środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szturm na Protektora. Protestujący szykują się do nocnej okupacji zakładu

Dodano: 2 stycznia 2012, 17:53

Likwidator został zamknięty w "Szwejku", firmowym sklepie Protektora (Jacek Świerczyński)
Likwidator został zamknięty w \"Szwejku\", firmowym sklepie Protektora (Jacek Świerczyński)

– Protektor kłamie. Oszuści i złodzieje – pod takimi hasłami protestowali w poniedziałek pracownicy Lubelskich Zakładów Przemysłu Skórzanego. Po utarczce z ochroniarzami, uczestnicy pikiety wdarli się do fabryki i postanowili okupować zakład.

WIDEO

Protestujący domagają się także by firma umożliwiła działalność związków zawodowych. Działacze dostali zakaz wstępu na teren firmy.

Rozmowy odbywały się w firmowym sklepie Protektora przy ul. Kunickiego. Zebrali się tam działacze związkowi i przedstawiciele spółki. Reszta pikietujących pozostała w biurowcu, na terenie Protektora.

– Przebywają tam nielegalnie, zgłosiliśmy to odpowiednim służbom – mówi Wojciech Kądziołka, rzecznik Protektora. – Zarząd maksymalnie poszedł pracownikom na rękę. Związki podchodzą jednak do sprawy na zasadzie "nam się należy”. Nie będzie żadnych nowych propozycji płacowych.

Protektor wyjaśnia, że likwidacja LZPS ma wyłącznie przyczyny ekonomiczne. Zwalniani mają otrzymać 6 miesięcznych pensji. Około 40 osób będzie mogło przejść do firmy Protektor S.A. i montować buty z gotowych komponentów.

Takie propozycje nie odpowiadają związkowcom. Kiedy rozmowy zakończyły się fiaskiem, zamknęli w firmowym sklepie likwidatora LZPS. Paweł Strączyński odmówił rozmów z dziennikarzami.

W tej chwili protestujący szykują się do nocnej okupacji zakładu.
Czytaj więcej o:
Gość
zewnętrzny komentator
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 stycznia 2012 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zewnętrzny komentator' timestamp='1325534053' post='577870']
To prawdziwa tragedia dla tych zwalnianych ludzi, ale rozważyć należy wszystkie za i przeciw decyzji zarządu LZPS. Zakład specyficzny ale i ludzie trudni - część to dobrzy i uczciwi ludzie, ale jest i spora część takich, którzy tylko kombinują jak tu "ciec" na chorobę zawodową lub inne darmowe świadczenie. Myślenie pracowników (rodem jeszcze sprzed głębokiej komuny) że zakład pracy LZPS jest strategiczny dla kraju a oni sami są niezastąpieni, wszechmocni i wszystko im się należy już dawno powinno wyginąć śmiercią naturalną.
A związki też powinny trochę mniej związkować, mniej kombinować, mniej szkodzić (choć nieświadomie), a więcej i efektywniej pracować.
[/quote]
Można zaklinać rzeczywistość że winni są źli ludzie którzy kombinowali zamiast pracować, ale tylko dla poprawy własnego samopoczucia i uwolnienia się od poczucia winy. A w rzeczywistości jest tak, że jeśli w jakijś firmie źle się dzieje to winni są zawsze zarządzający, bo to oni biorą odpowiednie wynagrodzenia za podejmowanie właściwych decyzji i oni powinni ponosić wyłączną odpowiedzialność. A tu skutki błędów rządzących poniosą jedynie ludzie, a rządzący jak niegdyś powiedział Urban sami się wyżywią. Już zostało to przedstawione akcjonariuszom jako sukces i konsolidacja produkcji. A Rada Nadzorcza współwinna tej sytuacji przyzna Zarządowi premie.
Rozwiń
zewnętrzny komentator
zewnętrzny komentator (2 stycznia 2012 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To prawdziwa tragedia dla tych zwalnianych ludzi, ale rozważyć należy wszystkie za i przeciw decyzji zarządu LZPS. Zakład specyficzny ale i ludzie trudni - część to dobrzy i uczciwi ludzie, ale jest i spora część takich, którzy tylko kombinują jak tu "ciec" na chorobę zawodową lub inne darmowe świadczenie. Myślenie pracowników (rodem jeszcze sprzed głębokiej komuny) że zakład pracy LZPS jest strategiczny dla kraju a oni sami są niezastąpieni, wszechmocni i wszystko im się należy już dawno powinno wyginąć śmiercią naturalną.
A związki też powinny trochę mniej związkować, mniej kombinować, mniej szkodzić (choć nieświadomie), a więcej i efektywniej pracować.
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2012 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lublin' timestamp='1325528229' post='577799']
Panie prezydencie Żuk, Panie marsząłku K. Hetman co robicie aby bronić swoich obywateli i praconików miasta?
Prezydent Lublina powinien tam z tymi ludzmi siedzieć i ich wspierać.
[/quote]
Lepiej nie. Są tam nie całkiem legalnie więc mogliby nam Żuka zamknąć i nie daj Boże wróciłby jakiś Pruszon
Rozwiń
lublin
lublin (2 stycznia 2012 o 19:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie prezydencie Żuk, Panie marsząłku K. Hetman co robicie aby bronić swoich obywateli i praconików miasta?
Prezydent Lublina powinien tam z tymi ludzmi siedzieć i ich wspierać.
Rozwiń
Matt
Matt (2 stycznia 2012 o 19:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pracownicy żądają odszkodowania bo kilka lat temu aby utrzymać zakład zastawili swój pracowniczy ośrodek wypoczynkowy nad morzem, który był własnością związków zawodowych. A prezesi wzięli kredyt wyprowadzili kasę z zakładu i teraz udają niewiniątka. To w cale nie są duże wymagania za ośrodek i fundusz socjalny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!