poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Szpital przy Staszica: Ruszają zwolnienia, pacjenci przerażeni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2010, 10:46

Położne i lekarze z oddziału ginekologiczno – położniczego przy Staszica zaczęły dostawać wypowiedzenia. Wraz z redukcją personelu zmniejszy się też liczba łóżek w szpitalu. Ciężarne kobiety martwią się o miejsca na porodówce.

Co najmniej 13 osób zatrudnionych w SPSK 1 straci pracę. Dyrekcja szpitala wyjaśnia, że zwolnienia dyktowane są planowanym na październik remontem oddziału, który zostanie przeprowadzony ze względu na wymogi sanitarne.

Zwolnienia odczują także pacjenci. – Wraz z ograniczeniem ilości łóżek, zmniejszy się ilość świadczeń szpitalnych – uważa Maria Olszak – Winiarska ze Związku Zawodowego Pielęgniarek na Lubelszczyźnie. – W lubelskich szpitalach już teraz brakuje miejsc dla kobiet – dodaje.

Pani Małgorzata urodzi za cztery miesiące. Jest w zagrożonej ciąży. – Moją ciążę prowadzi lekarka z SPSK 1. Już w sierpniu zapowiedziała mi, że raczej nie urodzę przy Staszica. Nie mają miejsc, a po remoncie będzie ich jeszcze mniej. Jestem przerażona tym, co się dzieje – mówi.

Problem przyjęć w lubelskich porodówkach jest dobrze znany matkom, które szukały miejsc na oddziale. – Zaczęłam rodzić na parkingu SPSK1 – opowiada pani Joanna, która rok temu urodziła syna. – Nie chcieli mnie przyjąć na oddział, bo nie było wolnych łóżek. W dzień porodu jeździliśmy z mężem taksówką od szpitala do szpitala. Zależało mi na tym, by urodzić w szpitalu przy Staszica, gdyż cieszy się dobrą opinią – twierdzi pani Joanna, której cudem udało się dostać.

Sprawa niepokoi też prof. Jana Oleszczuka, lubelskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. – W szpitalu przy Staszica funkcjonuje tzw. oddział trzeciego stopnia, przygotowany na przyjęcie kobiet z zagrożoną ciążą. Nastawiony jest też na opiekę nad maluchami z wadą rozwojową lub urodzonymi przedwcześnie. Zlikwidowanie tam łóżek oznacza poważny problem dla rodzących matek. Skończy się na tym, że będą odsyłane od szpitala do szpitala – uważa profesor.

Tymczasem dyrekcja szpitala zapewnia, że ilość świadczeń medycznych w szpitalu nie zmniejszy się wraz z ograniczeniem miejsc dla pacjentek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ewa
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ewa
ewa (26 sierpnia 2010 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a tam nie ma miejsc,trzeba tylko znac kogo trzeba albo posmarowac kilka stówek i miejsce się znajdzie ,a tak na marginesie to wcale nie jest tam najlepiej rodzic-sama wiem bo raz tam rodziłam,a drugi nie dawno na ul.Jaczewskiego i tam właśnie wszystkim mamom polecam:)znakomoci lekarze,profesjonalna obsługa położnych,no tez cięzko się dostac ale raczej na parkingu przed porodówka urodzic nie pozwolą,a ul.staszica odradzam wystarczy wejsc na www.znanylekarz.pl i poczytac opinie o lekarzach z psk1-ginekologach oczywiście,nie chce wymieniac nazwisk ale dwoje z nich w normalnym kraju zapłaciło by mi ogromne-kolosalne odszkodowanie za utrate zdrowia bbbrrr jak sobie o nich pomysle to chba bym wolała rodzc na parkingu niż -zwłaszcza z jednym z tamtejszych -znakomitych lekarzy :J.K.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!