czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Szpecące billboardy na zabytkowej kamienicy. Właściciele mogą czuć się bezkarni

Dodano: 15 listopada 2017, 10:06

O zabytkowej kamienicy przy ul. Krakowskie Przedmieście 66 znowu głośno. 10 lat temu właściciel nieruchomości zamurował podcienia kamienicy i od tego czasu piesi mają do dyspozycji jedynie wąski chodnik. Teraz wiesza szpecące billboardy. Sprawą zajmuje się Miejski Konserwator Zabytków.

Obecnie po obu stronach kamienicy wisi sześć billboardów. Reklamują m.in. biuro nieruchomości, restaurację, aptekę, biuro tłumaczeń. Niedawno dołączył do nich baner środowisk narodowych. Wszystkie pojawiły się tam nielegalnie.

– Ostatnio z jednego z nich przez 3-4 tygodnie zwisały płachty plakatów, co powiększało efekt „syfu” w centrum! Właściciele budynku mimo próśb i gróźb nie chcieli zdjąć tych paskudnych reklam... Dzwoniliśmy kilka razy na Straż Miejską, do konserwatora zabytków, Managera Śródmieścia i nic ...... Jak to możliwe, że ktoś w perfidny sposób, godzący w nasze wspólne lublinian interesy, łamie prawo i nic mu nie można zrobić? – pyta w mailu do naszej redakcji jeden z naszych Czytelników.

Marek Poznański, Menedżer Śródmieścia, zapewnia, że zajął się sprawą. Jak? Przekazał ją Miejskiemu Konserwatorowi Zabytków.

– Problem rzeczywiście występuje od dłuższego czasu. W trakcie remontu właściciel kamienicy zdjął billboardy. Niestety po pewnym czasie, bez zezwolenia, ponownie je wywiesił – mówi Hubert Mącik, Miejski Konserwator Zabytków. – Z podobnym problemem mamy do czynienia na ulicach Lubartowskiej, Zamojskiej czy Narutowicza – dodaje.

Wszczęto już postępowanie w tej sprawie. Konserwator planuje przeprowadzić oględziny kamienicy. Kiedy można liczyć na to, że billboardy znikną?

– To może być kwestia nawet kilku miesięcy. Jeżeli zapadnie decyzja wymuszająca ich zdjęcie, właściciel będzie mógł odwołać się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – tłumaczy Hubert Mącik.

Obecnie właściciele nieruchomości w zabytkowym centrum miasta mogą czuć się bezkarni - konserwator nie ma możliwości nakładania kar finansowych za nielegalne wieszanie banerów reklamowych. Od stycznia 2018 roku mają wejść w życie przepisy, które im to umożliwią. Będą jednak dotyczyły poważniejszych incydentów, np. zniszczenia zabytku.

Ponad 10 lat temu właściciel tej samej kamienicy zamurował podcienia, z których piesi przechodzący Krakowskim Przedmieściem. Chciał przywrócić jej wygląd sprzed 1979 r., gdy ówczesne władze wykuły przejścia w ścianach budynku. Zrobił to jednak bez pozwolenia, a nadzór budowlany skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Mimo wielu prób, z właścicielem nieruchomości nie udało nam się skontaktować.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 dni temu o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Donos zapewne złożył jakiś dziennikarz Gazety Wyborczej
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 01:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słychać wycie? ZNAKOMICIE!
Rozwiń
Gość
Gość (16 listopada 2017 o 16:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Baner IDŹ POD PRĄD!!! I bardo dobrze, stolicą Polski jest Warszawa i tylko Warszawa.
Rozwiń
x
x (16 listopada 2017 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Nie wiem od czego jest konserwator zabytków w Lublinie? Kilka lat temu zwróciłem się z pytaniem, dlaczego pod jedną z kamienic przy ul. Kościuszki podjechał podnośnik i dwaj robotnicy kilofami odłupują piękne płaskorzeźby, niszcząc de facto elewację jednej z najpiękniejszych kamienic w centrum miasta. Otrzymałem odpowiedź, że tak właściciel zabezpieczył przechodniów przed niebezpieczeństwem... Ale konserwator już nie zobowiązał tegoż właściciela do odtworzenia tychże zniszczonych elementów, czyli swoim postępowaniem tak po prawdzie pozwolił na bezpowrotne zniszczenie tego budynku... Właściciel zakupił budynek w latach 90-tych, kamienica nie była remontowana chyba od czasów II wojny światowej, niszczeje, ale z tym konserwator miasta nic nie robi. Pozwała za to na niszczenie bezkarne budynku przez samych właścicieli... Drugi przykład z ul. Kościuszki  wysiedlona kamienica przez nowego właściciela (firma chyba z Warszawy) od ponad 8 lat stoi pusta i niszczeje, podobnie jest z kamienicami przy Peowiaków (ten sam właściciel; kamienice wysiedlone stoją od ponad 8 lat puste). Zatem w ogóle po co ta instytucja w Lublinie, jak niczego pan konserwator zabytków NIE MOŻE?
 Pensja wchodzi na konto konserwatora? Więc jest potrzebny. Dzieci głodne.
Rozwiń
Gość
Gość (16 listopada 2017 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem od czego jest konserwator zabytków w Lublinie? Kilka lat temu zwróciłem się z pytaniem, dlaczego pod jedną z kamienic przy ul. Kościuszki podjechał podnośnik i dwaj robotnicy kilofami odłupują piękne płaskorzeźby, niszcząc de facto elewację jednej z najpiękniejszych kamienic w centrum miasta. Otrzymałem odpowiedź, że tak właściciel zabezpieczył przechodniów przed niebezpieczeństwem... Ale konserwator już nie zobowiązał tegoż właściciela do odtworzenia tychże zniszczonych elementów, czyli swoim postępowaniem tak po prawdzie pozwolił na bezpowrotne zniszczenie tego budynku... Właściciel zakupił budynek w latach 90-tych, kamienica nie była remontowana chyba od czasów II wojny światowej, niszczeje, ale z tym konserwator miasta nic nie robi. Pozwała za to na niszczenie bezkarne budynku przez samych właścicieli... Drugi przykład z ul. Kościuszki wysiedlona kamienica przez nowego właściciela (firma chyba z Warszawy) od ponad 8 lat stoi pusta i niszczeje, podobnie jest z kamienicami przy Peowiaków (ten sam właściciel; kamienice wysiedlone stoją od ponad 8 lat puste). Zatem w ogóle po co ta instytucja w Lublinie, jak niczego pan konserwator zabytków NIE MOŻE?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!