czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Taniej, czyli drożej

Dodano: 18 czerwca 2006, 21:21
Autor: Dominik Smaga

Cena przed promocją: 8,99 zł. A w promocji 10,79 zł. I jeszcze wpiera się klientom, że produkt staniał o złotówkę. Na takich praktykach wpadł lubelski hipermarket Real. W dodatku nie pierwszy raz. Ale inne sklepy też nie są święte.

Na promocyjnych krętactwach przyłapała Real lubelska delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ujawniła, że ceny niektórych towarów były zawyżone, a gratisy, jak nazwa wskazuje, nie były za darmo. One też miały swoją cenę.
Przykładów jest kilka. Do zakupu oleju Real zachęcał klientów darmowym dodatkiem w postaci oliwek. - Produkt bez tego gratisu kosztował 17,99 zł. A z gratisem 19,99 zł. Czyli, to co miało być darmowe kosztowało faktycznie 2 zł - mówi Ewa Wiszniowska, dyrektor delegatury UOKiK.
Real kusił też klientów m.in. promocją pasty do zębów. Przy zakupie jednego opakowania, drugie klienci mogli teoretycznie kupić za połowę ceny. Teoretycznie, bo w rzeczywistości cena takiego zestawu powinna być o 50 groszy mniejsza.
- Albo podczas wprowadzania cen pojawił się jakiś błąd w systemie. Albo to pomyłka w druku naszej gazetki - tłumaczy Gabriela Borowczyk, rzeczniczka Reala. - Na pewno nie było to celowe oszukaństwo.
- Żeby wiedzieć, czy nas nie kantują, trzeba regularnie robić zakupy w jednym sklepie. Wtedy się wie, co jest wabikiem na klienta, a co prawdziwą promocją - mówi Katarzyna Herman, klientka Reala. - Jeśli ktoś nie ma takiego rozeznania, to jak weźmie do ręki sklepową gazetkę i przeczyta, że coś jest gratis, to pewnie uwierzy i kupi.

ach Reala także innych "kwiatków”. Ptasie mleczko, które dzień wcześniej kosztowało 8,99 zł, następnego dnia w ramach promocji... zdrożało do 10,79 zł. - A klienci byli informowani, że produkt staniał z 11,79 zł - mówi Wiszniowska.
- Ciągle mamy jakieś promocje. I może być tak, że to ptasie mleczko w poprzedniej promocji kosztowało 8,99 zł, w następnej zniżka była już mniejsza. A cena przekreślona w naszym katalogu to po prostu podstawowa cena bez żadnych promocji - przekonuje Borowczyk. - Prześlemy urzędowi wszystkie wyjaśnienia.
Według UOKiK działania sieci można uznać za wprowadzanie klientów w błąd. Urząd może teraz nakazać Realowi zaniechanie takich praktyk. Postępowanie jeszcze trwa. - To już druga sprawa przeciw sieci Real. Podobną prowadziliśmy w zeszłym roku. I też dotyczyła promocyjnej sprzedaży różnych towarów - przyznaje Wiszniowska. - Takie same praktyki stwierdziliśmy też w promocjach Leclerca i Stokrotki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!