wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Szpital kazał płacić m.in. za ładowanie telefonu i używanie czajnika. 210 tys. zł kary

Dodano: 14 listopada 2016, 06:54

210 tysięcy złotych kary nałożył Rzecznik Praw Pacjenta na podległy marszałkowi województwa szpital dla nerwowo i psychicznie chorych. Chodzi o naruszenie zbiorowych praw pacjentów, którym np. nie zapewniano intymności lub kazano płacić za naładowanie telefonu czy skorzystanie z elektrycznego czajnika

U zbiegu ulic 3 Maja i Radziwiłłowskiej powstaje nowoczesny budynek, w którym znajdą się m.in. Zakłady Radioterapii i Chemioterapii
U zbiegu ulic 3 Maja i Radziwiłłowskiej powstaje nowoczesny budynek, w którym znajdą się m.in. Zakłady Radioterapii i Chemioterapii

POWIĄZANE

Pacjenci Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Suchowoli w pow. radzyńskim skarżyli się Rzecznikowi Praw Pacjenta na pobieranie opłat za konkretne usługi: naładowanie telefonu komórkowego (50 groszy), zalanie kawy lub herbaty (20 gr), wypranie ubrań w szpitalnej pralce (5 zł), skorzystanie z maszynki do włosów (3 zł).

Podczas kontroli RPP wysokość opłat miało potwierdzić kilkadziesiąt osób. Mówiły one, że w kuchni wisiała także kartka z informacją, że z czajnika mogą korzystać tylko osoby, które za to zapłaciły (kobiety złotówkę, mężczyźni 3 zł za tydzień). Jak relacjonowali pacjenci, osoby, które nie miały pieniędzy, mogły korzystać z czajnika, ale wiązało się to z „odpracowaniem zaległości na rzecz szpitala”.

Rzecznik uznał, że narusza to prawo do poszanowania godności pacjenta, ale zaznaczył jednocześnie, że po kontroli szpital wycofał się z tych praktyk.

Inne zarzuty rzecznika są jednak dużo poważniejsze. Szpital miał m.in. naruszać prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych. Dotyczyło to m.in. braku stałej obsady personalnej izby przyjęć, wyjść poza budynek szpitala w trakcie hospitalizacji, odpowiednich warunków w pomieszczeniach sanitarno-higienicznych.

Naruszone zostało także prawo do poszanowania intymności – brakowało m.in. parawanów zasłaniających pacjentów podczas badań. Nie dbano też należycie o godność pacjenta, m.in. zmuszano ich do wykonywania czynności należących do personelu szpitala.

Zarzuty dotyczą także prowadzenia dokumentacji medycznej (brak danych dotyczących m.in. zlecania leków i dostatecznego zabezpieczenia dokumentacji) oraz naruszenia prawa pacjenta do informacji o rodzaju i zakresie udzielanych przez szpital świadczeń zdrowotnych, a także informacji o prawach pacjenta.

Już wiosną RPP nakazał zaniechania tych praktyk oraz usunięcia ich skutków. Według rzecznika szpital nie zastosował się jednak do wszystkich zaleceń, dlatego teraz wydał decyzję o nałożeniu kary pieniężnej.

Dyrektor szpitala nie chciała z nami w sobotę rozmawiać. Jak przekazał nam lekarz dyżurny, odniesie się do tej sprawy w godzinach pracy. W korespondencji z Rzecznikiem Praw Pacjenta zapewniała m.in., że w szpitalu nie są pobierane opłaty za przygotowane przez personel kawę czy herbatę. Twierdziła, że szpital nigdy nie sprzedawał energii elektrycznej pod żadną postacią. Kwestionowała też pozostałe zarzuty rzecznika.

Szpital w Suchowoli podlega marszałkowi województwa. – Przyjrzymy się tej sprawie zarówno pod kątem wyników naszych kontroli, które tam przeprowadziliśmy, jak i zarzutów Rzecznika Praw Pacjenta – zapewnia Beata Górka, rzeczniczka marszałka.

Od decyzji Rzecznika Praw Pacjenta szpitalowi przysługuje odwołanie do sądu administracyjnego.

Czytaj więcej o: Lublin szpital
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
AD
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 listopada 2016 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
patologia ...
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2016 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to jest jak się poważnie potraktuje to, co mówią wariaci. Zakaz wychodzenia poza budynek - bardzo dobrze, bo co jak coś się komuś stanie? Brak poszanowania intymności? Nie przesadzajmy. Pacjent nie jeast świętą krową i też ma swoje obowiązki wobec szpitala.
Rozwiń
AD
AD (14 listopada 2016 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sucha Anka napisał:
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
a co z opłatami za telewizję w szpitalach dziecięcych ? bo już dla starych koni to pal licho, ale dla dzieciaków?
Maluchom czytać książki, a te co już potrafią i mogą mimo choroby niech same czytają. Bardziej na zdrowie im wyjdzie niż gapienie isę na głupie bajki w ogłupiającej telewizji. no to tym bardziej starym..po co im ładowarki i czajniki..są posiłki, egh. widac ze dzieci to ty nie masz
Rozwiń
Zombie
Zombie (14 listopada 2016 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gość napisał:
A właściwie to dlaczego nie? Przecież to szpital ponosi koszta zużycia energii... aby naładować akumulator telefonu komórkoweg, jednego raz w tygodniu (przeciętnego smartfona, tableta itp raz na dobę) - niby to mało, ale policzywszy kilkadziesiąt przez np jeden rok - trochę wyjdzie. Tak samo z czajnikami - jeden czajnik "ciagnie", w zalezności od wersji - od 1,5 do 2,5 kW... Ile osób w ciagu dnia i przez jaki czas z niego korzysta? Na pewno sporo. To wszystko można policzyć. W skali roku są to całkiem poważne sumy. Szpital otrzymuje pewna sumę z NFZ i w tej sumie musi zmieścić wszystko: leczenie, koszta lekarstw, badań, zabiegów, opłacić personel i wiele, wiele jeszcze - a picie kawki czy ulubionej herbatki i korzystanie z telefonu czy smartfona nie należy do czynności związanych z leczeniem. Tak samo pranie własnych ciuszków - to może zrobić rodzina w domu i przynosić co jakiś czas czyste. Kiedy idziesz do fryzjera, też nie oczekujesz darmowej usługi, tylko płacisz bez sprzeciwu. Już widze, jak bardzo byście sie oburzali, gdyby tak sasiedzi chcieli waszym kosztem naladowac sobie telefon czy zagotować wodę na kawkę... ale od szpitala żądacie darmochy? Bo to nie wasze pieniadze? Otóż - wasze, wasze... im wiecej wyda szpital na takie bzdety, tym mniej bedzie miał na leczenie was. To NIE SĄ PODSTAWOWE sprawy sanitarno-bytowe, które szpital musi udostępnić...
Pracownicy płacą?
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2016 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zajrzyjcie do krasnika czajnika niet ladowarka niet wyniki usg dostalem od innego pacjenta wyniki badania szpiku zaginely obsluga strraszna JEDNYM SLOWEM SYF KILA I MOGILA
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!