Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

31 sierpnia 2009 r.
7:51
Edytuj ten wpis

Szkoła w domu, mama w roli nauczyciela

0 20 A A

Korneliusz właśnie zaczyna II klasę podstawówki. Jego siostra Lidka – zerówkę. Ale ich szkoła jest inna niż wszystkie. Nie ma w niej dzwonków, dzienników i wywiadówek. A jedyną nauczycielką jest... mama.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Kopciowie z Lublina są pierwszą i jedyną rodziną w naszym regionie, w której dzieci uczą się w ramach tzw. edukacji domowej. To odmiana kształcenia, w której rodzice sami uczą swoje dzieci. Nie muszą mieć nawet wykształcenia pedagogicznego. Wystarczy, żeby skutecznie potrafili przekazać wiedzę.

– Do 12 roku życia kładzie się fundamenty, na których powstaje osobowość człowieka – tłumaczy Radosław Kopeć. – Jesteśmy pewni, że w domu można to zrobić lepiej niż w szkole.

– Znam swoje dzieci i wiem, co jest dla nich najlepsze – podkreśla Anna Kopeć. – Jeżeli mamy problem z opanowaniem jakiegoś materiału, możemy do niego wrócić za dwa miesiące. Wtedy wszystko idzie w lot. W szkole nie ma na to szans.

– U nas nie ma podziału na wakacje i rok szkolny. Tak naprawdę nie uczymy się w domu jedynie wtedy, kiedy wyjeżdżamy na urlop – dodaje mama-nauczycielka. – Dlatego 1 września nam niestraszny.

Jak wygląda nauka w domowej szkole? – Tematami, które są do zapamiętania albo nauczenia na pamięć, zajmujemy się rano – tłumaczy pani Anna. – W południe jest język angielski. A po południu – "czas rodzinny”, też z nauką. Wtedy zwykle siadamy do gier edukacyjnych, ucząc się w ten sposób np. matematyki.

– Taka nauka bardzo mi się podoba – przekonuje Korneliusz.

– A nam podobają się efekty. Bo oficjalne egzaminy klasyfikacyjne poszły Kornelowi świetnie – dodaje tata.

Edukacja domowa jest bardzo popularna w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. W Polsce jej prowadzenie jest dozwolone od 1991 r. – Mamy znajomych z Lublina i nie tylko, którzy poszli lub chcą pójść naszym śladem – mówią państwo Kopciowie.

– Jeśli rodzice czują się na siłach i spełnią odpowiednie warunki, mogą sami uczyć swoje dzieci – mówi Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty. Jednak kurator swoje dzieci posłał do tradycyjnej szkoły. – Moim zdaniem, lekcje z zawodowymi nauczycielami to lepsza forma edukacji – podkreśla Babisz. – Szkoła umożliwia lepszy rozwój dziecka, chociażby dając mu kontakt z rówieśnikami.

– Korneliusz widzi się z kolegami na podwórku. Poza tym, dwa razy w tygodniu chodzi na wf. do normalnej szkoły – odpowiada Radosław Kopeć. – Doskonale zna dźwięk dzwonka, hałas na przerwach. I wcale go do tego nie ciągnie.

Dr Anna Siudem, psycholog z UMCS

Edukacja domowa może się sprawdzić tylko wtedy, gdy rodzice uczący swoje dzieci będą do tego dobrze przygotowani i sami będą chcieli się uczyć. Bo nie jest tak, że nauczać może każdy. Nauczyciele przez kilka lat studiów poznają metodykę nauczania, różne techniki, jak skutecznie trafić do młodego człowieka czy jak atrakcyjnie przekazywać wiadomości. Rodzice, którzy biorą odpowiedzialność za samodzielne wyedukowanie swoich dzieci, muszą mieć tego świadomość.

Komentarze 20

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
DanielPiesto / 7 września 2009 o 17:39
"Nauczyciele przez kilka lat studiów poznają metodykę nauczania, różne techniki, jak skutecznie trafić do młodego człowieka"
Taaaaaaaa bo rodzice to nie potrafia trafiac do wlasnych dzieci.
Avatar
MMarek / 4 września 2009 o 17:25
Szkoda, że jak zazwyczaj ludzie bredzą coś zamiast wygooglować podstawy...


Dzieci nie muszą się "integrować" z innymi dziećmi. To jest komunistyczny mit.
U dzieci szkolonych w domu nie występuje coś takiego jak "bunt".

Dziecko ma się wzorować na dorosłych aby dorosnąć, to chyba logiczne ?!
Niestety zamiast wychować dziecko na dobrego człowieka, wiele osób woli patrzeć wiecznie na małe dziecinne stworzenia...
To są egoistyczne popędy, a nie miłość rodzica !!


W USA właśnie ok. milion dzieci uczonych w domu dorosło.
To jest wystarczająco duża grupa, aby wyrobić sobie zdanie na ten sposób nauczania.
Przeprowadzono niejedno badanie statystyczne na ten temat.
Wyniki są zaskakujące:
Dorośli wyedukowani w domu mają lepsze życiowe wyniki w KAŻDEJ dziedzinie.
I to niezależnie od wykształcenia rodziców !!
Oprócz faktycznie posiadanej wiedzy, zaradności życiowej są przede wszystkim bardziej szczęśliwi w życiu.
I to chyba jest najważniejsze.

Rodzice, przeczytajcie badania i jeśli was na to stać, to uczcie swoje dzieci w domu !!
Oprócz lepszej edukacji będziecie mieli pewność, że waszym pociechom nie stanie się krzywda i nie nauczą się złych nawyków.

Można o tym poczytać np, tu: [url="http://www.hslda.org/research/ray2003/default.asp"]http://www.hslda.org/research/ray2003/default.asp[/url]
Szkoda, że jak zazwyczaj ludzie bredzą coś zamiast wygooglować podstawy...


Dzieci nie muszą się "integrować" z innymi dziećmi. To jest komunistyczny mit.
U dzieci szkolonych w domu nie występuje coś takiego jak "bunt".

Dziecko ma się wzorować na dorosłych aby dorosnąć, to chyba logiczne ?!
Niestety zamiast wychować dziecko na dobrego człowieka, wiele osób woli patrzeć wiecznie na małe dziecinne stworzenia...
To są egoistyczne popędy, a nie miłość rodzica !!rozwiń
Avatar
erka / 4 września 2009 o 12:48
Moim zdaniem dziecko kształcone w domu ma znacznie większy kontakt z tzw. "rzeczywistością", rodzice dbają o to odpowiednio, niż dzieci uczące się w szkole. Niekiedy szkoła przypomina "system zamknięty" .
Avatar
erka / 1 września 2009 o 15:25
Przez kilka ostatnich lat byłam tzw. psychopedagogiem w dwóch szkołach lubelskich: pulicznej i prywatnej. Do żadnej z nich nie posłałabym własnego synka. Edukacją domową poznałam kilka lat temu czytując tzw. prasę społeczno-pokityczną i zachwyciłam się nią . Od kilku lat "dopuszcza się ją" w Polsce, czytaj: urzędnicy uznali, że jako mama własnego dziecka MAM PRAWO mieć aktywny wpływ na jego edukację (!) i to mnie bardzo cieszy. A jeszcze bardziej ciesze się, że Pani Ania "przeciera szlaki" i za 2-3 lata chętnie skorzystam z jej doświadczeń. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
Przez kilka ostatnich lat byłam tzw. psychopedagogiem w dwóch szkołach lubelskich: pulicznej i prywatnej. Do żadnej z nich nie posłałabym własnego synka. Edukacją domową poznałam kilka lat temu czytując tzw. prasę społeczno-pokityczną i zachwyciłam się nią . Od kilku lat "dopuszcza się ją" w Polsce, czytaj: urzędnicy uznali, że jako mama własnego dziecka MAM PRAWO mieć aktywny wpływ na jego edukację (!) i to mnie bardzo cieszy. A jeszcze bardziej ciesze się, że Pani Ania "przeciera szlaki" i za 2-3 lata chętnie skorzy... rozwiń
Avatar
obiektywny / 1 września 2009 o 11:12
krecik_77 napisał:
Tak, z młodocianą bandyterką też ma się maluch okazję spotkać tylko w szkole. Tylko szkoła może mu zapewnić kontakt z grupkami naśmiewającymi się z inności, z tego, że ktoś nie chodzi na religię, nie idzie do komunii, nie dostaje nowej komórki co roku, że bierze kanapki do szkoły zamiast kupić sobie chipsy i chemiczą oranżadkę w sklepiku.
Szkoła oprócz dawania wiedzy kształtuje charakter, zwłaszcza u najmłodszych - i wcale niekoniecznie w dobrym kierunku.


Takie sytuacje się zdarzają, niestety, ale to nie znaczy, że wtedy dziecko należy schować pod "spódnicą" mamusi. Dziecko trzeba nauczyć tego, by radzilo sobie w takich sytuacjach, rodzic musi wspierać i chronić dziecko, ale nie metodą "siedź w domu to cię nic złego nie spotka". Przyjdzie czas, że klosz ochronny jakim jest ta właśnie"spódnica mamy" nie wystarczy, bo 16, 17, 20-latek " nie będzie się pod nim mieścił'. A pisząc wprost - kiedyś będzie musiał zacząć zyć na własny rachunek, i co wtedy,no chyba że uzna, że cały swiat to on i wszyscy z drogi, albo... cały świat to ja i mamusia... albo....


Takie sytuacje się zdarzają, niestety, ale to nie znaczy, że wtedy dziecko należy schować pod "spódnicą" mamusi. Dziecko trzeba nauczyć tego, by radzilo sobie w takich sytuacjach, rodzic musi wspierać i chronić dziecko, ale nie metodą "siedź w domu to cię nic złego nie spotka". Przyjdzie czas, że klosz ochronny jakim jest ta właśnie"spódnica mamy" nie wystarczy, bo 16, 17, 20-latek " nie będzie się pod nim mieścił'. A pisząc wprost - kiedyś będzie musiał zacząć zyć na własny r... rozwiń
Avatar
Paweł Chojecki / 1 września 2009 o 10:15
"Ryba" - bardzo celna uwaga!
Avatar
ryba / 1 września 2009 o 08:30
cytat: "Bo nie jest tak, że nauczać może każdy. Nauczyciele przez kilka lat studiów poznają metodykę nauczania, różne techniki, jak skutecznie trafić do młodego człowieka..."

A małe dzieci uczą się mówić u wykwalifikowanego logopedy?? Kto jak nie rodzice uczą dziecko mówić, chodzić i liczyć? Może czas zabrać się za niemowlaki, dać ich przymusowo do żłobka bo nikt ich lepiej mówić nie nauczy jak nauczyciel?? Przecież to paranoja. W edukacji domowej jest coś czego nie ma w szkole - naturalnie podsycana i wykorzystana ciekawość świata, która motywuje do nauki. W szkole są oceny, sprawdziany i strach przed ośmieszeniem jak się powie coś źle.
cytat: "Bo nie jest tak, że nauczać może każdy. Nauczyciele przez kilka lat studiów poznają metodykę nauczania, różne techniki, jak skutecznie trafić do młodego człowieka..."

A małe dzieci uczą się mówić u wykwalifikowanego logopedy?? Kto jak nie rodzice uczą dziecko mówić, chodzić i liczyć? Może czas zabrać się za niemowlaki, dać ich przymusowo do żłobka bo nikt ich lepiej mówić nie nauczy jak nauczyciel?? Przecież to paranoja. W edukacji domowej jest coś czego nie ma w szkole - naturalnie podsycana i wykorzystana cie... rozwiń
Avatar
wolnościowiec / 31 sierpnia 2009 o 22:15
I to jest wolność i oto chodzi oby było takich ludzi jak najwięcej !!!
Avatar
Paweł Machała / 31 sierpnia 2009 o 20:14
Osobiście jestem zdania, że ci, którzy uważają, że szkoła kształtuje lepiej charakter niż rodzina, a kontakty w szkole są lepsze od kontaktów pozaszkolnych stracili kontakt z rzeczywistością. Trudno mi z takimi dyskutować.

Ale może dyskusja nie jest tu potrzebna? Pewni ludzie nigdy się nawzajem nie zrozumieją, nigdy ze sobą nie zgodzą - może warto im na to pozwolić? Dajmyż innym myśleć inaczej i decydować o życiu swoim i swoich dzieci.

Najważniejszą kwestią w edukacji domowej jest WOLNOŚĆ WYBORU. Jeśli dopuścimy do władzy złaków, którzy tę wolność będą odbierać rodzicom, NIKT nie będzie bezpieczny.
Osobiście jestem zdania, że ci, którzy uważają, że szkoła kształtuje lepiej charakter niż rodzina, a kontakty w szkole są lepsze od kontaktów pozaszkolnych stracili kontakt z rzeczywistością. Trudno mi z takimi dyskutować.

Ale może dyskusja nie jest tu potrzebna? Pewni ludzie nigdy się nawzajem nie zrozumieją, nigdy ze sobą nie zgodzą - może warto im na to pozwolić? Dajmyż innym myśleć inaczej i decydować o życiu swoim i swoich dzieci.

Najważniejszą kwestią w edukacji domowej jest WOLNOŚĆ WYBORU. Jeśli dopuścimy do ... rozwiń
Avatar
degrengolada / 31 sierpnia 2009 o 19:25
Gość napisał:
No czyli jednym słowem mówiąc: życie. W domu nie będą mieli okazji zetknąć się z idiotami i nie będą miały szansy na idiotów się uodpornić. W dorosłym życiu - absurdalnym, nielogicznym i niezgodnym z egzaminacyjnym kluczem - czeka ich niezłe zaskoczenie.


twoja wizja rodziny Kopciów wygląda jak ze strasznych filmów: dzieci, które siedzą cały czas zamknięte w domu, najlepiej bez dostępu światła. .. człowiecze, "nie będą miały szansy na idiotów się uodpornić"<<czy tylko w szkole są idioci, żeby tam tylko była możliwość się na nich uodpornić? (jesli tak po co sie uodparniac ;p) a poza tym, czy przy pierwszym kontakcie ze szkolnym idiotą będą już miały na niego "odporność"?? czytaj co piszesz. a egzaminacyjne klucze to chyba w szkole właśnie... tralala


twoja wizja rodziny Kopciów wygląda jak ze strasznych filmów: dzieci, które siedzą cały czas zamknięte w domu, najlepiej bez dostępu światła. .. człowiecze, "nie będą miały szansy na idiotów się uodpornić"<<czy tylko w szkole są idioci, żeby tam tylko była możliwość się na nich uodpornić? (jesli tak po co sie uodparniac ;p) a poza tym, czy przy pierwszym kontakcie ze szkolnym idiotą będą już miały na niego "odporność"?? czytaj co piszesz. a egzaminacyjne klucze to chyba w szkole właśnie...... rozwiń
Avatar
DanielPiesto / 7 września 2009 o 17:39
"Nauczyciele przez kilka lat studiów poznają metodykę nauczania, różne techniki, jak skutecznie trafić do młodego człowieka"
Taaaaaaaa bo rodzice to nie potrafia trafiac do wlasnych dzieci.
Avatar
MMarek / 4 września 2009 o 17:25
Szkoda, że jak zazwyczaj ludzie bredzą coś zamiast wygooglować podstawy...


Dzieci nie muszą się "integrować" z innymi dziećmi. To jest komunistyczny mit.
U dzieci szkolonych w domu nie występuje coś takiego jak "bunt".

Dziecko ma się wzorować na dorosłych aby dorosnąć, to chyba logiczne ?!
Niestety zamiast wychować dziecko na dobrego człowieka, wiele osób woli patrzeć wiecznie na małe dziecinne stworzenia...
To są egoistyczne popędy, a nie miłość rodzica !!


W USA właśnie ok. milion dzieci uczonych w domu dorosło.
To jest wystarczająco duża grupa, aby wyrobić sobie zdanie na ten sposób nauczania.
Przeprowadzono niejedno badanie statystyczne na ten temat.
Wyniki są zaskakujące:
Dorośli wyedukowani w domu mają lepsze życiowe wyniki w KAŻDEJ dziedzinie.
I to niezależnie od wykształcenia rodziców !!
Oprócz faktycznie posiadanej wiedzy, zaradności życiowej są przede wszystkim bardziej szczęśliwi w życiu.
I to chyba jest najważniejsze.

Rodzice, przeczytajcie badania i jeśli was na to stać, to uczcie swoje dzieci w domu !!
Oprócz lepszej edukacji będziecie mieli pewność, że waszym pociechom nie stanie się krzywda i nie nauczą się złych nawyków.

Można o tym poczytać np, tu: [url="http://www.hslda.org/research/ray2003/default.asp"]http://www.hslda.org/research/ray2003/default.asp[/url]
Szkoda, że jak zazwyczaj ludzie bredzą coś zamiast wygooglować podstawy...


Dzieci nie muszą się "integrować" z innymi dziećmi. To jest komunistyczny mit.
U dzieci szkolonych w domu nie występuje coś takiego jak "bunt".

Dziecko ma się wzorować na dorosłych aby dorosnąć, to chyba logiczne ?!
Niestety zamiast wychować dziecko na dobrego człowieka, wiele osób woli patrzeć wiecznie na małe dziecinne stworzenia...
To są egoistyczne popędy, a nie miłość rodzica !!rozwiń
Avatar
erka / 4 września 2009 o 12:48
Moim zdaniem dziecko kształcone w domu ma znacznie większy kontakt z tzw. "rzeczywistością", rodzice dbają o to odpowiednio, niż dzieci uczące się w szkole. Niekiedy szkoła przypomina "system zamknięty" .
Avatar
erka / 1 września 2009 o 15:25
Przez kilka ostatnich lat byłam tzw. psychopedagogiem w dwóch szkołach lubelskich: pulicznej i prywatnej. Do żadnej z nich nie posłałabym własnego synka. Edukacją domową poznałam kilka lat temu czytując tzw. prasę społeczno-pokityczną i zachwyciłam się nią . Od kilku lat "dopuszcza się ją" w Polsce, czytaj: urzędnicy uznali, że jako mama własnego dziecka MAM PRAWO mieć aktywny wpływ na jego edukację (!) i to mnie bardzo cieszy. A jeszcze bardziej ciesze się, że Pani Ania "przeciera szlaki" i za 2-3 lata chętnie skorzystam z jej doświadczeń. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
Przez kilka ostatnich lat byłam tzw. psychopedagogiem w dwóch szkołach lubelskich: pulicznej i prywatnej. Do żadnej z nich nie posłałabym własnego synka. Edukacją domową poznałam kilka lat temu czytując tzw. prasę społeczno-pokityczną i zachwyciłam się nią . Od kilku lat "dopuszcza się ją" w Polsce, czytaj: urzędnicy uznali, że jako mama własnego dziecka MAM PRAWO mieć aktywny wpływ na jego edukację (!) i to mnie bardzo cieszy. A jeszcze bardziej ciesze się, że Pani Ania "przeciera szlaki" i za 2-3 lata chętnie skorzy... rozwiń
Avatar
obiektywny / 1 września 2009 o 11:12
krecik_77 napisał:
Tak, z młodocianą bandyterką też ma się maluch okazję spotkać tylko w szkole. Tylko szkoła może mu zapewnić kontakt z grupkami naśmiewającymi się z inności, z tego, że ktoś nie chodzi na religię, nie idzie do komunii, nie dostaje nowej komórki co roku, że bierze kanapki do szkoły zamiast kupić sobie chipsy i chemiczą oranżadkę w sklepiku.
Szkoła oprócz dawania wiedzy kształtuje charakter, zwłaszcza u najmłodszych - i wcale niekoniecznie w dobrym kierunku.


Takie sytuacje się zdarzają, niestety, ale to nie znaczy, że wtedy dziecko należy schować pod "spódnicą" mamusi. Dziecko trzeba nauczyć tego, by radzilo sobie w takich sytuacjach, rodzic musi wspierać i chronić dziecko, ale nie metodą "siedź w domu to cię nic złego nie spotka". Przyjdzie czas, że klosz ochronny jakim jest ta właśnie"spódnica mamy" nie wystarczy, bo 16, 17, 20-latek " nie będzie się pod nim mieścił'. A pisząc wprost - kiedyś będzie musiał zacząć zyć na własny rachunek, i co wtedy,no chyba że uzna, że cały swiat to on i wszyscy z drogi, albo... cały świat to ja i mamusia... albo....


Takie sytuacje się zdarzają, niestety, ale to nie znaczy, że wtedy dziecko należy schować pod "spódnicą" mamusi. Dziecko trzeba nauczyć tego, by radzilo sobie w takich sytuacjach, rodzic musi wspierać i chronić dziecko, ale nie metodą "siedź w domu to cię nic złego nie spotka". Przyjdzie czas, że klosz ochronny jakim jest ta właśnie"spódnica mamy" nie wystarczy, bo 16, 17, 20-latek " nie będzie się pod nim mieścił'. A pisząc wprost - kiedyś będzie musiał zacząć zyć na własny r... rozwiń
Avatar
Paweł Chojecki / 1 września 2009 o 10:15
"Ryba" - bardzo celna uwaga!
Avatar
ryba / 1 września 2009 o 08:30
cytat: "Bo nie jest tak, że nauczać może każdy. Nauczyciele przez kilka lat studiów poznają metodykę nauczania, różne techniki, jak skutecznie trafić do młodego człowieka..."

A małe dzieci uczą się mówić u wykwalifikowanego logopedy?? Kto jak nie rodzice uczą dziecko mówić, chodzić i liczyć? Może czas zabrać się za niemowlaki, dać ich przymusowo do żłobka bo nikt ich lepiej mówić nie nauczy jak nauczyciel?? Przecież to paranoja. W edukacji domowej jest coś czego nie ma w szkole - naturalnie podsycana i wykorzystana ciekawość świata, która motywuje do nauki. W szkole są oceny, sprawdziany i strach przed ośmieszeniem jak się powie coś źle.
cytat: "Bo nie jest tak, że nauczać może każdy. Nauczyciele przez kilka lat studiów poznają metodykę nauczania, różne techniki, jak skutecznie trafić do młodego człowieka..."

A małe dzieci uczą się mówić u wykwalifikowanego logopedy?? Kto jak nie rodzice uczą dziecko mówić, chodzić i liczyć? Może czas zabrać się za niemowlaki, dać ich przymusowo do żłobka bo nikt ich lepiej mówić nie nauczy jak nauczyciel?? Przecież to paranoja. W edukacji domowej jest coś czego nie ma w szkole - naturalnie podsycana i wykorzystana cie... rozwiń
Avatar
wolnościowiec / 31 sierpnia 2009 o 22:15
I to jest wolność i oto chodzi oby było takich ludzi jak najwięcej !!!
Avatar
Paweł Machała / 31 sierpnia 2009 o 20:14
Osobiście jestem zdania, że ci, którzy uważają, że szkoła kształtuje lepiej charakter niż rodzina, a kontakty w szkole są lepsze od kontaktów pozaszkolnych stracili kontakt z rzeczywistością. Trudno mi z takimi dyskutować.

Ale może dyskusja nie jest tu potrzebna? Pewni ludzie nigdy się nawzajem nie zrozumieją, nigdy ze sobą nie zgodzą - może warto im na to pozwolić? Dajmyż innym myśleć inaczej i decydować o życiu swoim i swoich dzieci.

Najważniejszą kwestią w edukacji domowej jest WOLNOŚĆ WYBORU. Jeśli dopuścimy do władzy złaków, którzy tę wolność będą odbierać rodzicom, NIKT nie będzie bezpieczny.
Osobiście jestem zdania, że ci, którzy uważają, że szkoła kształtuje lepiej charakter niż rodzina, a kontakty w szkole są lepsze od kontaktów pozaszkolnych stracili kontakt z rzeczywistością. Trudno mi z takimi dyskutować.

Ale może dyskusja nie jest tu potrzebna? Pewni ludzie nigdy się nawzajem nie zrozumieją, nigdy ze sobą nie zgodzą - może warto im na to pozwolić? Dajmyż innym myśleć inaczej i decydować o życiu swoim i swoich dzieci.

Najważniejszą kwestią w edukacji domowej jest WOLNOŚĆ WYBORU. Jeśli dopuścimy do ... rozwiń
Avatar
degrengolada / 31 sierpnia 2009 o 19:25
Gość napisał:
No czyli jednym słowem mówiąc: życie. W domu nie będą mieli okazji zetknąć się z idiotami i nie będą miały szansy na idiotów się uodpornić. W dorosłym życiu - absurdalnym, nielogicznym i niezgodnym z egzaminacyjnym kluczem - czeka ich niezłe zaskoczenie.


twoja wizja rodziny Kopciów wygląda jak ze strasznych filmów: dzieci, które siedzą cały czas zamknięte w domu, najlepiej bez dostępu światła. .. człowiecze, "nie będą miały szansy na idiotów się uodpornić"<<czy tylko w szkole są idioci, żeby tam tylko była możliwość się na nich uodpornić? (jesli tak po co sie uodparniac ;p) a poza tym, czy przy pierwszym kontakcie ze szkolnym idiotą będą już miały na niego "odporność"?? czytaj co piszesz. a egzaminacyjne klucze to chyba w szkole właśnie... tralala


twoja wizja rodziny Kopciów wygląda jak ze strasznych filmów: dzieci, które siedzą cały czas zamknięte w domu, najlepiej bez dostępu światła. .. człowiecze, "nie będą miały szansy na idiotów się uodpornić"<<czy tylko w szkole są idioci, żeby tam tylko była możliwość się na nich uodpornić? (jesli tak po co sie uodparniac ;p) a poza tym, czy przy pierwszym kontakcie ze szkolnym idiotą będą już miały na niego "odporność"?? czytaj co piszesz. a egzaminacyjne klucze to chyba w szkole właśnie...... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 20

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nadwiślański Festiwal Browarów Rzemieślniczych w Puławach
25 maja 2018, 18:00

Nadwiślański Festiwal Browarów Rzemieślniczych w Puławach 0 0

Co Gdzie Kiedy. Już w piątek, 25 maja o godz. 18 w Marinie Puławy (ul. Portowa 3) rozpocznie się I Nadwiślański Festiwal Browarów Rzemieślniczych. To święto miłośników dobrego piwa. Impreza potrwa cały weekend!

Dramat rodziny z Lublina, stracili cały majątek. Zainwestowali w GetBack

Dramat rodziny z Lublina, stracili cały majątek. Zainwestowali w GetBack 2 8

340 tys. zł, czyli dorobek całego życia, straciła na poleconych jej w banku obligacjach 81-letnia Krystyna Rafalska z Lublina. Na liście osób, które zainwestowały w papiery GetBacku, jest znacznie więcej mieszkańców regionu

Premier Mateusz Morawiecki w sobotę w Lublinie i Białej Podlaskiej

Premier Mateusz Morawiecki w sobotę w Lublinie i Białej Podlaskiej 0 2

Mateusz Morawiecki odwiedzi w sobotę Lublin. Spotkanie w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim jest otwarte dla mieszkańców

Kubańska noc w Radości
26 maja 2018, 21:00

Kubańska noc w Radości 1 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maj o godz. 21 w klubie Radość (ul. Bernardyńska 15) odbędzie się kubańska impreza. Będą też warsztaty taneczne i animacje.

Klubowa impreza w OSTRO
26 maja 2018, 20:00

Klubowa impreza w OSTRO 0 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 26 maja o godz. 20 w klubie OSTRO (Krakowskie Przedmieście 25) odbędzie się klubowa impreza w rytmie house i electro.

Techno Lublin w Plenerze
26 maja 2018, 20:00

Techno Lublin w Plenerze 0 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Plener (al. Piłsudskiego 23) zaprasza na imprezę z cyklu Techno Lublin, podczas której 10 znanych lubelskich DJ'ów przez 12 godzin będzie rozkręcać imprezę. Start 26 maja o godz. 20.

Chełmianka - Motor, czyli mecz o wszystko

Chełmianka - Motor, czyli mecz o wszystko 5 8

Warto będzie wybrać się w sobotę na stadion w Chełmie. Piłkarze Artura Bożyka podejmują Motor Lublin. Jeżeli wygrają, to na dobre wrócą do walki o awans. Jednocześnie mogą zamknąć drogę do II ligi rywalom. Bardzo ciekawe derby rozpoczną się o godz. 17

Alicja Mazurek z Lublina cudem przeżyła tragiczny wypadek. Potrzebna jest pomoc
galeria
film

Alicja Mazurek z Lublina cudem przeżyła tragiczny wypadek. Potrzebna jest pomoc 74 5

Alicja Mazurek z Lublina potrzebuje pomocy. Po tragicznym wypadku trafiła do kliniki "Budzik", rodzina i przyjaciele zbierają pieniądze na jej leczenie i rehabilitację

Mieszkaniec Świdnika wymyślił prosty biznes. Oszukał 370 osób

Mieszkaniec Świdnika wymyślił prosty biznes. Oszukał 370 osób 13 4

26-letni mieszkaniec Świdnika aresztowany. Grozi mu do 8 lat więzienia

Motocyklista urwał koło na krawężniku. Uszkodziło samochód

Motocyklista urwał koło na krawężniku. Uszkodziło samochód 0 4

Motocyklista z gminy Urzędów uderzył w krawężnik. Od jednośladu oderwało się przednie koło i uderzyło w jadący z przeciwka samochód

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista 6 1

35-latek zginął w wypadku w miejscowości Fiukówka w powiecie łukowskim

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie?

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie? 1 0

Najbliższy weekend upłynie kibicom z województwa lubelskiego pod znakiem derbów. W Chełmie gra Motor, a w Radzyniu Podlaskim zmierzą się tamtejsze Orlęta Spomlek i Podlasie (godz. 17). Punktów niby bardziej potrzebują podopieczni Tomasza Złomańczuka jednak gospodarze też mają o co grać

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac 13 27

Po niedzieli zacznie się układanie kamiennych płyt na odnawianym deptaku. Najpierw pojawią się między ul. Kapucyńską i Staszica. Na całej długości powinny być ułożone do końca czerwca. Taki jest nowy termin ustalony przez miasto z wykonawcą prac, które miały się zakończyć do połowy maja

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia] 0 3

W Lublinie trwają KULturalia. Koncerty odbywają się na pl. Teatralnym przed CSK. Wczoraj wystąpili Vestige, Lilly Hates Roses, Ted Nemeth, Smolik // Kev Fox i Krzysztof Zalewski. Dzisiaj odbędą się koncerty zespołów Pasażer, Kamp!, Myslovitz, The Dumplings i Voo Voo

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.