niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Szkoła zapłaciła za remont, którego nie było. Co się stało z pieniędzmi?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 marca 2013, 20:34
Autor: Dominik Smaga

Aferę wykryli kontrolerzy z Urzędu Miasta (Archiwum)
Aferę wykryli kontrolerzy z Urzędu Miasta (Archiwum)

Ponad 11 tys. zł zapłaciła Szkoła Podstawowa nr 20 za malowanie sal i naprawę sprzętu, choć usługi te nigdy nie miały miejsca. Sprawa trafiła do prokuratury.

Aferę wykryli kontrolerzy z Urzędu Miasta, którzy prześwietlali wydatki szkoły. Kontrole były dwie. Pierwsza wykazała szereg nieprawidłowości w dokumentach. Po jej zakończeniu Urząd Miasta dostał informację o fikcyjnych fakturach. I wysłał drugą kontrolę.

Okazało się, że poprzednia dyrektorka szkoły, zawarła w kwietniu ub. r. dwie umowy na malowanie pomieszczeń, a dokładnie "usunięcie skutków zalania wodą”. Dotyczyło to odnowienia ścian stołówki, kuchni i sal lekcyjnych. Obie umowy opiewały łącznie na 10 tys. złotych, a pieniądze trafiły do Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Alfa z podlubelskich Abramowic.

Tyle, że nie było ani żadnego zalania, ani malowania. Mimo to komisja składająca się z dyrektorki szkoły, kierownika gospodarczego i specjalisty ds. kadr podpisała protokół odbioru tych robót potwierdzając ich wykonanie. Tak samo wyglądała "naprawa tablicy elektrycznej”, za którą tej samej firmie szkoła zapłaciła ponad 1400 zł.

– Złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Przekazaliśmy nasze materiały – mówi Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.

Firma, która dostała zlecenia od szkoły zwróciła pieniądze potwierdzając, ze prace się nie odbyły. Podstawówką rządzi już nowa dyrektorka, która zwolniła z pracy kierownika gospodarczego.

Inne grzechy szkoły

* Przez dwa lata z pominięciem wymogów ustawy o zamówieniach publicznych szkoła wydała ponad 270 tys. złotych na żywność do stołówki.
* Brakowało jakiejkolwiek ewidencji wydawanych obiadów.
* Szkoła nie przyjęła cennika wynajmu pomieszczeń, a stosowane stawki były zbyt zróżnicowane bez żadnego uzasadnienia, nie było też żadnej kontroli czasu wykorzystania sal przez najemców.
* Zła ochrona szkolnego majątku, dokumentacja budynku leżała w zabałaganionej i zawilgoconej suterenie razem z nieprawidłowo przechowywanymi aktami zawierającymi dane osobowe, w tym tzw. dane wrażliwe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lublinianin
pola
pav
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublinianin
lublinianin (25 marca 2013 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale wstyd,nie chciałbym być na miejscu osób zamieszanych w ten proceder!
Rozwiń
pola
pola (25 marca 2013 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W pewnej lubelskiej podstawówce były dużo większe przekręty, pani dyr. miała układ z kuratorium które ochoczo wydawało zgody na generalne remonty - sali gimn. / 2 letniej/ , rzekomo przeciekającego dachu, ogrodzenia itp... Dokumenty podpisane, prace na papierze się odbyły jest czysto i ładnie /bo tak było przed rzekomymi remontami/ i co można zrobić ? Dokumentacja zatwierdzona przez kuratorium, ekipy "współpracujące" otrzymały GODZIWĄ zapłatę,/ nie jakieś tam 10 tys./ wszyscy zadowoleni. I tak się okrada tą naszą biedną Polskę...............
Rozwiń
pav
pav (25 marca 2013 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Masz pewnie na myśli "więcej grzechów na sumieniu w rozliczaniu publicznych pieniędzy"?
Rozwiń
WuJo
WuJo (25 marca 2013 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prywatne przedszkola miały jeszcze więcej grzechów na sumieniu.
Rozwiń
gosc
gosc (25 marca 2013 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to sa wlasnie ukladziki .matki ,zony i kochanki zatrudniane w budzetowkach po znajomosci.i dlatego sa i beda takie przekrety.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!