miesiąca.


Stalowy szkielet szpecący Czuby ma już ponad 20 lat. Konstrukcja miała być częścią hali sportowej. Ale budowę bardzo szybko przerwano. W 1998 r. polsko-włoska spółka Idea Italia wzięła od miasta w użytkowanie wieczyste grunt wraz z żelastwem. Firma zobowiązała się, że w ciągu dwóch lat ruszy z budową, a po kolejnych trzech ją ukończy. Ale słowa nie dotrzymała.

Miasto kilka razy ponaglało firmę, która za każdym razem tłumaczyła, że nie ma wpływu na opóźnienie budowy. Jesienią miarka się przebrała. Urzędnicy naliczyli przewidzianą w umowie karę: 10 proc. wartości działki. Wyszło ponad 350 tys. zł. Firma odwołała się od tej decyzji, a prezydent ją uchylił, dając Włochom ostatnią szansę. - Pojawiły się nowe propozycje ze strony inwestora - mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina.

Jak ustaliliśmy, Idea Italia obiecuje rozpoczęcie budowy. Ale miasto stawia twarde warunki. - Do końca stycznia firma ma przedstawić dokumentację, z której będzie można wywnioskować, jak ta inwestycja ma wyglądać - informuje Andrzej Wojewódzki, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w lubelskim Urzędzie Miasta. - W tym samym terminie mamy też dostać szczegółowy harmonogram budowy z nieodległym terminem jej ukończenia oraz obliczenia wartości inwestycji - dodaje. Jeśli Włosi spełnią te warunki, Ratusz rozpocznie z nimi negocjacje. - Będziemy chcieli zawrzeć pisemne porozumienie.

Porozumienie ma gwarantować, że jeśli w umówionym terminie Idea Italia nie postawi hali, będzie musiała zapłacić Ratuszowi karę, która umożliwi miastu samodzielne wybudowanie obiektu. Ale pieniądze na budowę to nie wszystko. - Ratusz będzie potrzebował jeszcze projektów. Jak ustaliliśmy, porozumienie ma gwarantować, że w takiej sytuacji niezbędna dokumentacja zostanie przejęta przez miasto.

Gdyby do czwartku spółka jednak nie przedstawiła dokumentów, Ratusz wznowi postępowanie w sprawie kary za zwłokę w inwestycji. A do sądu trafi pozew o unieważnienie umowy dającej Włochom grunt na Czubach.
Czytaj więcej o:
wjk
100 g.
z lublina
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wjk
wjk (27 stycznia 2008 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za kilkanaście lat jak dobrze pójdzie, wrócimy do tematu. Gratuluję stanowczej postawy!
Rozwiń
100 g.
100 g. (25 stycznia 2008 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba być super naiwniakiem żeby jeszcze z tymi makaroniarzami negocjować. Panowie dajcie spokój. Wstyd !!
Rozwiń
z lublina
z lublina (25 stycznia 2008 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Należałoby sprawdzić powiązania obecnej opcji rządzącej w mieście i p.Prezydenta dlaczego tak liberalnie podchodzą do inwestora/z kim ma powiązania/ i kto za tym stoi. Najlepszy przykład z Niedźwiadą i liczącymi na łatwy/nie zawsze uczciwy/ zarobek powiązanymi z PSL-em ''inwestorami" którzy rozkradli co tylko można było rozkraść.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!