wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szpitale oszczędzają na jedzeniu dla pacjentów? Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się sprawą

Dodano: 29 sierpnia 2016, 17:08
Autor: kp

Czytelniczka Gosia: To szpitalny obiad. Zgaduj zgadula: co to?
Czytelniczka Gosia: To szpitalny obiad. Zgaduj zgadula: co to?

Problemem szpitalnych posiłków, które od dawna krytykują pacjenci, zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich. Napisał w tej sprawie do ministra zdrowia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Pod rozwagę Pana Ministra poddaję uregulowanie problemu żywienia pacjentów w szpitalach poprzez wskazanie, jakie są prawa pacjenta w zakresie zapewnienia adekwatnego wyżywienia i jakie są obowiązki w tej materii podmiotu leczniczego oraz środków nadzoru – pisze RPO Adam Bodnar do ministra Konstantego Radziwiłła.

Chorzy skarżą się, że jedzenie jest niedobre, a porcje za małe. Wielu pacjentów korzysta z pomocy bliskich, którzy przynoszą dodatkowe posiłki. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, w kontekście różnych szpitali. Ostatnio – szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. Czytelnik wysłał nam zdjęcie, które miało zostać zrobione na oddziale położniczym.

– Kobiety w ciąży i po porodzie powinny mieć w szpitalu normalne jedzenie, a nie jak dla niemowlaka. Byłem świadkiem jak zaraz po kolacji kobieta zjadła kebab – twierdził nasz Czytelnik.

– Przesłane zdjęcia w żaden sposób nie pozwalają na identyfikację miejsca, w którym zostały wykonane, trudno więc przyjąć jednoznacznie, że to posiłek podany w naszej placówce – komentował Bartosz Jencz, rzecznik szpitala. – Zapotrzebowanie pacjentek na energię i poszczególne składniki odżywcze zostało opracowane w porozumieniu z dietetykiem. Zgodnie z zaleceniami, kobiety ciężarne otrzymują posiłki o wartości kalorycznej nie mniejszej niż 2449 kcal na dobę, a kobiety karmiące min. 2594 kcal na dobę – zapewniał.

Jak czytamy w wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich, szpitale oszczędzając na jedzeniu mogą więcej przeznaczać na samo leczenie. Dlatego ograniczają wysokość stawek żywieniowych, a także wprowadzają oszczędnościowe rozwiązania organizacyjne – zlecają usługi podmiotom zewnętrznym.

– Żywienie pacjentów jest jednak integralną częścią procesu leczniczego i towarzyszy procedurom medycznym – przypomina Bodnar. – Uzyskiwane przez szpitale rezultaty w zakresie żywienia pacjentów są bardzo istotne, stanowią bowiem elementy prawidłowo prowadzonego leczenia i rekonwalescencji oraz mają bezpośredni wpływ na prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań oraz okres pobytu w szpitalu.

Jak zaznacza Bodnar, organizacja żywienia pacjentów powinna być zatem analizowana, koordynowana i nadzorowana przez kierowników szpitali oraz lekarzy odpowiedzialnych za proces leczenia.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 sierpnia 2016 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w związku z projektem badawczym dotyczącym jakości świadczeń zdrowotnych udzielanych przez podmioty lecznicze, zwracam się do pani/pana z uprzejmą prośbą o wypełnienie anonimowej ankiety. otrzymane wyniki zostaną wykorzystane do analizy sytuacji podmiotów wykonujących działalność leczniczą oraz jakości oferowanych przez nie usług (link poniżej) ***s://docs.google.com/forms/d/1aondp_kp-qb9zhsw6bzszrat-abxk1kzywxuvwjskra/viewform?c=0&w=1
Rozwiń
Gość
Gość (30 sierpnia 2016 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe co doktory i ich wiecznie wojujące pielęgniarki jedzą w tych szpitalach?
Rozwiń
Gość
Gość (30 sierpnia 2016 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kebab nie jest właściwym pożywieniem dla kobiety w ciąży ani matki karmiącej. A jeśli pacjent ma nadwagę, bo dziennie spożywa 2, 3, 4 razy więcej kalorii niż wynosi norma, to dieta szpitalna może mu tylko wyjść na zdrowie.
Rozwiń
Gość
Gość (30 sierpnia 2016 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rzecznik,rzeczniczka ,rzeczniczek........................Kto za to płaci ????Nie słyszałem aby w prywatnym sklępie ktoś zatrudniał rzecznika.Jeśli kierownik plaćówki nie potrafi wyjaśnic społeczeństwu powodów swich decyzji to niech zatrudnia sobie tzw rzecznika ale za swoje pieniądze
Rozwiń
mediacid
mediacid (30 sierpnia 2016 o 00:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę nie pisać "szpital to nie restauracja" nikt trufli nie wymaga, ale też nie może tak być że daje se pacjentom, szczególnie na porodówce, najgorszy syf, z azotanami, konserwantami, solą i tysiącem E, bez głowy, bez dietetyka, wbrew wiedzy, jedzenie które szkodzi i powoduje rózne choroby, byle taniej, byle więcej zarobić, byle kontrakt był lepszy. Nie chodzi o zadłużenie - szpitale wydają mnóstwo kasy na niepotrzebne rzeczy. Trzeba wrzeszcie zrozumieć że pacjent to nie niechciany petent. Pacjent = klient.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!