środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Szkolnictwo zawodowe coraz popularniejsze. Ruszają egzaminy

Dodano: 11 stycznia 2016, 09:22

Podczas egzaminu piekarz będzie musiał np. zaprezentować sposób skręcania chałki<br />
Podczas egzaminu piekarz będzie musiał np. zaprezentować sposób skręcania chałki

Coraz większe zainteresowanie szkolnictwem zawodowym. A dziś około 1200 uczniów lubelskich techników przystąpi do teoretycznej części egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Jutro czeka ich egzamin praktyczny.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Część teoretyczna egzaminu oceni poziom opanowania przez zdającego wiedzy i umiejętności zawodowych, które zdobywał przez cały czas nauki. Podczas części teoretycznej uczniowie będą musieli wykazać się zdolnościami manualnymi. Na przykład podczas teorii przyszły masażysta ma stwierdzić, czym charakteryzuje się masaż w medycynie lub dokąd uchodzi limfa spływająca z prawej kończyny dolnej. Podczas praktyki piekarz będzie musiał upiec chleb, czy zaprezentować różne sposoby skręcania chałki, a cukiernik przygotować krem do ciasta i przyozdobić tort własnoręcznie wykonanymi słodkościami.

– Z danych statystycznych wynika, że zdawalność egzaminów zawodowych oscyluje w granicach 80 procent. W 2015 r. do egzaminu pisemnego i praktycznego podchodziło 880 absolwentów techników. Zdało go 698 osób, czyli 78 proc. – wylicza Beata Ryczkowska z Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta w Lublinie. – Podobnie było w latach wcześniejszych. W 2014 r. zdało 80 proc. abiturientów. W 2013 r. – 75 proc., a w 2012 r. – 79 proc.

Ze statystyk widać też, że zainteresowanie szkolnictwem zawodowym jest z roku na rok coraz wyższe. Do pierwszych klas lubelskich techników w 2014 r. zapisało się 1670 uczniów. Rok później już 1704. Rośnie też zainteresowanie zawodówkami. We wrześniu 2014 naukę w takim typie szkół rozpoczęły 234 osoby. W roku szkolnym 2015/2016 pierwszoklasistów było już 287.

– Wynika to najprawdopodobniej z rozszerzenia oferty edukacyjnej. Zawodów, w których kształcą lubelskie technika i zasadnicze szkoły zawodowe jest coraz więcej – przyznaje Wojciech Polak z Wydziału Oświaty i Wychowania UM Lublin. – Co więcej oferta edukacyjna jest przygotowywana w oparciu o rzeczywiste potrzeby rynku oraz uaktualniana na podstawie informacji o potrzebach rynku uzyskiwanych z urzędów pracy, czy od lubelskich pracodawców.

Cały czas największą popularnością cieszy się jednak technik informatyk (w tym roku naukę w tym zawodzie rozpoczęło 230 uczniów), technik pojazdów samochodowych (159 uczniów klas pierwszych), technik elektronik (122), technik teleinformatyk (96), technik ekonomista (90) oraz technik budownictwa (86). Największym zainteresowaniem wśród uczniów zawodówek cieszy się natomiast mechanik pojazdów samochodowych. W tym roku szkolnym w Lublinie naukę w tym kierunku rozpoczęło 86 osób.

Czytaj więcej o: szkoła Urząd Miasta Lublin
Jerzy
Gość
belfer
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jerzy
Jerzy (12 stycznia 2016 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się przyjmuje do  techników wszystkich jak leci to tak jest. Czas wprowadzić selekcję (testy na koniec gimnazjum, egzaminy wstępne, oceny  na świdectwie, ocena z zachowania).  Nie każdy musi się uczyć w technikum,dla słabszych uczniów powinna być szkoła zawodowa. A dla najsłabszych lub w ogóle niechcących się uczyć  brak przymusu edukacji.

Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2016 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedys byly zawodówki ale komus to przeszkadzalo I tzreba bylo je zlikwidowac.Hahahah a teraz placz I zgrzytanie zebów,ze nie ma kto wykonywac takich prac jak slusarz,spawacz,elektromechanik itp..Po tych wszystkich szkolach licealnych mlodziez nie odróznia srubokréta od mlotka,takie teraz wszystkie inteligenty nie potrafiace nic zrobic...ot I ulepszyli szkolnictwo...
Rozwiń
belfer
belfer (11 stycznia 2016 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co to za różnica dzisiaj czy technikum czy zawodówka jak technika zeszły na psy. Poziom żenująco niski, młodzież się tam ucząca niewiele się różni od tej z zawodówek. Do matury nie trzeba podchodzić a ci co podchodzą to w 50% jej nie zdają. Kiedyś po 5 letnim technikum większość absolwentów wybierała politechnikę, wielu studiowało na uniersytetach, niektórzy wybierali nawet prestiżowe kierunki jak prawo. A teraz??? Studia na politechnice wybiera może co 10, nie mówiąc o tym jak w ostatnim czasie poziom nauczania na politechnice się obniżył... 

Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2016 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł nieprofesjonalny. Technikum to szkolnictwo techniczne, zawodówka to szkolnictwo zawodowe. Technikum to nie zawodówka Pani redaktor. Technik mechanik.
Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2016 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ajaja jaj ,ale myk
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!