poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szpital marnotrawny

Dodano: 19 lutego 2006, 21:15
Autor: Ewa Stępień

Nadużycia finansowe na ponad milion złotych wykryli kontrolerzy z Narodowego Funduszu Zdrowia w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Chociaż kontrola zakończyła się w zeszłym roku, protokół z niej do dziś nie ujrzał światła dziennego.

Do dokumentów dotarliśmy po długich staraniach. Kontrola przeprowadzona pod koniec ubiegłego roku dotyczyła 2004 roku. Sprawdzono jedynie wycinkową działalność szpitala: poradnię i oddział alergologiczny, oddział dziecięcy, oddział intensywnej terapii, podawanie erytropoetyny (tzw. EPO) pacjentom dializowanym, dzienny ośrodek rehabilitacji kardiologicznej. Kontrolerzy porównali dokumentacje medyczne pacjentów z rachunkami wystawionymi funduszowi zdrowia. Zakwestionowali porady oraz hospitalizacje warte w sumie około 1,2 mln zł, ponieważ – ich zdaniem – pieniądze wydano z naruszeniem umowy. Zarzucili szpitalowi podwójne wykazywanie tej samej hospitalizacji, brak udokumentowania leczenia, brak wymaganych badań, podawanie preparatu EPO rzadziej niż trzeba, niezasadną kwalifikację do rehabilitacji kardiologicznej.
– W czasie kontroli pozmniejszano nam wyceny – wyjaśnia dr Małgorzata Skórzyńska, ordynator oddziału dziecięcego. – Przykładowo. Pacjent miał zapalenie płuc, ale nie zrobiliśmy zdjęcia rentgenowskiego, ponieważ było robione dwa miesiące wcześniej. Fundusz tego nie uznał. Nie policzył zapalenia płuc, które jest droższe lecz zapalenie oskrzeli, które jest tańsze. Mam nadzieję, że to się wyjaśni.
Marian Jedliński, zastępca dyr. ds. ekonomicznych w szpitalu, twierdzi, że nie jest znana ostateczna kwota zakwestionowana przez NFZ. – Jestem przekonany, że po naszych wyjaśnieniach fundusz zdrowia nie będzie miał żadnych zastrzeżeń – zapewnia. – Po prostu lekarze liczyli procedury medyczne inaczej niż kontrolerzy.
Stanisław Gogacz, wicemarszałek odpowiedzialny za służbę zdrowia, również ma nadzieję na inny werdykt. – Kiedy będzie końcowy protokół, odniosę się do niego – mówi. – Mogę się jedynie domyślać, że większość sygnałów z pierwszego się potwierdzi. Ale poczekajmy.
Fundusz zdrowia też dmucha na zimne. Jest ostrożny po aferze i szumie wokół Dziecięcego Szpitala Klinicznego, któremu zarzucił nadużycia na 4 mln zł. – Rozmowy trwają – mówi Tomasz Kwiatkowski, zastępca dyr. ds. medycznych NFZ w Lublinie. – Zakwestionowana kwota może się zmienić. Są pewne kwestie, które mogłyby być inaczej rozliczone, gdyby umowa z funduszem była inaczej zawarta.
Ale są też inne głosy w sprawie. Kilka osób blisko związanych ze szpitalem jest zbulwersowanych nadużyciami wykrytymi przez NFZ. – A jeszcze bardziej faktem, że niektórzy lekarze pukają, gdzie się da, próbując odkręcić sprawę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!