środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Szprychy albo szelki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2007, 17:47
Autor: DOMINIK SMAGA

Przeciwnicy czterech kółek i życia w spalinach mieli swój dzień. Zwolenników motoryzacji było więcej, ruch na ulicach nie zamarł.

Nie ma szansy na życie w spokoju i zdrowiu. Ale była fajna zabawa
Ponad półtorej minuty zajęło Tomkowi Tkaczykowi przejechanie rowerem dystansu 15 metrów. Ten wynik dał mu pierwsze miejsce w konkursie na najwolniejszą jazdę. - Było łatwo. Najtrudniej jest wystartować, a później jakoś się jedzie - śmieje się Tomek. Wczorajszy festyn na pl. Litewskim zgromadził rzesze cyklistów. Oraz pieszych. Kierowcy zaglądali rzadko, bo wokół placu ciężko jest znaleźć wolne miejsce parkingowe.
- To nie jest dobry pomiar - mówi Leszek Żelazny, szef Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska patrząc na sprzęt do pomiaru ulicznego hałasu. - Wynik jest przekłamany, bo część Krakowskiego Przedmieścia jest dziś zamknięta dla samochodów, obok jest głośny festyn, a jak pan mówi do tego mikrofonu to też fałszuje pomiar. Ale na większości większych ulic w mieście normy hałasu są przekroczone nawet o 20-30 proc. I to przez samochody.
Ludzie narażeni na życie przy ruchliwej ulicy mogą mieć osłabiony układ nerwowy. A do tego dochodzą spaliny. - Na szczęście te normy nie są przekroczone - dodaje Żelazny. Chociaż śródmiejskie powietrze jest o 50 proc. brudniejsze od tego na osiedlach. Czego unikasz omijając centrum miasta? - Benzenu, ksylenu, toluenu i wiele innych rakotwórczych substancji.

- To właśnie transport jest głównym źródłem zanieczyszczeń powodujących tzw. efekt cieplarniany - przyznaje Wiesław Piątkowski z miejskiego Wydziału Ochrony Środowiska. - Stąd biorą się te anomalie pogodowe. W zimie mamy namiastkę lata, a w lecie są silne zjawiska atmosferyczne.
Czym jeździć, żeby nie truć? - Rowerem! - śmieje się Ania Kozieł. - Tyle, że w Lublinie trzeba ostro manewrować między samochodami. Strach jeździć.
- Trolejbusem! - odpowiada Rafał Tarnawski, prezes Lubelskiego Towarzystwa Ekologicznej Komunikacji. - Nie ma bardziej przyjaznego środowisku środka miejskiej komunikacji publicznej.
• Ale też dymi. Tyle, że z komina elektrowni...
- Wyliczono, że trolejbus "wytwarza” mniej spalin, niż autobus - dodaje.
Wczoraj przy pl. Litewskim zaparkował odrestaurowany trolejbus "ZIUtek”. A w nim można było obejrzeć wystawę poświęconą historii lubelskich trajtków.
Na miejscu każdy mógł sprawdzić, jak prawidłowo udzielać pierwszej pomocy. - Trzydzieści uciśnięć i dwa wdechy, trzydzieści uciśnięć i dwa wdechy. I tak do skutku - mówi Dariusz Gruda z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego. - Mnie uczyli, że uciśnięć jest 15... - Od 2005 roku są nowe standardy, eksperci uznali, że nowe metody są łatwiejsze i bardziej skuteczne - rozwiewa wątpliwości Gruda.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Misiek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Misiek
Misiek (22 września 2007 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W garniturze, w zimie, z Kaliny na Czuby!!! Z Majdanka na Sławinek!!! Pracodawcy chętnie pozwolą urządzić w biurze lub na budowie skład rowerów i wziąć szybki prysznic na zapleczu, zaś rowerów zaparkowanych na dworze nikt nie ukradnie... Utopia!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!