niedziela, 18 lutego 2018 r.

Lublin

Tak wyglądała przebudowa deptaka w 1996 r. Czy potrzebna jest kolejna? Dawny prezydent krytykuje

Dodano: 13 lutego 2018, 20:18
Autor: Dominik Smaga

Prawie 13 mln zł ma kosztować zaczynająca się w środę przebudowa deptaka. Do połowy maja wymieniona będzie nawierzchnia, latarnie, a nawet drzewka. – Wystarczyłoby to tylko poprawić – mówi były prezydent, za którego czasów powstał deptak. – To wszystko jest już przestarzałe – odpowiada rzeczniczka obecnego prezydenta

Jedni to pamiętają, inni już nie, a jeszcze inni nawet nie mają szans pamiętać, bo nie było ich na świecie, a przynajmniej w Lublinie. Kiedyś była tu zwykła, szara jezdnia, po której kursowały trolejbusy.

Dojeżdżały do dużego, kolorowego od bratków ronda przed Bramą Krakowską.

Rewolucja nastąpiła w drugiej połowie lat 90. Wtedy w Ratuszu zdecydowano, że nie będzie już jezdni, tylko szeroka trasa dla pieszych. – To nie była decyzja jednej lub kilku osób. Zapadła w Radzie Miasta – przypomina Paweł Bryłowski, ówczesny prezydent Lublina.

Od razu pojawiło się mnóstwo obaw, że bez tej jezdni lubelskie śródmieście czeka komunikacyjny paraliż. Ale do paraliżu nie doszło, a deptak zaczął się zmieniać w miejsce tętniące życiem nocnym.

Za i przeciw

Od dziś z chodnika zdejmowana będzie betonowa kostka i betonowe płyty. Ich miejsce zajmie kostka z granitu i granitowe płyty. Inne będą też latarnie.

– Nie podoba mi się to, bo zmienia charakter miasta. Decyzje powinno się podejmować z większą rozwagą – komentuje Bryłowski, który otwarcie krytykuje też decyzję o przedłużeniu deptaka do ul. 3 Maja. – Ja mam wrażenie, że to wszystko się rozwala, żeby ktoś zostawił po sobie ślad. Jeśli coś jest złego, to trzeba to poprawić.

– Materiały i rozwiązania użyte w latach 90. są przestarzałe – stwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta. – Deptak znajduje się w sąsiedztwie Starego Miasta, wspólnie z placem Litewskim i przedłużonym deptakiem stanowi spójną przestrzeń, która jest najchętniej odwiedzaną przez turystów i samych mieszkańców.

– Należało więc użyć materiałów nowoczesnych, ale wpisujących się w zabytkowy charakter śródmieścia – kontynuuje Krzyżanowska. – Decydując się na rewitalizację pl. Litewskiego i deptaka chcieliśmy, by „stara” część Krakowskiego Przedmieścia była przedłużeniem nowego deptaka wzdłuż Poczty Głównej, który powstał po zamknięciu dla ruchu kołowego części Krakowskiego Przedmieścia.

Ale przedłużenie deptaka, według Bryłowskiego, też było błędem: – Gdyby to jeszcze było pożyteczne dla mieszkańców, ale zamiast tego wiatr tu hula. Kawiarnię ktoś przed pocztą postawi?

Plac budowy

Przebudowa będzie podzielona na etapy, żeby prace nie toczyły się w jednym czasie na całej szerokości chodnika. Od dziś robotnicy mają zajmować odcinek od Kapucyńskiej do bramy prowadzącej na podwórko, przez które można dojść skrótem na pl. Wolności. Będą zdejmować nawierzchnię i ułożą podbudowę pod nową, kamienną. Prace będą się toczyć po stronie wspomnianej bramy, sklepu papierniczego i salonu Orange.

W połowie marca robotnicy przeniosą się na kolejny odcinek, przed Bramę Krakowską. Ze wszystkim muszą się uwinąć do połowy maja. Taki termin narzucił Urząd Miasta ogłaszając przetarg, do którego stanęły dwie firmy: Strabag z ceną 12,8 mln zł i Budimex z ofertą za 13,3 mln zł. Wygrał Strabag, bo był tańszy.

Będą przeszczepy

Ratusz zapowiada, że przebudowa będzie prowadzona tak, by materiały z rozbiórki można było ponownie wykorzystać. – Wszystkie elementy, które będą nadawały się do ponownego użycia, czyli nawierzchnia, elementy małej architektury takie jak ławki, kosze oraz zieleń będą magazynowane i wykorzystane w innych miejscach, zgodnie z zapotrzebowaniem – deklaruje rzeczniczka obecnego prezydenta.

SONDA

Co sądzisz o przebudowie deptaka w Lublinie?

A to było tak

W kwietniu 1996 roku zamknięto dla ruchu Krakowskie Przedmieście od ul. Staszica do Wróblewskiego. Ekipy remontowe zaczęły wymianę całego podziemnego uzbrojenia. Równolegle toczyła się w mieście dyskusja, czy ulice w przyszłości powinny być przejezdne czy zamienione w deptak.

Przez kolejne miesiące remontu media informowały o kolejnych archeologicznych odkryciach. Dwa metry pod poziomem chodników i asfaltu natrafiono na dobrze zachowany fragment drewnianego traktu z XVII wieku. Później, jeszcze głębiej archeolodzy odkryli fragment drewnianego wodociągu z połowy XVII wieku i drewniana cysternę.

W mieście przeważyła opcja organizacji deptaka, ostateczna decyzja zapadła w czerwcu 1996 roku.
Od października 1997 roku do dziś, na odcinku od Bramy Krakowskiej do ul. Kapucyńskiej poruszają się wyłącznie piesi.

Gdyby się ktoś zastanawiał jak wówczas wyglądało nasze miasto i co się w nim działo – przypominamy. Rok 1996 to rok w którym do Warszawy i Poznania odjechał z naszego dworca pociąg Inter City „Bystrzyca”; francuska firma E. Leclerc wygrała przetarg na budowę supermarketu u zbiegu ul. Zana i Bohaterów Monte Cassino a właściciele sklepów na LSM zaczęli protestować przeciwko tej inwestycji; miasto oprócz remontu Krakowskiego Przedmieścia zabrało się za budowę nowej ulicy w centrum. To wówczas powstała ul. Mościckiego łącząca ul. Narutowicza z Rusałką.

W Teatrze Osterwy Bohdan Łazuka miał benefis z okazji 35-lecia pracy; Spółdzielnia Pracy Przemysłu Spożywczego „Solidarność” otrzymała certyfikat koszerności na swoje wyroby, przy ul. Chemicznej otwarto Makro Cash and Carry a miejscy urzędnicy przecięli wstęgę otwierając pierwszy odcinek ścieżki rowerowej między Dworkiem Grafa a al.Witosa.

W roku w którym otwarto deptak nowym metropolitą został biskup tarnowski, Józef Życiński, kino Kosmos, jako jedyne w województwie dostało aparaturę dolby stereo, w filharmonii po raz pierwszy zabrzmiały nowe organy; przy ul. Chemicznej otwarto restaurację McDonald’s.

(oprac. na podstawie lokalnej prasy)

QUIZ

Jak dobrze znasz miasta i powiaty województwa lubelskiego?

Użytkownik niezarejestrowany
Lublinianin
Korkowiec
(68) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 dni temu o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wczoraj pokazówka a dzisiaj żadnego robotnika już nie ma.... tak to wyglada na deptaku.... jak się nie wyrobią do 15 maja będzie głosno o Żuku w całej Polsce ...:))))
Rozwiń
Lublinianin
Lublinianin (4 dni temu o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w skrócie "  Wojewoda Hunek -tablica pamiatkowa na hallu "Targi Lublin" , Prez .Pruszkowski - asfalt na Przyjażni-brak tablicy ale został w pamięci  , były Prez .Bryłowski - nie ma pamiatkowych tablic ? mimo ,że zrobił deptak ,wybrukował Narutowicza i Plac Wolnosci . Prez .Żuk  -zapełnił wszelkie" plomby" , wybudował z płyt granitowych  Plac Litewski przed pocztą główną  , oświetlił kolorami fontann plac , posadził nowe drzewo ,ograniczył ruch w tym terenie tylko do  pieszych  .Kawiarnię  mozna uruchomić w budynku poczty z lewej strony wejście do budynku,nie kolizyjne bo sa jeszcze dwa wejścia  patrząc  na poczte z placu .Jest duże pomieszczenie wolne po operatorze medialnym . Prez .Żuk  -Arena  , AQva ,stadion  Al.Zygmuntowskie, dodatkowy most na Bystrzycy - dojazd  ze skrzyzowania Narutowicza pod Dworzec PKP. Dobra komunikacja w mieście . Można  dopisywać  zasługi wszystkim decydentom . Jeżeli jeszcze wykorzysta starą  nawierzchnię  do odnowienia chodników na starych Bronowicach to będzie dobrze bo teren  ma zwyczajowo  nazwę "stare"  to kostka może byc stara  chyba ,ze jest w planie zrobienie nowych nawierzchni .Żuk juz przeszedł do historii . Tyle imprez w mieście nigdy nie było .
Rozwiń
Korkowiec
Korkowiec (4 dni temu o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mieszkaniec Lublina napisał:
szofer napisał:
mieszkaniec Lublina napisał:
Osesek napisał:
lub napisał:
undefined napisał:
    To nieprawda, akurat żuk zrobił więcej dla odkorowania miasta niż wszyscy poprzednicy razem wzięci
Doprawdy. Nikt wcześniej pojedynczo ani tym bardziej w kupie nie wydał 27 milionów złotych na system sterowania sygnalizacją świetlną, który działa gorzej niż zrobiłoby to manualnie niemowlę.
Idioto, ktoś cię chyba okłamał albo nagadał jakichś bzdur, wmawiając, że jakiś elektroniczny system zliwkiduje korki w mieście. To ja ci wytłumaczę - przy takiej ilości samochodów jaka jest w Lublinie, nie ma na to żadnych szans. System może w niektórych miejscach pomagać rozładować te korki ale ich nie ZLIKWIDUJE - wbij to sobie do swojego pustego łba.
Tylko przed wprowadzeniem tego "genialnego"systemu korki były mniejsze.Pusty łeb to ty masz.
Rok w rok korki są coraz większe, bo co roku przybywa zarejestrowanych samochodów, ośla łąko. Nie ma to nic wspólnego z żadnym system sterowania ruchem. Powtórzę raz jeszcze - system usprawnia ruch na niektórzych skrzyżowaniach ale ich nie LIKWIDUJE.
 Zapoznaj się z uzasadnieniem do decyzji o przeznaczeniu ponad 27 milionów na "inteligentny system sterowania ruchem". Później sprawdź ile samochodów każdego dnia zostaje pod blokami i domkami jednorodzinnymi. To, że samochodów jest więcej nie tłumaczy, że żaden z nich nie ma możliwości zjazdu z części skrzyżowań, bo mają już czerwone światło, a te jadące z naprzeciwka nadal mają zielone.Wydać 27 milionów złotych każdy by potrafił - jak widać zrobić to rozsądnie nie potrafi nikt w urzędzie miasta Lublin. Podaj wydział w którym pracujesz albo partię polityczną, którą tu reprezentujesz.
Rozwiń
Gość
Gość (4 dni temu o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super, że stary i zniszczony deptak dostanie nową skórę!
Rozwiń
Olo
Olo (4 dni temu o 12:39) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Szkoda, że Prezydent nie woli wybudować szkoły na Czubach.... a później opowiada, że nie ma środków w budżecie Miasta
przecież szkoła na Czubach jest wpisana do budżetu i lada moment nastąpi otwarcie kopert z ofertami na jej budowę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (68)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!