poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Szukamy najlepszych gospodyń wiejskich

Dodano: 27 lipca 2016, 18:13
Autor: dd

Koło Gospodyń Wiejskich „Sąsiadki” podczas wielkanocnych targów kulinarnych w Mirczu<br />
Koło Gospodyń Wiejskich „Sąsiadki” podczas wielkanocnych targów kulinarnych w Mirczu

Jedne specjalizują się w pieczeniu ciast, inne w wiciu dożynkowych wieńców. Działania w kole gospodyń wiejskich to często sposób, by choć na chwilę oderwać się od codziennych problemów. – Po spotkaniach wychodzimy z naładowanymi akumulatorami – przyznaje Maria Skop z Koła Gospodyń Wiejskich „Sąsiadki”.

Dziennik Wschodni rusza z kolejną edycją plebiscytu na najciekawsze i najpopularniejsze grupy aktywnych kobiet w województwie lubelskim. Do tegorocznej edycji zgłosiło się już kilkanaście kół i stowarzyszeń (na zgłoszenia czekamy do końca lipca).

– Gdy tworzyłam koło zależało mi, by jakoś odwrócić uwagę naszych kobiet od ich codziennych problemów. Gdy wchodzimy do świetlicy, problemy zostawiamy na zewnątrz – opowiada Maria Skop z KGW „Sąsiadki” w Tuczapach (pow. hrubieszowski).

W KGW w Tuczapach działa 12 kobiet w wieku od 35 do 70 lat.

– Mimo różnicy wieku na spotkaniach panuje świetna atmosfera. Pomagamy sobie jak tylko się da, nawet w polu, jeśli któraś z czymś się nie wyrabia – mówi pani Maria. – Na wsi kobieta jest żoną, matką, gospodynią, a jak trzeba, to razem z mężem pracuje w polu. Mimo tego potrafimy wszystkie znaleźć czas na to, żeby się spotkać. Mężowie bardzo nas w tym wspierają, tak samo jak nasza pani wójt, która jest z nami sercem i duszą.

Specjalnością KGW w Tuczapach są ciasta, które na wszystkich festynach cieszą się ogromną popularnością. Panie z koła wyrabiają również palmy wielkanocne, które także schodzą na pniu.

– Utrzymujemy się z tego, co same wyprodukujemy, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsza jest atmosfera, którą tworzymy. Upiec ciasto to jedno, ale zupełnie inna rzecz to być razem w kole, które jest niemal jak rodzina. Po spotkaniu każda kobieta wychodzi uśmiechnięta. Ja to nazywam ładowaniem akumulatorów – dodaje Maria Skop.

Oprócz koła z Tuczapów do naszego plebiscytu zgłosiły się m.in.: KGW Marynin, stowarzyszenie Babi Raj z Cycowa, Wesołe Gosposie z kolonii Sitaniec, zespół Żurawina z Korytkowa Małego, KGW Moszna, KGW Szychowice.

Grupę aktywnych kobiet do naszego plebiscytu może zgłosić każdy, dzwoniąc pod numer (081) 46 26 800 lub wysyłając e-mail na adres promcja@dziennikwschodni.pl. Można również wysłać na adres redakcji (Lublin, Krakowskie Przedmieście 54) drukowany obok kupon. Termin zgłoszeń upływa 31 lipca.

Czytaj więcej o: koło gospodyń wiejskich
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!