niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Szpitale tracą na leczeniu pacjentów bez ubezpieczeń

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lutego 2013, 18:49
Autor: IZI

Lekarze nie mogą odmówić pomocy pacjentom bez ubezpieczenia, którzy trafią na oddział ratunkowy. (sx
Lekarze nie mogą odmówić pomocy pacjentom bez ubezpieczenia, którzy trafią na oddział ratunkowy. (sx

Leczenie nieubezpieczonych pacjentów kosztuje szpitale setki tysięcy złotych. Placówki wystawiają faktury, oddają sprawy do windykacji, ale zwykle odzyskują tylko ułamek należności.

Za leczenie nieubezpieczonych pacjentów NFZ szpitalom nie płaci. Jeśli jednak taka osoba trafia na oddział ratunkowy, to lekarze nie mogą odmówić jej pomocy.

W ubiegłym roku szpital przy ul. Jaczewskiego w Lublinie wystawił nieubezpieczonym pacjentom faktury na ponad 202,5 tys. zł. Do szpitalnej kasy wróciła tylko jedna dziesiąta tej kwoty.

– Egzekucja jest nieskuteczna. Tacy pacjenci to najczęściej osoby bezrobotne o nieustalonych danych meldunkowych – mówi Marta Podgórska, rzecznik prasowy SPSK nr 4 w Lublinie.

Zadłużony szpital im. Jana Bożego w Lublinie ma podobny problem. Świadczenia na rzecz osób nieubezpieczonych sięgnęły w ubiegłym roku ponad 215 tys. zł. Udało się odzyskać tylko 10 tys. zł.

– Mimo, iż te należności to tylko 0,41 proc. budżetu szpitala, to generują ewidentne straty – przyznaje Zofia Rycaj, kierownik działu organizacji i nadzoru w szpitalu. – Za okres ostatnich trzech lat łączna suma należności z tego tytułu to blisko 1 mln zł.

W Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu jest podobnie. Faktury opiewają na ok. 380 tys. zł, ale do kasy wpłynęło tylko ok. 30 tys. zł. I to mimo pracy pracownika socjalnego w szpitalu, który stara się, żeby bezdomnych pacjentów ubezpieczeniem obejmowały samorządy.

Ale są też szpitale, w których skala tego zjawiska jest o wiele mniejsza. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Białej Podlaskiej szacuje, że jego ubiegłoroczne świadczenia na rzecz nieubezpieczonych (zarówno Polaków, jak i obcokrajowców) są warte ok. 100 tys. zł i już ok. 80 proc. tej kwoty udało się odzyskać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
k
P.
olo
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

k
k (21 lutego 2013 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Konstytucja powinna jeszcze rozdzielać osoby normalne i "bezmózgowców" . I widząc, że pacjent ma "mały mózg"- szpital (lekarz prowadzący) powinien już na początku hospitalizacji występować w imieniu "bezmózgowca" do pośredniaka lub MOPS-u o szybkie ubezpieczenie- wtedy nie byłoby strat .
Rozwiń
P.
P. (21 lutego 2013 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='olo' timestamp='1361423561' post='736614']
...w ostateczności można wykupić ubezpieczenie okresowe w NFZ .koszt takiego miesięcznego ubezpieczenia to niespełna 100 zł. [/quote]
Chyba więcej niż 100 zł. Poza tym, jeśli przed zawarciem takiej umowy nie było się ubezpieczonym, to jednorazowo trzeba dodatkowo zapłacić (opłata dodatkowa). Na stronie [url="http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=1&artnr=1443"]http://www.nfz.gov.p...nr=1&artnr=1443[/url] można poczytać:

Składka na ubezpieczenie zdrowotne za miesiące: styczeń, luty, marzec 2013 r. wynosi miesięcznie nie mniej, niż 348,98 zł

Opłata dodatkowa
Narodowy Fundusz Zdrowia uzależnia objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym osoby, które nie były ubezpieczone:[list]
[*]w okresie od 3 miesięcy do roku od wniesienia opłaty dodatkowej w wysokości 775, 50 zł
[*]w okresie powyżej 1 roku do 2 lat w wysokości 1 938, 75 zł
[*]w okresie powyżej 2 lat do 5 lat w wysokości 3 877, 50 zł
[*]w okresie powyżej 5 lat do 10 lat w wysokości 5 816, 25 zł
[*]w okresie powyżej 10 lat w wysokości 7 755, 00 zł
[/list]
Rozwiń
olo
olo (21 lutego 2013 o 06:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce trzeba się bardzo starać lub być zupełnym ignorantem by nie mieć ubezpieczenia.Wystarczy się zarejestrować w UP , w ostateczności można wykupić ubezpieczenie okresowe w NFZ .koszt takiego miesięcznego ubezpieczenia to niespełna 100 zł.Ważne jest bodajże miesiąc czasu albo nawet dłużej. Ale przede wszystkim trzeba się odrobinę postarać a nie wyciągać lapy i czekać na gotowe.A potem lament,że drogo,że nie ma z czego płacić.
Rozwiń
P.
P. (20 lutego 2013 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hfjs' timestamp='1361394370' post='736557'] Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.[/quote]
A co można przeczytać w ustawie? Zapewne to, że trzeba się zgłosić do instytucji, która będzie opłacać składki (dla pracujących - pracodawca, dla niepracujących odpowiednie instytucje); jeśli ktoś się nie zgłosi, to nie spełnia warunków i dobrowolnie (co nie oznacza, że świadomie) nie korzysta z przysługujących mu praw.
Rozwiń
hfjs
hfjs (20 lutego 2013 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polecam przeczytać art.68 Konstytucji RP

"Art. 68.[list]
[*]Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
[*]Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
[*]Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.
[*]Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.
[*]Władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.
[/list]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!