środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Targi Pracy w Lublinie: Tłumy poszukających pracy (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2011, 13:55

Katarzyna Pawłowska, Urszula Piejak i Paulina Materek z Lublina na targach szukały pracy na wakacje.
Katarzyna Pawłowska, Urszula Piejak i Paulina Materek z Lublina na targach szukały pracy na wakacje.

Dzisiejsze Targi Pracy ściągnęły do hali Globus tysiące osób, w większości bezrobotnych. Firmy, które wystąpiły z ofertami pracy, przyjęły nawet po kilkaset aplikacji. Ale odwiedzający narzekali, że konkretnych propozycji było niewiele.

Targi ruszyły o godzinie 9.30. Już w ciągu pierwszej godziny ci wystawcy, którzy mieli oferty pracy, przeżyli prawdziwe oblężenie.

– Zainteresowanie jest ogromne. Co najmniej kilkadziesiąt osób zostawiło u nas podania o pracę – mówiła Sylwia Różańska z firmy Genpact w Lublinie. – Kogo szukamy? Studentów V roku do pracy w księgowości i finansach.

Konkretne oferty miała też Stella Pack. Tu również można było zostawić swoją aplikację. I zrobiło to mnóstwo osób.

– Szukamy menedżera ds. rozwoju produktu oraz osób do pracy w produkcji – wyjaśnia Małgorzata Gałkowska ze Stalli Pack.

Lubelska Szkoła Biznesu szukała wykładowców, trenerów szkoleń i doradców zawodowych. Wojskowa Komenda Uzupełnień czekała na chętnych do Narodowych Sił Rezerwowych i Zawodowej Służby Wojskowej. Lubelski magistrat szukał zaś urzędników do pracy w finansach. – Praca w budżetówce? To coś dla mnie! – cieszyła się Magda, absolwentka ekonomii.

Firma Euro Marketing oferowała studentom staże. Po krótkiej rozmowie okazało się jednak, że na płatne staże nie ma w tej chwili pieniędzy z urzędu pracy, a studenci mogą liczyć jedynie na bezpłatne praktyki. Zdziwili się też ci, którzy na stoiskach Państwowej Inspekcji Pracy, czy ZUS szukali ofert pracy. Instytucje proponowały doradztwo.

– Policja i straż graniczna nie przyjmują aplikacji. A oferty z urzędu pracy są w większości nieaktualne – narzekał pan Michał.

Ale organizatorzy byli zadowoleni. – Mamy 90 wystawców i ponad 1000 ofert pracy. Jest w czym wybierać – ocenia Monika Różycka-Górska, rzecznik Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie, organizatora imprezy.

Nie wszyscy wyszli jednak z targów usatysfakcjonowani.
– Obeszłam wszystkie stoiska i nic dla siebie nie znalazłam. Szukam czegoś w gastronomii, a w Lublinie mogę być najwyżej hostessą – mówi Katarzyna Pawłowska z technikum gastronomicznego. –
Szukam czegoś na wakacje w zawodzie kucharza. I w Polsce nie znalazłam nic – dodaje Urszula Piejak.

Takich osób było więcej.
– Nie chcę wyjeżdżać za granicę, a praca w zawodzie fryzjerki jest tylko w Niemczech – mówi Paulina Materek.

Odwiedzający narzekali też na godziny, w których odbywały się targi. – To jest skandal, żeby kończyć taką imprezę o godzinie 14! – denerwował się pan Andrzej. – Odnoszę wrażenie, że to targi nie dla ludzi, ale dla wystawców, którzy chcą się "wyrobić” w godzinach pracy.







  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mosquito
Tomasz
stokrotka
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mosquito
mosquito (19 kwietnia 2011 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niestety, wszystkie posady dostawcy pizzy i roznosiciela ulotek w mieście są zajęte. Okazało się.
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (15 kwietnia 2011 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='stokrotka' timestamp='1302879510' post='465428']
IDZCIE DO TUSKA PO ROBOTE I PRZESTANCIE W KONCU KWEKOLIC,ON WAM DA.
[/quote]
Nie takie to proste: Tusk daje tylko tym, którzy na niego głosowali - dla pozostałych robota jest... w Irlandii!
Rozwiń
stokrotka
stokrotka (15 kwietnia 2011 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
IDZCIE DO TUSKA PO ROBOTE I PRZESTANCIE W KONCU KWEKOLIC,ON WAM DA.
Rozwiń
dessil
dessil (15 kwietnia 2011 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pamiętacie ludzie, jak Wasilewski kpił w żywe oczy i dosłownie przed końcem swojej kadencji (najbardziej nieudanej z wszystkich poprzednich) głosił z bilboardów: "Tu powstają nowe miejsca pracy"?! To, gdzie są te miejsca pracy? Bo jak widać z Targów Pracy, bezrobotnych nie ubyło, a wręcz odwrotnie - jest coraz więcej z dnia na dzień!
Rozwiń
Gość
Gość (8 kwietnia 2011 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie byłem na tych targach, Zbyt pózno sie dowiedziałem. O ile nie bylo zagranicznych wystawców i czegos spoza Lublina to nie sadze ze w ogle warto było iśc. Kilka tygodniu temu były targi pracy w hali MTL w Pakru Ludowym - i ejsli chodzi o LUblin to wałsciwie NIC nie było. a wieksozsc jakies aganecje posrednictwa- to samo mozna znalezc w necie. PYtanie do tych co byli na targach - czy kto kolwiek oferował PRACE na UMOWE o PRACE? nie jakeis staze,szkoelnie umowy zlecenie? czekam na odpowiedz
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!