niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Szli i demolowali Ogród Saski. Świętowali urodziny, wpadli przez monitoring

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2014, 21:00
Autor: Dominik Smaga

Upili się, szli przez park i demolowali wszystko co stało na ich drodze. Jedne ławki wrzucili do stawu, drugie połamali. Wpadli, bo ich wyczyny obserwowały kamery miejskiego monitoringu.

- Wandalizmu na taką skalę jeszcze w Ogrodzie Saskim nie mieliśmy - przyznaje Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.

Wszystko działo się w nocy z wtorku na środę, około północy. Grupa siedmiu młodzieńców szła przez park od głównego wejścia w kierunku al. Długosza. - Przewracali ławki, wrzucali je do stawu, rzucali koszami na śmieci - mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Dyżurny wysłał na miejsce patrol i informował go na bieżąco o tym, gdzie znajdują się wandale.

Nastolatkowie na widok strażników zaczęli uciekać. Mundurowi ruszyli w pościg. Trzech wandali złapali na ul. Popiełuszki, kolejnych trzech schwytała wezwana na pomoc policja, a jednemu udało się uciec. Młodzieńcy świętowali urodziny jednego z nich.

Rano trzeba było posprzątać po tej imprezie. - To, co ocalało, wróciło na swoje miejsce - informuje Bobowska. - Zniszczone zostały cztery ławki. Straty szacujemy na 1700 złotych. To największy akt wandalizmu w tym miejscu; wcześniej mieliśmy do czynienia co najwyżej z przewracaniem ławek, czy też wyłamaniem pojedynczych desek.

Ogrodu Saskiego strzeże 18 kamer, które mają zniechęcać do łamania przepisów i ułatwiają schwytanie sprawców. Nawet jeśli ci zdążyli poczuć się już bezkarni. Tak było w przypadku nastolatki, którą pracownik obsługujący monitoring zauważył, gdy w nocy malowała białą farbą po parkowej altance. Kamery "śledziły ją” do momentu, gdy patrol Straży Miejskiej zatrzymał kompletnie zaskoczoną 23-latkę na pl. Kaczyńskiego. - Kobieta została ukarana mandatem i usunęła wykonane przez siebie napisy z altany i ławki - dodaje Gogola.

Monitoring w parku najbardziej przydaje się strażnikom przy wlepianiu mandatów za picie alkoholu. Od momentu otwarcia parku funkcjonariusze ukarali za to już 170 osób. Wiosną podczas parkowej imprezy, na którą wprosili się strażnicy, jeden z pijących dostał aż dwa mandaty, każdy po 100 złotych. Jeden za spożywanie procentów, a drugi za to, że pochwalił się mundurowym... pośladkami.
  Edytuj ten wpis
Szka
pol
abc
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Szka
Szka (31 lipca 2014 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chyba wpadli dzięki monitoringowi, a nie przez monitoring ;)
Powinni strugać te ławki pilnikiem do paznokci.

Rozwiń
pol
pol (31 lipca 2014 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

może należałoby powrócić do pomysłu zamykania parku na noc bo jak widać nikt normalny nocą tam nie przebywa.

Rozwiń
abc
abc (31 lipca 2014 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

23-letnia nastolatka,hahahaha... Chyba ktoś tu chce się poczuć dłużej młody :)

Rozwiń
Beny
Beny (31 lipca 2014 o 05:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tego nie zrobi normalny człowiek tylko podgatunek człowieka!

Rozwiń
smbd_smn
smbd_smn (31 lipca 2014 o 01:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skąd się bierze takie bydło?! Mandat 100 krotność szkód na łeb - ewentualna egzekucja ze starych i po sprawie.


Mandat? Stracą kilka groszy i rozejdzie się po kościach. Powinni dostać kilkaset godzin prac społecznych. Niech teraz własnoręcznie naprawią szkody i dodatkowo zrobią kilka nowych ławek, postawią je, to na następny raz będą dbali.

A przy okazji powinno się publikować zdjęcia takich osób. Może odrobina upokorzenia i wstydu wśród rodziny, znajomych i sąsiadów przywróci resztki rozumu co niektórym. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!