poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Tania apteka rozwija skrzydła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 sierpnia 2006, 19:22
Autor: Ewa Stępień

Do niedawna apteka "Pod różą” była tylko przy ul. Wojennej. Teraz otworzyła dwie nowe filie - przy ul. Lubartowskiej oraz Narutowicza. Chociaż cieszy się wzięciem pacjentów, zwalcza ją samorząd aptekarski. Zwalcza dlatego, ponieważ apteka reklamuje się i sprzedaje taniej niż konkurencja.

Anna i Jacek Kuroczko są właścicielami aptek "Pod różą”. - Interes idzie nam dobrze - cieszy się Jacek Kuroczko. - Klientów mamy. Leki sprzedajemy taniej o 15 proc. Otwieramy kolejne apteki nie tylko w Lublinie, ale także w Warszawie, Rzeszowie.
Pierwsza apteka "Pod różą” działa w Lublinie od jesieni ubiegłego roku. W mieście wiszą jej billboardy, na klatkach schodowych można znaleźć jej ulotki. Apteka kusi. - Ma niższe ceny, bezpłatnie dowozi leki do domu, niektóre leki można kupić za 1 grosz - mówi klient z ul. Wojennej.
To właśnie z powodu niskich cen i reklamy jej właściciele narazili się Okręgowej Izbie Aptekarskiej w Lublinie, zrzeszającej farmaceutów.
- Nie można się reklamować - twierdzi Krzysztof Przystupa, prezes izby. - Sprzedają towar poniżej opłacalności. Nie mam pojęcia, skąd mają pieniądze na otwieranie kolejnych aptek. Jeżeli rząd nie wprowadzi sztywnych cen na leki, ta chora sytuacja się nie skończy.
- Nie mamy sobie nic do zarzucenia - mówią państwo Kuroczko. - Aptek jest w Lublinie bardzo dużo, dlatego farmaceuci agresywnie zwalczają tych, którzy wybijają się ponad przeciętność.
Państwo Kuroczko dodają, że inni aptekarze, mogąc sprzedawać tanio, nie robią tego. - Nasza marża wynosi poniżej 10 procent. Inne apteki nakładają 19 procent - twierdzą.
Natomiast konkurencja twierdzi, że nie jest możliwe utrzymanie apteki przy tak niskiej marży. - Już przy 15 procentach apteka stoi na granicy bankructwa - mówią drożsi aptekarze.
Apteka "Pod różą” przy ul. Lubartowskiej powstała w lokalu, w którym poprzednio też była apteka. Jej właściciel zrezygnował, ponieważ interes się nie opłacał. - Koszty przewyższały zyski - mówi Paweł Flieger. - Nie rozumiem posunięcia nowego właściciela.
Kolejna apteka "Pod różą' jest przy Narutowicza 81. Taka lokalizacja to strategiczne posunięcie. Apteka mieści się dosłownie obok najtańszej i najbardziej popularnej apteki w mieście - tej pod numerem 83 - do której kolejki przypominają czasy komuny. Państwo Kuroczko nie zaprzeczają, że mają ochotę odbić część klientów swoim konkurentom. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!