piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Szykują kolejny bat na dopalacze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2009, 15:17
Autor: (tom)

Wojewoda lubelska ostrzega przed napływem tzw. dopalaczy do Lublina. – Zbliża się koniec wakacji, do miasta wrócą studenci. Razem z nimi mogą pojawić się nowe punkty sprzedaży dopalaczy – mówi Genowefa Tokarska. – Ten problem pojawił się na wybrzeżu, gdzie powstały dziesiątki takich punktów.

Natomiast Paweł Policzkiewicz, szef lubelskiego sanepidu, który od początku roku toczy bój z dopalaczami, ma pomysł, jak skutecznie zablokować ich sprzedaż.

– Dotychczas zakazano używania jednego ze składników dopalaczy. Jednak droga legislacyjna wprowadzająca ustawę trwała bardzo długo. Możliwe jest, aby to załączniki do ustawy określały, jakie środki chemiczne są zakazane. Ponieważ chemicy szybko znajdują zamienniki zakazanych produktów – wyjaśnia Policzkiewicz.

Wczoraj u wojewody spotkali się przedstawiciele służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców. Wspólnie doszli do porozumienia, że będą wnioskować u parlamentarzystów, aby wprowadzić nowe przepisy.

Natomiast lubelski ratusz zlecił badania nad dopalaczami. – Chcemy zdiagnozować problem. Dlatego Instytut Psychologii UMCS sprawdził dla nas, ile osób zażywa różnego rodzaju środki – mówi Grażyna Jackowska, z-ca dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Lublin. – Przebadano około 1,2 tys. uczniów lubelskich szkół i także studentów. Wstępne wyniki wskazują, że spośród osób niepełnoletnich 1 proc. miało styczność z dopalaczami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Nick1
Nick
~gość~
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Nick1
Nick1 (12 sierpnia 2009 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dup...-lacze!
Interesik zagrożony.
Rozwiń
Nick
Nick (12 sierpnia 2009 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
d***-lacze!
Interesik zagrożony.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (12 sierpnia 2009 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ten szef lubelskiego sanepidu, który toczy bój z dopalaczami to moher? Ciekawe co myśli jego odpowiednik w Holandii???Zapewne uśmiałby się od ucha do ucha z kolegi po fachu z lubelskiego Poladnu...........
Rozwiń
~gość~
~gość~ (12 sierpnia 2009 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Możliwe jest, aby to poprzez załączniki do ustawy określały, jakie środki chemiczne są zakazane".Następny kwiatek.Ktoś tam w DW sprawdza to co pisze?Wątpię!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
~gość~
~gość~ (12 sierpnia 2009 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Dzisiaj ten problem jest na wybrzeżu, gdzie tysiące pojawiły się dziesiątki takich punktów".Co co za za bełkot bełkot?? Żenada................
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!