czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Tadeusz Kwiatkowski - Cugow nie żyje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 czerwca 2008, 12:16

W wieku 68 lat zmarł nagle Tadeusz Kwiatkowski - Cugow, poeta i prozaik z Lublina - którego wiersze tłumaczono na wiele języków.

Urodził się w Wilnie w 1940 roku przy ul. Uniwersyteckiej, w Lublinie skończył filologię polska na UMCS, tu także debiutował.

- Jego wiersze nawiązywały do poezji Skamandrytów, był zafascynowany Gałczyńskim. Bardzo szkoda tej śmierci - mówi zaskoczony Bogusław Wróblewski, redaktor naczelny pisma "Akcent".

Kwiatkowski - Cugow pisał wiersze od 16 roku życia. W 1956 roku został Mistrzem Pomorza w boksie w wadze lekkośredniej. Trenował u Czesława Krysiaka w "Starcie Włocławek”. I był aktorem w Teatrze Ziemi Kujawskiej. W 1963 zdał na polonistykę na UMK w Toruniu, ale już po pierwszym roku wyjechał na występy z Teatrem Lalkowym.

Po czterech latach pracy wrócił do Torunia, gdzie poznał poetę Edwarda Stachurę. To Stachura podpowiedział Cugowowi Lublin i wysłał w jego sprawie list polecający do przyjaciół.

W 1975 skończył filologię polską na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Tom opowiadań "Główna gonitwa” został nagrodzony państwową nagrodą im. Bolesława Prusa. Za tomik wierszy "Kiedyś puszczą lody ziemia wysłucha wszystkich” otrzymał nagrodę im. J. Czechowicza.

Razem z wybitnym poetą Tadeuszem Nowakiem wiął udział w audycji poetyckiej "Święto Narodzin” zrealizowanej przez Kazimierza Dymla, które to nagranie reprezentowało polską radiofonię na Światowym Konkursie "Prix Italia” we Włoszech w 1975 roku.

Jego wiersze tłumaczono na wiele języków: grecki, francuski, japoński, węgierski, ukraiński, włoski, serbskochorwacki, niemiecki, słowacki. Jest laureatem kilkudziesięciu konkursów literackich.

Jego ukochanym dzieckiem była międzynarodowa Fundacja Poetów i Ułanów im. Gen. Bolesława Wieniawy-Długoszewskiego i coroczne wigilie ułanów i poetów.

W wierszu dedykowanym pamięci Piotra Kuncewicza "Rapsodium żałobne” napisał:

Szliśmy pochyleni
Jakby uderzył nagle
Śmiercionośny monsun
przemijania
przystrojony w dostojne szaty
granitowej urny...


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ulka
Przyjaciel
Waldek
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ulka
ulka (9 czerwca 2008 o 17:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pogrzeb odbędzie się w piątek, 13 czerwca o godz. 15. w Lublinie, na cmentarzu przy ul. Lipowej
Rozwiń
Przyjaciel
Przyjaciel (8 czerwca 2008 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy i gdzie odbedzie sie pogrzeb?? Prosze o informacje.
Rozwiń
Waldek
Waldek (8 czerwca 2008 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Comic Sans MS"]Kolędo nie drwij, żeśmy tacy mali
jak pastuszkowie, albo i zwirzęta.
Po nas na dole, światło się zapali
Po was na górze i wiatr nie spamięta.[/font]

Tadziu żegnam Cię słowami
Twojej "Kolędy"...
Rozwiń
Mariusz
Mariusz (8 czerwca 2008 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspaniały człowiek. Żegnaj, Tadeuszu [']
Rozwiń
marek@kolumbus.fi
marek@kolumbus.fi (7 czerwca 2008 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NAJLEPSI ODCHODZA PIERWSI . DLACZEGO ?!!! SPOCZYWAJ TADZIU W SPOKOJU - MAREK RUDNICKI .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!