czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szturm na studia w Lublinie. Uczelnie ogłaszają listy przyjętych

Dodano: 8 lipca 2012, 18:13

Zuza (z lewej) i Ania chcą studiować na Uniwersytecie Medycznym. Walczą o indeks na najbardziej oble
Zuza (z lewej) i Ania chcą studiować na Uniwersytecie Medycznym. Walczą o indeks na najbardziej oble

Kto się wybiera na Politechnikę Lubelską w poniedziałek będzie wiedział czy studiuje. Najwięcej konkurentów do indeksu jest na budownictwie. Najbardziej obleganą lubelską uczelnią państwową jest Uniwersytet Medyczny.

Anna Puzio i Zuzanna Dołżycka, tegoroczne maturzystki chcą studiować na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Ania zdawała na kierunek lekarski i lekarsko-stomatologiczny, a Zuza na analitykę medyczną.

- Większość absolwentow tej uczelni nie ma żadnych problemow ze znalezieniem pracy ani w Lublinie ani w innych miastach. To, oprócz oczywiście zainteresowań, było dla nas najważniejsze - przyznają dziewczyny. - Oficjalne wyniki dopiero 10 lipca, ale raczej się dostaniemy bo na maturze poszło nam dobrze.

– Chciałbym studiować zarządzanie albo zarządzanie i inżynierię produkcji na Politechnice Lubelskiej, zastanawiam się też nad administracją na KUL-u – mówi Bartłomiej Skulimowski z Białej Podlaskiej.

Ale teraz najpopularniejsze kierunki to ani nie administracja, ani zarządzanie, ani nawet filologie. W tym roku na UMCS najwięcej chętnych przypada na jedno miejsce na kierunku jazz i muzyka estradowa (9,5), a na KUL-u na pierwszym miejscu tego rankingu jest sinologia (6 os./miejsce).

Pierwsze miejsca na innych uczelniach już tak nie zaskakują. Na Uniwersytecie Przyrodniczym najpopularniejsza jest geodezja i kartografia (10,53 os./miejsce), a na Politechnice Lubelskiej – budownictwo (6,3 os./miejsce).

Ale nigdzie rywalizacja o indeks nie jest tak zacięta jak na Uniwersytecie Medycznym. O jedno miejsce na kierunku lekarsko dentystycznym walczy ok. 24 osób, a na lekarskim ponad 16. Takie kierunki jak kosmetologia, czy farmacja mają już o wiele mniejsze, choć nadal duże obłożenie (odpowiednio ponad 9 i ponad 8 os./miejsce).

– Z tego, co obserwuję, taki trend na kierunkach stricte medycznych, jednolitych magisterskich utrzymuje się od lat. Zmiany mogą się pojawiać przy rekrutacji na studia dwustopniowe, ale jeszcze nie są zauważalne – mówi Anna Gosik z zespołu ds. rekrutacji, oceny jakości kształcenia i absolwentów UM w Lublinie.

W ofercie uczelni są też takie kierunki, na których kandydatów może być mniej niż miejsc. – Najmniej chętnych jest na filologie wschodu. Nie jesteśmy również zadowoleni z rekrutacji na nasz jedyny zamawiany kierunek: fizykę techniczną, chociaż studenci mogą dostać do 1 tys. zł stypendium, będą mieli bezpłatne zajęcia wyrównawcze, atrakcyjne staże i praktyki – mówi Anna Guzowska, rzecznik prasowy UMCS.

Wszyscy kandydaci czekają teraz na wyniki rekrutacji. Pierwsze listy pojawią się już w tym tygodniu. Osoby, które się na nich znajdą, będą musiały zdecydować, czy decydują się na dany kierunek, czy zwalniają miejsce. Potem pojawią się kolejne listy, co da szanse tym kandydatom, którzy znaleźli się pod kreską.

Ale lipcowa rekrutacja nie jest ostatnią szansą. – Jeżeli komuś bardzo zależy na jakimś kierunku, ale się na niego nie dostanie, może napisać prośbę o przyjęcie przez system Internetowej Rejestracji Kandydatów. Może się okazać, że ktoś w ostatniej chwili nie podejmie studiów i na takim kierunku zwolni się miejsce. Wtedy ta osoba, która napisała prośbę, będzie brana pod uwagę w pierwszej kolejności – tłumaczy Aneta Śliwińska z biura prasowego rzecznika UMCS.

Kolejną szansą, zwłaszcza dla osób, które będą poprawiały matury, jest także rekrutacja wrześniowa. UMCS prowadzi wtedy nabór przede wszystkim na studia zaoczne i drugiego stopnia, ale nie tylko. – Na prośbę dziekana możliwe jest przeprowadzenie dodatkowej rekrutacji na takie kierunki studiów stacjonarnych, na które nie został wyczerpany limit miejsc – informuje Śliwińska.

Również na UM druga tura rekrutacji może przypaść na wrzesień. – W tamtym roku prowadziliśmy dodatkowy nabór np. na zdrowie publiczne i ratownictwo medyczne – mówi Gosik.

Tegoroczna rekrutacja:

1. UMCS

Na studia stacjonarne można się było rejestrować do 5 lipca, do północy. Zgłosiło się ponad 19 tys. kandydatów, a miejsc jest 9465. Najpopularniejsze kierunki (stan na 6 lipca, godz. 8) to jazz i muzyka estradowa (9,5 osób na jedno miejsce), gospodarka przestrzenna (7,71), chemia ze specjalnością chemia kryminalistyczna (7,22), psychologia (7,19), filologia angielska (6,92), bezpieczeństwo wewnętrzne (6,26), turystyka i rekreacja (6), finanse i rachunkowość (5,45), biotechnologia (5,43), lingwistyka sto-sowana o profilu angielski z niemieckim (5,1), logopedia z audiologią (4,95), filologia iberyjska (4,86), dziennikarstwo i komunikacja społeczna (4,82), grafika (4,5) oraz ekonomia (4,13). Pierwsze listy przyjętych osób będą wywieszone 11 lipca.

2. Katolicki Uniwersytet Lubelski

Na studiach I stopnia i na jednolitych magisterskich jest 4065 miejsc, ale do 6 lipca zgłosiło się ponad 7 tys. kandydatów. Ranking najpopularniejszych kierunków na KUL otwiera sinologia (6 osób na jedno miejsce). To nowość w ofercie uniwersytetu. Drugie miejsce należy do filologii angielskiej (ponad 5 chętnych na jedno miejsce), a dalej jest prawo (ponad 4 kandydatów na miejsce, przy czym tutaj zgłosiło się najwięcej, bo ok. 1100 osób). Następna w rankingu jest psychologia ze specjalizacją "wspierania jakości życia” (4 osoby na miejsce), dziennikarstwo i komunikacja społeczna (ponad 3), edytorstwo (3), gospodarka przestrzenna (ok. 3). Wyniki rekrutacji zostaną ogłoszone 13 lipca.

3. Politechnika Lubelska

Elektroniczna rejestracja kandydatów na studia stacjonarne pierwszego stopnia zakończyła się 4 lipca. Zgłosiło się ponad 6 tys. osób. Największe wzięcie miało budownictwo (6,3 kandydata na jedno miejsce), architektura i urbanistyka (średnio 5,4 kandydata, a rekrutacja już się zakończyła), inżynieria biomedyczna (5,5), mechatronika (4,9) oraz transport (4,7). W poniedziałek uczelnia ogłosi listy przyjętych.

4. Uniwersytet Przyrodniczy

Na studia stacjonarne na UP zgłosiło się ponad 8,3 tys. kandydatów (stan na 5 lipca), a miejsc na pierwszym roku jest 1980. Najpopularniejszym kierunkiem jest geodezja i kartografia oraz gospodarka przestrzenna (ponad 10 osób na jedno miejsce). Na trzecim miejscu jest weterynaria (średnio na jeden indeks przypada 9,74 chętnych), a na kolejne miejsca na liście zajmuje dietetyka (7,15), biotechnologia (6,87), turystyka i rekreacja (6,77), transport (6,6) oraz nowość w ofercie uczelni, czyli hipologia i jeździectwo (6,23). Listy przyjętych osób pojawią się 10 lipca.

5. Uniwersytet Medyczny

O jeden indeks na stacjonarnych studiach na kierunku lekarskim walczy ponad 16 osób, ale jeszcze więcej chętnych jest na kierunek lekarsko-dentystyczny (24 kandydatów na jedno miejsce). Ponad 9 osób przypada z kolei na jedno miejsce na analityce medycznej, elektroradiologii i kosmetologii, a ponad 8 osób na jeden indeks na farmacji. Ile będzie miejsc na studiach? – Limity określa Ministerstwo Zdrowia. Dokument nie został jeszcze ogłoszony, ale według projektu np. na kierunku lekarskim planowanych jest 230 miejsc, a na lekarsko-dentystycznym 70 – informuje Anna Gosik z UM w Lublinie. Pierwsza lista osób zakwalifikowanych na studia pojawi się 10 lipca.

Najpopularniejsze kierunki w ubiegłym roku, wg. liczby osób na miejsce:

1. UMCS

filologia iberyjska 10,28
jazz i muzyka estradowa 8,7
psychologia 7,97
dziennikarstwo i komunikacja społeczna 7,01
filologia angielska 6,85
finanse i rachunkowość 6,35

2. Uniwersytet Przyrodniczy

geodezja i kartografia 10
weterynaria 10
gospodarka przestrzenna 10
inżynieria środowiska 6

3. Politechnika Lubelska

budownictwo 5,5
inżynieria biomedyczna 4,8
architektura i urbanistyka 4,4
transport 4,2
mechatronika 3,8

4. Uniwersytet Medyczny

stomatologia 22,16
medycyna 16,33
analityka medyczna 12, 14
farmacja 11.02
kosmetologia 12, 03
dietetyka 9,27
fizjoterapia 8,67

5. KUL

prawo 6
filologia angielska 6
psychologia 5
gospodarka przestrzenna 5
Czytaj więcej o:
Monika
escape
Marszo
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Monika
Monika (17 lipca 2013 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie przychódcie na te studia do tej Uczelni  po fakcie musicie poczekak to wam wyjaśnie dlaczego .Narazie nie mogę napisać  bo czekam na odwołanie od rektora jeśli się nie uda to napiszę taką zajebistą opinie że się nie pozbieracie nawet w gazecie opiszę i nagłośnie w mediach. pozdrawiam i odradzam wszystkim studentom zeby nie szli na tą uczelnię bo będą mieli problemy

Rozwiń
escape
escape (9 lipca 2012 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
^^^ wiekszosc z nich oprzytomnieje po licencjacie i po 3 latach ucieknie z Lublina
Rozwiń
Marszo
Marszo (9 lipca 2012 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A za 5 lat będą się zastanawiać dlaczego nie mają pracy, przecież zdobyli wyższe wykształcenie Uwielbiam studentów z Lublina z kilku powodów:
1. Walą wódę za połowe tego co studenci w innych miastach
2. Uważają, że to jest zupełnie normalne być utrzymywanym przez rodziców przez 5 lat
3. Skoro studiują dziennie państwowo to są 3 razy lepsi od pozostałych.
4. Lubelskie studencki są niesamowicie ładne i bardzo towarzyskie Zaimponowanie im jest banalnie proste

Podsumowując: za 5 lat rzeczywistość okaże się brutalna dla 80 % tegorocznych pierwszoroczniaków


Student 5 roku
Rozwiń
joł
joł (9 lipca 2012 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='a' timestamp='1341810121' post='646933']
zarzadzanie.... od wielu lat kierunek dla najglupszych i leniwych studentow. Nie ma po tym perspektyw na jakakolwiek prace... W dzisiejszych czasach aby dobrze zarabiac to trzeba byc albo specjalista w jakiejs dziedzinie albo cwaniakiem.
[/quote]

ja po zarządzaniu pracuje jako Dyrektor lubelskiego oddziału jednej z międzynarodowych firm i nie narzekam:)
Rozwiń
Adam
Adam (9 lipca 2012 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Absolwenci Uniwerytetu Medycznego też mają kłopoty ze znalezieniem pracy.Jeśli tata ma pieniądze,to oczywiście gabinecik urządzi.Wielu absolwentów w poszukiwaniu pracy wyjeżdza do innych miast.Niestety.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!