niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Szpital poddany szokowej terapii. Ponad 200 osób straci pracę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lipca 2013, 18:53

Szpital im. Jana Bożego przygotowuje się też do zmian organizacyjnych, żeby podreperować budżet (Mac
Szpital im. Jana Bożego przygotowuje się też do zmian organizacyjnych, żeby podreperować budżet (Mac

Zwolnienia grupowe w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie dotkną ponad 200 osób. Tym, którzy zostaną bez dochodów, mają pomóc urzędy pracy.

– Zwolnienia grupowe dotyczą 221 pracowników – mówi Marzena Kowalczyk, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego. – Z tym, że 107 z nich obejmie zmiana warunków zatrudnienia, a 114 osób dostanie wypowiedzenia. Głównym kryterium, którym kierowaliśmy się kwalifikując pracowników do zwolnienia, było to, czy będą mieli uprawnienia emerytalne, rentowe albo inne stałe źródło dochodu.

Zdecydowana większość pracowników, którzy dostaną wypowiedzenia, przejdzie na emerytury lub renty. Bez pracy i dochodu zostanie ok. 30 osób. Tej grupie mają pomóc urzędy pracy. – Wystąpimy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z wnioskiem o dofinansowanie aktywizacji zwalnianych. Przypuszczam, że mamy duże szanse, aby je otrzymać – mówi Małgorzata Sokół, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.

W grę wchodzą staże, pieniądze na przygotowanie miejsca pracy, zdobycie nowych kwalifikacji i na indywidualne szkolenia. Zwolnieni pracownicy szpitala mają też szanse na pieniądze na założenie własnej firmy.

– Zorganizujemy w tym miesiącu spotkanie ze wszystkimi wytypowanymi do zwolnienia lub zagrożonymi zwolnieniami. Poinformujemy ich o możliwościach zatrudnienia, poznamy ich potrzeby – tłumaczy Sokół.

Dyr. Sokół zapewnia też, że każda zwalniana osoba dostanie indywidualny plan działania i będzie pod opieką doradcy zawodowego.

Szpital im. Jana Bożego przygotowuje się też do zmian organizacyjnych, żeby podreperować budżet. Dyr. Kowalczyk rozważa m.in. połączenie oddziału internistycznego z oddziałem chorób płuc i gruźlicy.

„Jan Boży” jest jednym z trzech tzw. szpitali marszałkowskich w Lublinie, które ubiegły rok zakończyły na finansowym minusie. Stratę w wysokości ok. 2,4 mln zł zanotował szpital przy al. Kraśnickiej. W szpitalu im. Jana Bożego sięgała ona 1,5 mln zł, a w szpitalu kolejowym ok. 5,2 mln zł. Wszystkie te szpitale muszą wdrażać swoje plany naprawcze. Także w szpitalu kolejowym może to oznaczać restrukturyzację zatrudnienia.

– Kwota, jaką samorząd powinien przeznaczyć na pokrycie strat, to prawie 9,4 mln zł – mówi Zbigniew Orzeł, dyrektor departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim. – Jest niższa od szacowanej na początku zeszłego roku, co nie zmienia faktu, że jest bardzo duża.

Teoretycznie, samorząd może nie pokryć straty i przekształcić lub zlikwidować szpital. Na decyzję ma trzy miesiące i chce, żeby w tym czasie szpitale wykazały, na co przeznaczą te pieniądze. – Chcemy pokryć stratę, ale nie zamierzamy wrzucać pieniędzy do studni bez dna – mówi Tomasz Pękalski, członek Zarządu Województwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
niekowalczyk
L
ja
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

niekowalczyk
niekowalczyk (4 lipca 2013 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...tylko dlaczego marzena kowalczyk ustanowiona w niejasnych okolicznościach dyrektorem szpitala pracownica UW Lublin zwalnia ludzi i likwiduje łóżka szpitalne w szpitalu który jak piszecie przyniósł w ub.r. najmniejsze straty????? Czemu wogóle likwiduje się łóżka szpitalne w kraju i regionie mającym najmniesze w Europie wskazniki łóżek szp./10tys. ludnosci........

Rozwiń
L
L (4 lipca 2013 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A podobno brakuje w kraju pielęgniarek a tu wot siupryza zwolnienia !

Pewnie w UP zaproponują im przekwalifikowanie się na psiego fryzjera lub jakiegoś stylistę fryzur intymnych. 

Rozwiń
ja
ja (4 lipca 2013 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czemu pozostałe szpitale sobie radzą ? Też ratują życie i zdrowie !

Ja wiem - to kwestia kadry zarządzającej !

Pogonić ze stołków tych, którzy nie umieją szefować, a zatrudnić menedżerów służby zdrowia z prawdziwego zdarzenia !

Rozwiń
job
job (3 lipca 2013 o 23:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie no... jak to czytan to zal dupe sciska z tym co sie dzieje, odremontowane oddzialy i co sie z tym stanie? Mialem ostatnio nieprzyjemnosc w niedalekim odstepie czasu kilka razy czlownkow rodziny w szpitalu, bywalo, ze ladowali na poczatku na korytarzu...a podobno w szpitalach tyle lozek wolnych... brak mi slow

Rozwiń
Luba
Luba (3 lipca 2013 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pieniądze na służbę zdrowia są w kieszeniach KRUSOWCÓW. Aby zlikwidować Krus musiałby zmienić się skład Sejmu, bo tam zasiadają w wiekszości chłopi, a ci będą bronić swego, jak to w ich naturze. Wydrzeć , co się da, a samemu nic w zamian. Ja nie żartuję. Proszę zrobić statystykę pacjentów w szpitalach / kto płaci jakie skladki/. Czy jest taki odważny dziennikarz i nie chłop , który podejmie się tego tematu ?Nam pracownikom służby zdrowia Unia nie płaci. I przez całe życie zawodowe nieźle musimy się napracować, aby po 35 latach naprawdę ciężkiej pracy dostać 840,00 emerytury. To też nie żart. A uprawiać mogę sobie roślinki z hipermarketów na balkonie i to w ograniczonej ilości / brak środków pieniężnych na więcej/, a Unia do  takiej uprawy nie dopłaca. Szlak mnie trafia, jak widzę tych cwanych chłopów na każdym kroku.

Apel do byłych i obecnych pracowników służby zdrowia / nie lekarzy/ zastrajkujmy na rzecz zrównania ZUSU z KRUSEM i długi szpitali znikną, a więc będzie praca!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!