Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

4 października 2017 r.
8:09

Wycieraczka z petami na deptaku, dziwna szklarnia koło CK. 16 nietypowych instalacji w Lublinie

Autor: Zdjęcie autora agdy
133 13 A A

Można odpocząć, można się wzruszyć, można zadumać albo uśmiechnąć. A nawet przeoczyć. W Lublinie na ulicach i placach pojawiło się 16 prac, które tworzą tegoroczną edycję festiwalu Otwarte Miasto. Idź na spacer

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Prace autorów, których zaprosiła Aneta Szyłak, kurator 9. Festiwalu Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto można do końca października oglądać systematycznie lub dorywczo. Organizatorzy z Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych "Rozdroża" przygotowali mapki i katalogi. My proponujemy spacer subiektywny.

Po co sztuka

I zaczynamy od Bramy Rybnej, bo dzięki pracy Elżbiety Jabłońskiej „Znikając” można odpowiedzieć sceptykom i malkontentom po co jest sztuka. To dobra rzecz na początek. Pewnie wszyscy znają to miejsce i balkon bramy od strony ulicy Rybnej, który od dziesięcioleci był podparty belkami. Konstrukcja była słupem ogłoszeniowym i śmietnikiem w jednym.

– Kiedy zobaczyłam to miejsce, zadecydowałam jaka będzie moja praca – mówi mieszkająca w Kozielcu autorka, która tworzy głównie instalacje, fotografie, performance. W ramach instalacji „Znikając” balkon został odnowiony, ma od spodu nowe deski na których autorka umieściła wzór i tytuł pracy. – Ten namalowany motyw nie jest bez znaczenia. To miejsce jest na styku getta i ma swoją historię. W zbiorach Historii Mówionej Ośrodka Brama Grodzka znalazłam relację kobiety, które mieszkała tu w czasie wojny. Była wtedy dzieckiem ale zapamiętała żydowską rodzinę, która mieszkała po sąsiedzku. Po wysiedlonych przez Niemców żydowskich znajomych zostało w jej domu kilka przedmiotów. To były talerze i łyżka. Wzór na deskach balkonu to wzór z tej właśnie łyżki – opowiada Jabłońska, dla której ta wojenna historia to też odniesienie do tytułu pracy.

Pytana o reakcję użytkowników balkonu mówi, że są bardzo zadowoleni, a ktoś nawet komentował, że trzeba było sztuki, żeby zrobić porządek. I żartuje, że jej praca zostanie z całego programu Otwartego Miasta najdłużej.

Niebo i korzenie

W sąsiedztwie, na placu Rybnym jest litera Samech. To praca Dominiki Skutnik z Gdańska. – Zobaczyłam w układzie tego klombu formę zbliżoną do hebrajskiej litery Samech. Praca jest uniesionym ku niebu tym kształtem – tłumaczyła w czasie wtorkowego spaceru kuratorskiego artystka, która tworzy instalacje i rzeźby.

W tekście w katalogu można jeszcze znaleźć odwołania do idei Axis Mundi, osi świata między ziemią a niebem.  Oraz to, co mówiła Skutnik -  jak ważne dla obiektu stojącego na placu  są ptaki. Instalacje jest zmienna dzięki ptasiemu uczestnictwu.      

Dalej polecamy ulicę Cyruliczą i drzewną a właściwie korzeniową historię Joanny Rajkowskiej. „Ja do waszego nieba nie wejdę” jest umieszczonym na stelażu systemem pni i korzeni. Całość tworzy formę ściany. – To mieszanie dwóch porządków ludzkiego i przyrody. Pnie są umieszczone w dziwny sposób i ciężko je było tak zamocować. Korzenie oprócz tego, że dostarczają drzewom składniki pokarmowe tworzą sieć połączeń. Rosnące obok siebie drzewa się komunikują. Ścinając drzewo niszczymy ten system – mówiła Joanna Rajkowska podczas wernisażu pracy, która podkreśla nienaturalność sytuacji ścinania drzewa.

Masa korzeni jaką użyto do realizacji pracy prezentowanej na zielonym terenie przy ul. Cyruliczej robi wrażenie ponurego cmentarzyska.

 Gdy zaświeci słońce

- To jest najgorsza pogoda z możliwych by oglądać moją pracę. Ona w słońcu będzie wyglądała zupełnie inaczej, teraz w ogóle nie widać cieni – narzekała Patrycja Orzechowska opowiadając stojącym w strugach deszczu uczestnikom wernisażu o swoim "Słońcu w XII domu".

Chodzi o szklarnię, która pojawiła się na placu Kaczyńskiego (za Centrum Kultury) i była od kilku dni urządzana przez autorkę, która zbiera przedmioty przez innych wyrzucane, nadając im znaczenie. Opiekuje się nimi jak kiedyś ogrodnik opiekował roślinami pod szkłem. Tak właśnie urządzona jest szklarnia Orzechowskiej, autorki książek artystycznych, zajmującej się instalacją, grafiką użytkową i zbieractwem. Artystka mieszka i pracuje w Gdańsku.

Idąc w stronę Trybunału trafimy na stojący pod jego ścianą (koło wejścia do podziemi) dziwny obiekt. „Dom” Zuzanny Janin, która zajmuje się tematyką miejsca, pamięci, czasu oraz problemem wykluczenia i nieobecności - jest użytkowy. – To może być po prostu ławka. Zrobiona z belki i innych elementów pochodzących z domu – mówiła artystka, która do wykonania swojej pracy użyła elementów ze zlikwidowanego domu.

Ta autorka też chce byśmy patrzyli na jej pracę gdy będzie dobre światło a nie szary deszczowy dzień. Bo wówczas w kuli, niczym w bursztynie czy kapsule czasu zobaczymy cenne dla Janin elementy.

Trzeba poczekać

W środę powinna być gotowa na placu Po Farze praca „Na wyciągnięcie ręki” Magdaleny Starskiej, która w przestrzeni Lublina pokazuje interaktywną rzeźbę. – To jest bardzo ważne, żeby jak najczęściej praca była używana, bo jak nie będzie, to wręcz się zepsuje – tłumaczyła Aneta Szyłak i zapraszała jak najwięcej osób by w środę i kolejne dni uruchamiało „Na wyciągnięcie ręki”, bo idea tej pracy polega na współpracy rzeźby i oglądającego.

Trochę dłużej trzeba będzie poczekać na efekty ustawionej na błoniach zamkowych (ścieżka od strony Traktu Królewskiego) pracy Anny Królikiewicz. Jeśli wandale jej nie zniszczą a jest delikatna, to niebawem „Super/Natural” zacznie się rozrastać. Artystka odsyłająca do wiersza Sylvii Plath „Grzyby” ustawiła konstrukcję która porośnie różnymi rodzajami grzybów. Pogoda, która zdołowała uczestników kuratorskiego spaceru działa na korzyść artystycznego zamysłu. Czekamy.

Co Ty na to

Testem na otwartość na sztukę współczesną jest wyprawa na dziedziniec zamkowy. Od wtorku stoi tam synonim władzy, czyli pomnik. Ale Mariusz Waras „Pomnikiem konnym”, jednym z najbardziej charakterystycznych i popularnych przedstawień znanych z historii sztuki sprawdza granice. Sprawdź, jak zareagujesz na okazały konny pomnik, który jest w szokującym, jak na pomniki odcieniu a na dodatek oddycha. Co jakiś czas zapada się w sobie, by po jakimś czasie się podnieść. I dalej być przykuwającym wzrok elementem na dziedzińcu.

Z mnóstwa drobnych elementów składa się kolejna praca, której nie można przegapić, zwłaszcza, że mnóstwo osób po niej łazi i nie wie, że to „Obsession” Aleksandry Ska. – Bardzo jestem zadowolona z efektu, chciałam, żeby właśnie tak to wyglądało – mówiła podczas wernisażu stojąc nad metalową wycieraczką pełną petów.

Krata zasypana niedopałkami klasycznymi z pomarańczowym ustnikiem i tymi damskimi z białym i resztkami po wypalonych slimach jest na środku deptaka. Trzeba klęknąć by zobaczyć, że pety są porcelanowe i ręcznie robione. – To taki rodzaj sztuki, która wychodzi w przestrzeń ale jej nie zmienia – tłumaczy autorka instalacji, obiektów oraz filmów video. „Obsession” poznańskiej artystki trzeba szukać w okolicach wylotu ul. Wróblewskiego.

Jeszcze to i to

W sumie autorów jest 16. Na placu Kaczyńskiego czekają także dwie prace: Jakuba Ciężkiego „Thishomeismorethan” (bricks and mortar) i Agnieszki Kalinowskiej „Ciężka Woda/Heavy Water”. W witrynach: przy Krakowskim Przedmieściu 15 „Under A Serpent Sun” Anneè Olofsson [SE] a w pustym domu handlowym Mini-Max przy placu Łokietka 3 praca Janka Simona „Vortex 2”. W okolicy Ratusza propozycja Jacka Niegody „Typowe produkty nowoczesności szaleją”. W Bramie Krakowskiej miedziany obiekt to praca Piotra Skiby (Bez tytułu). Przed zamkiem stoi „Równoważnia” Hanny Nowickiej.

Prace mają być eksponowane do 31 października.

Komentarze 13

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 09:01
+1
rożnica jest taka, że pety są porcelanowe i ręcznie robione, fajny pomysł :)
Avatar
Gość / 8 października 2017 o 18:51
"Zamiast tych lewackich bredni żondamy jakiejś sztuki o Polsce i polakach, naszej wspaniałej historii, jak my walczyliśmy o wolno Europę, a świat nas zdradził. Np cos o żołnierzach wyklentych powinno być." po ilości błędów i ogólnej trudności w posługiwaniu się językiem polskim w podejrzewam że autor nie jest polakiem.
Avatar
Gość / 5 października 2017 o 09:08
w artykule dziennikarz umieścił "lokowanie produktu" i zareklamował uczestników czarnego protestu - no chyba że chciał porównać ich do poziomu prezentowanej tzw "współczesnej sztuki" czyli czasem różowy koń czasem pet na ulicy:-).
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 14:49
Tą "sztukę" sponsoruje prezydent Żuk... naszymi pieniędzmi.
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 13:43
Zamiast tych lewackich bredni żondamy jakiejś sztuki o Polsce i polakach, naszej wspaniałej historii, jak my walczyliśmy o wolno Europę, a świat nas zdradził. Np cos o żołnierzach wyklentych powinno być.
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 12:14
otwarte miasto!
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 12:09
jednak sztuka w przestrzeni miejskiej w Lublinie jest całkowicie nie zrozumiana przez ignorantów i daltonistów estetycznych całkowicie nie zrozumiana, przykładem nie tylko Open City ale także Meeting Of Styles... Lublin. Miasto inspiracji?
Avatar
gość / 4 października 2017 o 11:02
Kloc z porcelany na chodniku też by dobrze wyglądal ,tak sama sztuka jak te pety
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 10:50
Sprawa ma się tak: robisz cokolwiek, dosłownie cokolwiek - zbierasz kiepy w popielniczce, mniesz gazety, bazgrzesz na ścianie literę... a choćby X, walisz konia na balkonie - co tam sobie wymyślisz. A potem wymyślasz do tego jakąś historyjkę, najlepiej o wykluczeniu, samotności w tłumie, a już najlepiej o Żydach, "naszych nieobecnych braciach starszych". Następnie składasz wniosek o dotacje na działalność artystyczną. Dostajesz ją. Jesteś artystą. Śpisz se w dzień, w nocy popijasz winko, podróżujesz, robisz tylko to, co chcesz. Sztuka jest wszędzie!
Avatar
Stefan M. / 4 października 2017 o 09:42
najlepsze jest to że za te pety płacą podatnicy ...
Avatar
Gość / 8 października 2017 o 18:51
"Zamiast tych lewackich bredni żondamy jakiejś sztuki o Polsce i polakach, naszej wspaniałej historii, jak my walczyliśmy o wolno Europę, a świat nas zdradził. Np cos o żołnierzach wyklentych powinno być." po ilości błędów i ogólnej trudności w posługiwaniu się językiem polskim w podejrzewam że autor nie jest polakiem.
Avatar
Gość / 5 października 2017 o 09:08
w artykule dziennikarz umieścił "lokowanie produktu" i zareklamował uczestników czarnego protestu - no chyba że chciał porównać ich do poziomu prezentowanej tzw "współczesnej sztuki" czyli czasem różowy koń czasem pet na ulicy:-).
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 14:49
Tą "sztukę" sponsoruje prezydent Żuk... naszymi pieniędzmi.
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 13:43
Zamiast tych lewackich bredni żondamy jakiejś sztuki o Polsce i polakach, naszej wspaniałej historii, jak my walczyliśmy o wolno Europę, a świat nas zdradził. Np cos o żołnierzach wyklentych powinno być.
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 12:14
otwarte miasto!
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 12:09
jednak sztuka w przestrzeni miejskiej w Lublinie jest całkowicie nie zrozumiana przez ignorantów i daltonistów estetycznych całkowicie nie zrozumiana, przykładem nie tylko Open City ale także Meeting Of Styles... Lublin. Miasto inspiracji?
Avatar
gość / 4 października 2017 o 11:02
Kloc z porcelany na chodniku też by dobrze wyglądal ,tak sama sztuka jak te pety
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 10:50
Sprawa ma się tak: robisz cokolwiek, dosłownie cokolwiek - zbierasz kiepy w popielniczce, mniesz gazety, bazgrzesz na ścianie literę... a choćby X, walisz konia na balkonie - co tam sobie wymyślisz. A potem wymyślasz do tego jakąś historyjkę, najlepiej o wykluczeniu, samotności w tłumie, a już najlepiej o Żydach, "naszych nieobecnych braciach starszych". Następnie składasz wniosek o dotacje na działalność artystyczną. Dostajesz ją. Jesteś artystą. Śpisz se w dzień, w nocy popijasz winko, podróżujesz, robisz tylko to, co chcesz. Sztuka jest wszędzie!
Avatar
Stefan M. / 4 października 2017 o 09:42
najlepsze jest to że za te pety płacą podatnicy ...
Avatar
Gość / 4 października 2017 o 09:39
Dno !!!!!!
Zobacz wszystkie komentarze 13

Skomentuj

Komentujesz jako Gość
Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ornitolog podczas badań utknął na bagnach. Pomogli mu policjanci i strażacy

Ornitolog podczas badań utknął na bagnach. Pomogli mu policjanci i strażacy 1 1

Jeden z mężczyzn z grupy ornitologów prawdopodobnie zasłabł na bagnach, przewrócił się i nie mógł się samodzielnie wydostać. Do zdarzenia doszło wczoraj wczesnym rankiem w miejscowości Żłobek (powiat włodawski). Na szczęście w porę przyszła pomoc.

Kolizje z udziałem rowerzystów. Wśród potrąconych osób jest 12-latka

Kolizje z udziałem rowerzystów. Wśród potrąconych osób jest 12-latka 0 3

Na szczęście 12-letnia rowerzystka, która została wczoraj potracona przez samochód w Skrobowie (powiat lubartowski) nie odniosła groźnych obrażeń. Dziewczyna nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i uderzyła w nissana. W kolejnym zdarzeniu został poszkodowany 11-latek.

Nightskating Lublin 2018. Rolkarze przejechali przez miasto
ZDJĘCIA
galeria

Nightskating Lublin 2018. Rolkarze przejechali przez miasto 5 2

To był kolejny już nocny przejazd rolkarzy przez Lublin. Trasa liczyła 27,5 km. Wczoraj zanim osoby jeżdżące na rolkach ruszyły w trasę ćwiczyły hamowanie przed Centrum Spotkania Kultur.

Jak idzie rekrutacja do bialskiego wydziału GITD?

Jak idzie rekrutacja do bialskiego wydziału GITD? 1 5

Na początku stycznia padła obietnica, że w tym roku Główny Inspektorat Transportu Drogowego zatrudni w swoim bialskim wydziale 100 osób. Jak na razie pracuje tu 29 osób.

3-latek cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Karola zabija jego własne ciało
Uwaga! TVN
film

3-latek cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Karola zabija jego własne ciało 46 5

Trzyletniego Karola zabija nie choroba, ale jego własne ciało. Śmiertelnym wrogiem chłopca jest jego kręgosłup, który naciska na serce, płuca, tchawicę. Karol to jeden z kilkuset ludzi na świecie, którzy chorują na bardzo rzadką chorobę genetyczną - zespół Bealsa. Ratunkiem dla niego jest nowatorska operacja w USA.

Niedziela słoneczna. Od poniedziałku chmur będzie przybywać
film

Niedziela słoneczna. Od poniedziałku chmur będzie przybywać 0 0

Jeszcze tylko w niedzielę będziemy cieszyć się pogodą spod znaku słonecznego wyżu. Od poniedziałku chmur będzie przybywać. Czeka nas porcja deszczu i burz, które zostaną z nami co najmniej do czwartku.

Nadzór budowlany nakazał rozbiórkę parkingu przy ul. Kopernika

Nadzór budowlany nakazał rozbiórkę parkingu przy ul. Kopernika 0 3

Mieszkańców kilku bloków przy ulicy Kopernika zaniepokoiła zapowiedź likwidacji miejsc postojowych. Okazuje się, że to decyzja powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

Najdłużej pracująca Mama SOS na świecie. Wychowała 19 dzieci

Najdłużej pracująca Mama SOS na świecie. Wychowała 19 dzieci 25 8

Po 30 latach pracy i wychowaniu 19 dzieci na emeryturę przechodzi Danuta Ulidowicz, najdłużej pracująca Mama SOS na świecie. Marzy tylko o tym, żeby rano po przebudzeniu nigdzie nie musieć gnać i zwiedzić kilka wspaniałych miejsc. Szanse na zrealizowanie planów są jednak niewielkie, bo jej dzieci już przygotowują grafik, kogo odwiedzi w pierwszej kolejności.

Nowe mieszkania w centrum. Na tyłach pałacu stanie nowy budynek

Nowe mieszkania w centrum. Na tyłach pałacu stanie nowy budynek 1 1

Przy ul. Staszica trwa porządkowanie terenu na tyłach pałacu Potockich. Inwestor wyburzył charakterystyczny mur i gospodarcze budynki. Zanim zacznie w ich miejscu stawiać nowy budynek będzie tu znów można parkować

Wybrzeże Gdańsk –  Speed Car Motor Lublin 43:47. Finisz godny lidera

Wybrzeże Gdańsk – Speed Car Motor Lublin 43:47. Finisz godny lidera 0 3

Speed Car Motor Lublin po fenomenalnej końcówce i podwójnych zwycięstwach w trzech z czterech ostatnich biegów, pokonał na wyjeździe Zdunek Wybrzeże Gdańsk 47:43.

Unikaj pozorów i nawyków. Wkrótce Międzynarodowy Dzień Tańca
MAGAZYN

Unikaj pozorów i nawyków. Wkrótce Międzynarodowy Dzień Tańca 0 0

To skomplikowane: Międzynarodowy Dzień Tańca będzie 29 kwietnia. Spektakl, którego nie można przegapić: 28 kwietnia. Ale już 26 kwietnia trzeba iść na projekcję. Generalnie: dużo tańczenia na różne sposoby!

Gwardia Opole – Azoty Puławy 25:23. Historyczny awans!

Gwardia Opole – Azoty Puławy 25:23. Historyczny awans! 7 1

Zespół trenera Daniela Waszkiewicza po meczu pełnym zwrotów akcji i emocji przegrał co prawda w Opolu, ale awansował do finału Pucharu Polski. O sukcesie gości zadecydował rzut Nikoli Prce cztery sekundy przed końcem spotkania

Grażyna Torbicka wśród Ambasadorów Województwa Lubelskiego. „Jestem zaszczycona”
WIDEO, ZDJĘCIA
galeria
film

Grażyna Torbicka wśród Ambasadorów Województwa Lubelskiego. „Jestem zaszczycona” 40 9

Grażyna Torbicka, Spółdzielnia Mleczarska Spomlek oraz Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej to nowi Ambasadorzy Województwa Lubelskiego. Tytuły przyznano podczas uroczystej gali w Targach Lublin. W jej trakcie ogłoszono także laureatów certyfikatu Marka Lubelskie.

Wisła Puławy – GKS Jastrzębie 0:1. Lider zbyt mocny

Wisła Puławy – GKS Jastrzębie 0:1. Lider zbyt mocny 2 0

Po dwóch zwycięstwach z rzędu Wisła musiała się pogodzić z porażką. Trzy punkty z Puław wywiózł lider tabeli GKS Jastrzębie. Goście po wyrównanym meczu wygrali 1:0

Malarstwo Jacka Malczcewskiego w Kazimierzu Dolnym
22 kwietnia 2018, 13:00

Malarstwo Jacka Malczcewskiego w Kazimierzu Dolnym 3 1

Co Gdzie Kiedy. Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym (Rynek 19) zaprasza na wernisaż wystawy Wielka sztuka jest jak ocean głęboką. Malarstwo Jacka Malczewskiego. Uroczyste otwarcie ekspozycji już w niedzielę, 22 kwietnia o godz. 13.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.