poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Szpital dziecięcy jest w kropce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2008, 16:19

Nic nie wskórałem - mówi prof. Jerzy Kowalczyk, kierownik Kliniki Hematoonkologii DSK , który poszedł walczył dziś o pieniądze na leczenie dzieci z nowotworami.

Miała być to próba łatania finansowej dziury finansowej, w którą wpadł jedyny, specjalistyczny ośrodek dla dzieci w naszym regionie. Ma 10 mln zł długów.

Jak podał Dziennik Wschodni we czwartek, rektor Akademii Medycznej zagroził ograniczeniem przyjęć do DSK jeśli nie dostanie jakiegoś znaczącego zastrzyku finansowego dla tego ośrodka.

- Ja nie mam wyjścia, zacznę od oddziału hematoonkologii - prof. Andrzej Książek, rektor Akademii Medycznej, będącej organem założycielskim dla DSK, mówił na spotkaniu u wojewody.

- Szpital pada, bo wszystkie cięższe przypadki z regionu są do niego kierowane. Jeśli nie znajdzie się rozwiązanie, jeśli samorządy nie będą współfinansować szpitala albo fundusz zdrowia nie podniesie wycen, nie dźwigniemy takiego ciężaru.

Dziś Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy AM próbował tłumaczyć kontrowersyjną wypowiedź rektora. - Nie o to mu chodziło, żeby zamykać szpital - mówił. - Żadnych nerwowych ruchów na razie nie będzie. Jednak to prawda, że samorządy lokalne mogłyby uczestniczyć w finansowaniu DSK. (STEP)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gośc
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gośc
gośc (9 maja 2008 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rektor ma rację, że szpitale kliniczne (wszystkie) świadczą usługi dla wszystkich obywateli nie tylko regionu, ale kraju, na wielu oddziałach przyjmowani są pacjęci którzy w sposób doś egzotyczny byli leczeni w regionie, bądż skąplikowane kosztochłonne( nie przyjmowane przez prywatne NZOZ-y, inne panstwowe szpitale).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!