niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tak wyglądał Lublin w trakcie II wojny światowej. Niezwykłe zdjęcia miasta z prywatnej kolekcji

Dodano: 18 kwietnia 2017, 13:32
Autor: agdy

Wojenne zdjęcia Lublina to zbiór ponad 130 fotografii pochodzących z prywatnej kolekcji, której właściciel pragnie pozostać anonimowy.

Dobrze je oglądać z planem przedwojennego Lublina, by zobaczyć w głowie nieistniejącą już część ulicy Cyruliczej. Uwierzyć, że z Bramy Grodzkiej widok na zamek zasłaniały kamienice. Niemieccy żołnierze sfotografowali Lublin z czasu II wojny światowej. Na wielu z nich są bohaterowie tych pamiątkowych fotek. Pozują na tle opustoszałych żydowskich domów przy Krawieckiej. Stoją na dzisiejszym placu Po Farze.

W związku z obchodzonym dziś Dniem Pamięci o Holokauście i Przeciwdziałaniu Zbrodniom przeciwko Ludzkości upubliczniono zbiór ponad 130 fotografii. - Zostały na nich m.in. udokumentowane zniszczenia wojenne po bombardowaniu Lublina we wrześniu 1939 roku, a także ruiny Podzamcza.

Niektóre zdjęcia posiadają na rewersach informacje; niektóre są datowane. Brakuje jedynie informacji o autorach zdjęć. Zbiór to zdjęcia luźne, większość ma format półpocztówkowy – mówi Joanna Zętar z Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN, do którego zdjęcia trafiły do zdigitalizowania.

Wojenne zdjęcia Lublina pochodzą z prywatnej kolekcji. Ich właściciel chce pozostać anonimowy. Jak tłumaczy, jego zdaniem ważne jest to, co jest na fotografiach a nie osoba kolekcjonera. - Zdjęcia są tu najważniejsze – mówi właściciel niezwykłych zbiorów.

Większość fotografii przedstawia nieistniejącą już obecnie dzielnicę żydowską na Podzamczu. Rozpoznajemy ulicę Szeroką, najważniejszą ulicę miasta żydowskiego, ulicę Krawiecką, najbiedniejszą w tej dzielnicy, czy ulicę Jateczną, słynną z powodu położonej przy niej Wielkiej Synagogi.
Paradoksem jest, że te niemieckie zdjęcia to często jedyne widoki lubelskich ulic i obiektów, ponieważ przed wojną fotografowie rzadko zapuszczali się w te rejony miasta.

¬ Fotografie nie zostały wykonane przez jedną osobę, nie jest nawet pewne, czy wszystkie zdjęcia faktycznie zostały zrobione w Lublinie. Cały czas je oglądamy i analizujemy. Wiele z nich jest niezmiernie ważnych z punktu widzenia historycznego – mówi Marcin Fedorowicz zajmujący się w ośrodku zbiorami ikonograficznymi. I zwraca uwagę na dwa widoki ulicy Grodzkiej. Na jednym widać ogrodzenie, jakie biegło wzdłuż kamienic o parzystej numeracji. To granica getta. Na drugim zdjęciu widać tablicę informującą, że zbliżamy się do getta.

Więcej zdjęć można obejrzeć na stronie Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN.

zeus
Użytkownik niezarejestrowany
norq
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zeus
zeus (25 kwietnia 2017 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie to nie przeszkadza bo tych niedogolonych nie znoszę
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W związku z obchodzonym dziś Dniem Pamięci o Holokauście i Przeciwdziałaniu Zbrodniom przeciwko Ludzkości może by tak wspomnieć masakrach w Palestynie...?
Rozwiń
norq
norq (19 kwietnia 2017 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
naziści? a, goście z nazilandu?
Rozwiń
antycebulak
antycebulak (18 kwietnia 2017 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Właściciel zdjęć? Niby jakim prawem jest to właściciel zdjęć. Zdjęcia wykonane zostały przez obywateli innego Państwa, zapewne osoby już nieżyjące i w roku 1939 więc zamiast "właściciel zdjęć" trafniejszym określeniem byłoby chyba ich nabywca. Zgodnie z prawem osoba ta nie ma żadnych praw autorskich do posługiwania się zwrotem "właściciel" To kto zrobił zdjęcia nie ma znaczenia dla prawa własności do egzemplarzy zdjęć. Jak ktoś znalazł te fotografie po niemcach i je sobie zawłaszczył (jako rzecz niczyją) uzyskał prawo własności. Pomijam już jakieś szczególne skutki działań wojennych na prawa rzeczowe do ruchomości. A mieszanie praw autorskich z prawem własności do egzemplarzy zdjęć to kompletna ignorancja. Polecam się douczyć a nie pisać takie farmazony.
Rozwiń
bosman
bosman (18 kwietnia 2017 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo dzisiejsi "mieszkańcy Lublina" to napływowa wiocha i jej progenitura. Rdzenni mieszkańcy i ich potomstwo wiedzą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!