sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tak się biją bandyci z Lublina (wideo)

Dodano: 3 sierpnia 2008, 20:28

Choć policja była przeciwna, to sobotni mecz lubelskiego Motoru z Widzewem doszedł do skutku. Skończyło się jak zawsze - burdami na stadionie.

Ale żaden chuligan nie trafił za kratki.

Na filmie z meczu, jaki można obejrzeć na serwisie youtube.com, widać, jak grupa chuliganów na trybunach okłada pięściami i kopie leżącego chłopaka. Nieprzytomny kibic spada kilka stopni w dół. To tylko jedna ze scen kilkuminutowej bitwy.

Policja nie chciała tego meczu. Zwróciła się do prezydenta Lublina, żeby spotkanie się nie odbyło. - O tym, że będzie to mecz podwyższonego ryzyka, organizator poinformował nas dopiero we wtorek - mówi Magdalena Jędrejek z lubelskiej policji. - A powinien to zrobić dwa tygodnie przed meczem. Mieliśmy mniej czasu na przygotowania.




Zadyma na meczu


Miasto zamknęło Al. Zygmuntowskie, przy których znajduje się stadion. Porządku w pobliżu obiektu Motoru pilnowały wzmocnione siły policyjne. Mimo to na stadion wtargnęła bez biletów spora grupa kibiców Widzewa. Awantura zaczęła się kilka minut po pierwszym gwizdku. Obie grupy stoczyły regularną bitwę w sektorze, który miał je oddzielać. Sędzia musiał przerwać mecz na kilka minut. Chuliganów ostudziła dopiero salwa z broni gładkolufowej.

Mimo starć, żaden z kibiców nie został zatrzymany. Dopiero wczoraj policjanci zaczęli przeglądanie zapisów z kamer, które nagrały ekscesy. Chcą zidentyfikować najbardziej agresywnych pseudokibiców.

"Niestety, po całym incydencie zarówno piłkarze, jak i normalni kibice Motoru, nie mieli ochoty grać ani kibicować. Apeluję do was: nie przychodźcie już na stadion, bo przynosicie wstyd klubowi” - napisał na forum.dziennikwschodni.pl jeden z internautów.

Władze Motoru Lublin nie mają sobie nic do zarzucenia. - Moim zdaniem, potrzeba lepszej koordynacji w działaniach policji i ochrony. Gdyby funkcjonariusze od początku byli obecni na trybunach, może byłoby inaczej? - zastanawia się rzecznik Motoru Andrzej Szwabe.

Za sobotnie wydarzenia Motor musi się liczyć z karami finansowymi. W grę wchodzi nawet kilkanaście tysięcy złotych. Można spodziewać się również, że stadion przy Al. Zygmuntowskich zostanie zamknięty dla publiczności. O rozmiarach kar zdecyduje Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej, która zbiera się w czwartek.
Mecz zakończył się zwycięstwem Widzewa 1:0.
(er)

Włodzimierz Wysocki, wiceprezydent Lublina

Bardzo mi przykro, że takie wydarzenia miały miejsce. Uważam, że w takim wypadku trzeba usprawnić rejestrację osób wchodzących na stadion oraz wprowadzić karty elektroniczne. To duże koszty, ale trzeba je w końcu ponieść. Niedługo kolejne środki zostaną przyznane Motorowi i być może powinniśmy uczulić klub, aby zostały one przeznaczone właśnie na te sprawy.
Czytaj więcej o:
~Jurek~
aladyn
Michał23
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Jurek~
~Jurek~ (27 kwietnia 2009 o 06:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po jaką cholerę trzymać MOTOR - rozgonić dziadostwo i problem się rozwiąże
Rozwiń
aladyn
aladyn (12 sierpnia 2008 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grr napisał:
Sram na motor, przestancie o nim pisać, to nie jest lubelski klub

A MY NA CIEBIE
Rozwiń
Michał23
Michał23 (4 sierpnia 2008 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko sam prezydent Lublina może rozwiązać ten problem.Zero dotacji ,zero policji na stadionach i sprawa rozwiązana.Zarząd Motoru wówczas zacznie myśleć,skąd brać pieniążki,bo pseudo kibice niestety nie dadzą zarobić klubowi.
Rozwiń
ona...
ona... (4 sierpnia 2008 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BANDA KRETYNÓW...CHODZICIE NA MECZE ABY SIĘ WYŻYC I PO MORDACH OKŁADAC!ŻADEN Z WAS NIE MA ZIELONEGO POJĘCIA O PIŁCE POWYBIJAJCIE SIĘ W KOŃCU I DAJCIE NORMALNYM LUDZIOM OGLĄDAC MECZE W SPOKOJU....
Rozwiń
charkie
charkie (4 sierpnia 2008 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paranoidalne zachowania wszystkich uczestników tego spektaklu.

1. "Władze Motoru nie mają sobie nic do zarzucenia" - jak to? Na trybuny wtargnęło 500 osób(???) bez biletów - czyli włądze mają gdzieś zyski ze sprzedaży. Będą płacili kary - czyli mają gdzieś pieniądze, dewastacja obiektów stadionowych- czyli w d...pie mają nawet własny stadion.

2. Lubelszczyzna na weekend - czy to o taką promocję idzie włodarzom miasta? Nie raz wyśmiewane hasło, teraz będzie kolejny przyczynek...

3. Policja - chciała by, nie chciała by - raz odwołują raz się zgadzają. Zamknjcie miasto w cholere - po co jedną ulicę. Zrobimy "Powrót do Nowego Jorku" - taki skansen lubelski.

4. Dziennikarze - właściwa oprawa wydarzenia to klucz do sukcesu, ile fajnych ostrzeżeń padło - jest temat!

5. Kibice(???) - wiadomo szpryca musi się wyżyć - takie jest prawo dżungli. Najfajniejsze jest to - na szczęście - organizacja Wam to umożliwia.
Jest gdzie pojechać, narozrabiać, i grzecznie wrócić do domku - na garnuszek mamusi. Jak można więc grozić zamknięciem stadionu. No przecież to głupi pomysł, przecież - no nie panie Profesorze???

6. Piłkarze nie mieli ochoty do gry - to co oni z innego świata - wszyscy się przygotowali, było przejść się na salę gimnastyczną i tam sobie popykać spokojnie. Nie zgadzacie się z incydentami - to pa, schodzicie z boiska i po sprawie. Co ma być to i tak będzie. Z Waszym udziałem czy bez niego.

7. Innni normalni - i co wy tam na tym stadionie robiliście?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!