środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Szkieletowy pat na Czubach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 sierpnia 2008, 20:28
Autor: Dominik Smaga

Działka, na której od lat stoi szkielet niedoszłej hali sportowej może przejść miastu koło nosa.

Ratusz żąda zwrotu ziemi od polsko-włoskiej spółki, która wbrew obietnicom nie dokończyła hali. Tymczasem dawny właściciel chce, żeby ziemia trafiła do niego, a nie do miasta.

Stalowy szkielet szpeci Czuby już od 20 lat. Miasto, które nie mogło dokończyć budowy 10 lat temu, postanowiło przekazać teren polsko-włoskiej spółce Idea Italia, która zobowiązała się do tego, że zbuduje tu obiekty sportowe. Włosi obiecali wówczas, że w ciągu dwóch lat od podpisania umowy zaczną budowę i skończą ją w trzy lata.

Tak się jednak nie stało. Inwestor co rusz znajdował inne wytłumaczenie: a to że spadła opłacalność usług, to znów, że brak jest zabezpieczeń dla inwestycji realizowanych z udziałem zagranicznego kapitału.

Jesienią zeszłego roku miasto straciło cierpliwość i naliczyło spółce 350 tys. zł kary. Włosi uderzyli się w piersi i obiecali, że halę dokończą. Prezydent zażądał od spółki zabezpieczeń finansowych, by miasto miało kasę na samodzielną budowę, gdyby Włosi złamali obietnicę.

Do końca lutego spółka miała przedstawić szczegółowy harmonogram budowy. Spółka pokazała ambitne projekty, ale bez terminów i zabezpieczeń. Ratusz postanowił sądownie unieważnić zawartą 10 lat temu umowę użyczenia.

Ale o ziemię upomina się jednak dawny właściciel, którego niegdyś wywłaszczono z tej nieruchomości. Chce, by miasto zwróciło mu parcelę, bo cel wywłaszczenia, czyli budowa obiektów sportowych, nie został do tej pory zrealizowany. Żeby Ratusz nie był sędzią we własnej sprawie do prowadzenia tego postępowania wojewoda wyznaczył starostę lubelskiego.

Jednak ani sprawa w sądzie, ani ta w starostwie nie doczekała się jeszcze finału. Starosta zawiesił postępowanie, czekając na wyrok sądu. A sąd też zawiesił sprawę, tłumacząc to tym, że... w starostwie toczy się postępowanie dotyczące tej ziemi. - Złożyliśmy zażalenie na tę decyzję sądu - informuje Mirosław Bielawski, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta.

Ratusz obiecuje, że nadal będzie dążył do przejęcia ziemi od Włochów, a urzędnicy zapewniają, że zrobią co mogą, by ziemia trafiła do dawnego właściciela.
Na razie z terenem nie można zrobić nic. Dawny właściciel ziemi nie odzyskał, miasto nadal nie ma do niego prawa, a Włochom sąd zakazał prowadzenia jakichkolwiek prac na tym terenie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gość~
PAVEL
Qmpel
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (16 października 2008 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze by było gdyby jednak ktoś zainwestował i by powstały jednak te korty i baseny które miały tam powstać, to jest świetne miejsce na taką działalność !!!
Rozwiń
PAVEL
PAVEL (26 sierpnia 2008 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Qmpel napisał:
Dlaczego......?????? nie można zrobić tam targowiska na miarę Wileńskiej.........teren, z daleka od bloków....chętnych do kupna miejsc napewno nie zabraknie....i wygoda dla okolicznych osiedli......Panowie Radcy Miasta ...dajcie sobie spokój z Włochami, zainwestujcie SAMI..!!!!! z korzyścią dla MIasta!!!!!!!!!!!!


Daj spokój z jakimś targowiskiem. Czekam tylko aż zlikwidują ten syf z Wileńskiej, a tu sami mieszkańcy domagają się kolejnych targowisk. Niesamowite! Najlepiej jakby wszędzie stały Żuki jak pod ALFĄ. To przypomniałoby mieszkańcom ich wiejskie dzieciństwo i domowy rosół z kurczaka.
Rozwiń
Qmpel
Qmpel (26 sierpnia 2008 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego......?????? nie można zrobić tam targowiska na miarę Wileńskiej.........teren, z daleka od bloków....chętnych do kupna miejsc napewno nie zabraknie....i wygoda dla okolicznych osiedli......Panowie Radcy Miasta ...dajcie sobie spokój z Włochami, zainwestujcie SAMI..!!!!! z korzyścią dla MIasta!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2008 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i tak przez nastepnych 20 lat bedzie stal az sie w koncu zawali, miejmy nadzieje ze nikogo nie bedzie wtedy w poblizu...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!