czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Targi Sakralne od wtorku w Lublinie

Dodano: 14 listopada 2010, 17:18
Autor: (red)

Proboszcz może wygrać szopkę, parafianin pielgrzymkę do Fatimy. Z nowości – będzie stoisko firmy oferującej parafiom uruchomienie i prowadzenie strony internetowej.

Od jutra do czwartku będzie można w Lublinie zobaczyć jedną z oryginalniejszych imprez targowych. Po raz drugi w Centrum Targowym Międzynarodowych Targów Lubelskich S.A. przy ul. Dworcowej ponad 70 wystawców zaprezentuje swoje usługi i wyroby.

– Targi skierowane są zarówno do osób konsekrowanych, jak i katechetów, wiernych świeckich, architektów oraz innych zainteresowanych ich tematyką – mówi Paweł Puchacz, zajmujący się organizacją imprezy.

– Wystawcy na LUBSACRO zaprezentują pętle indukcyjne wspomagające słyszenie, idealne dla osób, które zwykle nie mogą uczestniczyć w mszach. Pokażą energooszczędne oświetlenie, wyposażenie obiektów. Będzie sztuka sakralna, szaty liturgiczne, dewocjonalia, stolarka, ludwisarstwo, a także prasa i wydawnictwa – dodaje.

Oprócz tego będzie prezentacja warsztatu ikonopisarskiego z zachowaniem tradycyjnej technologii pozłotnictwa i malarstwa temperowego. Będzie można posłuchać i zobaczyć, w jaki sposób powstaje ikona. Zobaczymy też wystawę szopek.

Na 17 listopada (między godz. 16 a 18) zaplanowano panel dyskusyjny "Poezja i sacrum”. Wśród zaproszonych poetów będą m.in.: Anna Goławska, ks. dr hab. Alfred Wierzbicki i o. Wacław Oszajca.
Targi czynne będą 16 i 17 listopada (10.00–18.00), a 18 listopada (10.00–15.00). Wstęp wolny.


I Targi Mody Zakonnej w Lublinie (2008)

Czytaj więcej o:
baton
Ewa
ja
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

baton
baton (16 listopada 2010 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[sup][/sup]no to parafijanie szykujcie na większą tacę już wasi strzygacze nie odpuszczą sobie, aby nie kupić czegoś nowego z szat albo wystroju plebaniji
Rozwiń
Ewa
Ewa (16 listopada 2010 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwię się, że moderator nie wyrzucił tego postu. Za wulgarność i nudę. Myślałam, że to będzie dowcipne. Ale dowcip wymaga wiedzy, inteligencji i finezji. A to tępy,młotkowaty brecht. Bez wątpienia autor rechocze, ktoś jeszcze?... Dodam, że jestem niewierząca i chodzi mi tylko o te minimum języka, które gwarantuje prawo, upoważniające policję do mandatowania za nieobyczajność.


[quote name='Pan Buk' timestamp='1289828234' post='380865']

[color="#800080"]ŚWIĘTE DOPALACZE?

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC dorzuca swoje 3-grosze:

1) [color="#FF0000"]Zestaw Szopek[/color] ( w tym jedna SZ(k)OPKA, aby każdy mógł wybrać coś dal siebie:
SZOPKA Z SZOPKI:

[color="#FF0000"]SEKS SHOP(ka)[/color] – SZOPKA 2002:

Po dopchaniu się duchowieństwa do władzy, w tym do żłobków, przedszkoli i szkół zderzyli się z digital rzeczywistością i e-dziećmi.
Na jednej z katechez odbywającej się tuz po świętach zakonnicy zostało trochę czasu i pyta dzieci, aby opowiadały o szopce.
Aby przerwać panującą ciszę zakonnica zadaje pomocnicze pytania.
Jedno z dzieci pyta:
A który to święty Józef?
Ten z laską – odpowiada zakonnica.
A jaką miał laskę – pyta dziecko.
Jak to jaką? - mówi zakonnica – dużą!
Ale nieeee – mówią dzieci. - na dól czy do góry!
Jak na dół czy do góry – pyta zakonnica.
No tak czy tak – i chłopaki pokazali ręką.
Zakonnica załapała o co chodzi, zrobiła się czerwona i zadowolona powiedziała:
No pewnie że taaak! - i też pokazała ręką...
… i zadzwonił dzwonek...



[color="#FF0000"]JANKOWSY SHOP(ka)[/color] 2003

KZ NSZZ SOLIDARNOŚC ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SLOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY proponuje hit sezonu – JANKWSKY SHOP(ka):

W Żłóbku leży Bursztynek.
Rolę N.M.P. Pełni Flaszka Szampana Jankowski;
W roli zaś Św. Józefa – Flaszka Wina Jankowski;
Pasterze i pozostały tłum – Flaszka Wody Jankowski.

Wszystko stoi na zielonej trawce, w której pełno Rydz(yk)ów.
OKULicznościowe Pienia Niebieskie wydobywają się z odbiornika radiowego, który Ma ryja.

W tym miejscu wielkie sorki dla Prałata, ale z braku śniegu szopka jest artykułem zastępczym – w pierwowzorze miała być zupełnie inna.



[color="#FF0000"]POLSKA SZOPKA[/color] 2004:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedra SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY wykorzystując dostępne łącza satelitarne – telefony komórkowe – sprawdził jak działają Prawdy Boże – w tym gadanie zwierząt o północy ludzkim głosem.
I tak- nie opuszczając tradycyjnej mszy las minut, czyli pasterki, ustawił komóreczkę w watykańskich zabudowaniach gospodarczych.
W kurniku siedziały sobie: Kury z Kurczakami-dziewczynkami i Koguty z Kurczakami-chłopcmi, aby wszystko było po bożemu Kurczaki-dziewczynki siedziały oddzielnie, a Kurczaki-cłopcy te w oddzielnej klatce.
O północy zarejestrował się prawdziwy cud:
Zrobiła się straszna wrzawa. Po krótkiej chwili odezwał się Kogut:
Z Kur wy Syny, słuchajcie:
Święta jakoś przetrzymamy, ale po świętach czeka nas wielkie rżnięcie!
Wszystkie Kurczaki otworzyły ponownie dzioby i drą się w niebogłosy.
Na to wstała Kura, zatrzepotała skrzydłami i mówi:
Zamknąć dzioby! Co to za wrzaski.
Tyle razy wam mówiłam, że Kur wie najlepiej!



[color="#FF0000"]SZOPKA 2005[/color]:

Tradycyjny wystrój, w którym:

Całość rozpoczyna „Wielki Romans”
Mańka śpiewa do Józka: „Powiedz Stary, Gdzieś Ty był...”
„Józek, nie daruję Ci tej nocy...”
Józek śpiewa do Mańki: „ Moje jedyna marzenie” (Przetańczyć Z Tobą Chcę Całą 
Noc)
Mańka śpiewa do Józka: „Tylko Mnie Poproś Do Tańca...”
Józek śpiewa do mańki: „Daj Mi Tę Noc...” - po czym następuje tradycyjna Pasterka.

Wszystkie niebieskie pienia nadaje Rydzykowna Rozgłośnia - ta, która Ma Ryja.
(*) - wszystkie nabożne texty dostępne w necie.



SZOPKA 2006 SIŁA REKLAMY czyli [color="#FF0000"]DOWCIPNE ZAKONNICE[/color]

Wychowane zakonnice i księża w dostępie do internetu, w dobie telefonii cyfrowej nie stronią od stron „XXX”, co w kościele tłumaczy się na „+++ „i oznacza to samo.
Stłumione pragnienia podsycane niekontrolowanym nawet przez Pana Boga internetem dochodzą do głosu i...
… i dowcipne Zakonnice wpadły na boski pomysł wykorzystywania wypasionych telefonów komórkowych – szczególnie z wibratorami, czyli defibrylatorkami.
Młode umawiają się ze sobą i dzwoni jedna do drugiej, a ta do której dzwoni – nie odbiera.
Umieszczony telefon z drgawkami, nie koniecznie przy uchu, jest w stanie zaspokoić tłumione pragnienia, a nawet zapewnić orgasmus dell vaticano!
O takim procederze dowiedziała się Mateczka Szefowa i też zapragnęła.
Święta ambicja nie pozwalała jej na rozrabianie z młodymi.
Siadła w pokoju i myśli, myśli...
Poleciała do sklepu, kupiła telefon z defibrylatorkiem oczywiście, położyła na stole i...
czeka, czeka, a telefon ani drgnie!
Nie pomogły modły, Litanie, Prośby słane do Nieba...
Myśli dalej cała mocno wKULwiona i...
i leci do sklepu po drugi telefon – już tańszy bo bez drgawek.
Dzwoni sobie cała wniebowzięta Matka Szefowa z tańszego telefonu do droższego, nie koniecznie umieszczonego przy uchu i zaspokajając ukryte tęsknoty krzyczy cała spocona i czerwona:
„TAK, TAK, MOŻESZ WIĘCEJ”?
A telefon dyskretnie piszczy wyświetlając komunikat: „ROZŁADOWANA BATERIA”!
Szczęśliwa Matka Szefowa ułożyła z nabożeństwem droższy telefon w Żłóbku i cichutko nuci:
„Oj Maluśki, Maluśki...” albo „W Żłobie leży...”




[color="#FF0000"]POLSKA SZ(k)OPKA[/color] (2007)

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJA SIĘ POLACY
przedstawia szopkę „POLSKA SZOPKA pod tytułem SZKOP I SZKOPKA”:

Osoby:

1)Ambasador R.P. w Watykanie; - Szkopka.
2)Ojciec Święty. - Szkop.

Komponenty:

1)Grill – najlepiej kamienny z wyprowadzonym kominem do góry,
2)Ławeczka – be oparcia.

Na Placu Św. Piotra stoi grill. 
Do grilla dostawiona jest prostopadle ławeczka bez oparcia.
Z góry, czyli z lotu ptaka, a w kościele z pozycji ducha świętego, widać to jak literę „T”, gdzie
pionowa kreska to ławeczka, a pozioma – grill.
Wszystko otoczone oczywiście drutem kolczastym.
Na ławeczce leży Ambasador R.P. W Watykanie.
Na końcu ławeczki (po przeciwnej stronie grilla) stoi Ojciec Święty w pełnym umundurowaniu.
Nad tym wszystkim zamiast tradycyjnego „gloria” oKULicznościowy napis:

„”O TAKE” TERAZ MAMY SZOPKE:
ZA CHO---LE---RĘ NIE WIADOMO,
CZY SZKOP WEPCHNIE SZKOPKE”.



[color="#FF0000"]SZOPKA W „BIEDRONCE”[/color] (2008)

Wiadomo, jak zachłanne okazało się duchowieństwo płci obojga po przemianach SOLIDARNOŚCIOWYCH – bez księdza nic już nie funkcjonuje.
Wepchali się do żłobków, przedszkoli, szkół, szpitali, policji, wojska straży...
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ OGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJA SIĘ POLACY
serwuje SZOPKĘ W BUEDRONCE:

Prowadząca zakonnica przedszkole wybrała się z dziećmi na wycieczkę w poszukiwaniu szopek.
Po wcześniejszym uzgodnieniu z kierownictwem wycieczka odbyła się do „BIEDRONKI”, a kierownictwo zadbało o to, aby każde dziecko mogło wziąć coś czekoladowego na pamiątkę – oczywiście były tez czekoladowe biedronki.
Dzieci trzymały w rączkach czekoladowe wyroby, które robiły się miękkie, a Karol nie chcąc wyrzucić do śmietnika rozpuszczonej biedronki zaczyna jeść w sklepie.
Zobaczyła to zakonnica i mówi dzieciom:
Zobaczcie jak Karol je biedronkę!
Po chwili ciszy jedno z dzieci pyta:
Proszę siostry, a co to jest Dronka?
Jaka dronka? -wrzeszczy zakonnica.
No przecież sama siostra mówiła, że Karol jebie dronkę – mówi dziecko.
Kaśka! - krzyczy zakonnica – Tobie tylko jeno w głowie!
Ale ja mam to po siostrze – odpowiada Kaśka.
A Ty masz siostrę? - pyta zakonnica.
Nie! - odpowiada Kaśka.
No to jak możesz mieć po siostrze?
No mam – odpowiada Kaska – i pokazuje palcem.
Ludzie zebrani wokół grupki dzieci na rozchodne szeptali do siebie niczym księdzu na spowiedzi:
Ale Szopka!



SZOPKA 2009
[color="#FF0000"]"SZATAŃSKI PODSZEPT"[/color]:

Po ukamienowaniu Szczepan dostał się do nieba.
Spacerował sobie po przestrzeni, spotykał wszystkie dziwy biblijne, aż natknął się na Gorejącego
Krzaczka.
Zdziwiony jego purpurowatością ulitował się nad nim, ą że był w stroju rajskim, czyli jak Go Pan
Bóg stworzył zaczął studzić emocje Krzaczka Gorejącego, aby coś dla potomnych zostało.
Z oddali dostrzegł Go spacerujący Pan Bóg, przyłożył ręce do ust, a odległości w niebie są, że ho,
ho..., i jak nie zadmie w miechy:
- Co robisz?, Co roooooobisz...
Szczepan milczy, Pan Bóg dmie w miech..., wkur...zył się wreszcie Anioł Stróż, staje za
Szczepanem i mówi:
Szczepanie odpowiedz, Szczepanie odpowiedz...
Szczepan milczy, Pan Bóg dmie w miechy, Anioł się wkur...za....
Anioł Stróż nie ustępuje i szepcze Szczepanowi do ucha:
Odpowiedz Szczepanie, odpowiedz Szczepanie...
Po chwili Szczepanowi żal się zrobiło Anioła Stróża i odpowiedział jam Mu Anioł Kazał:
- Szcze Panie...
Pan bóg zrobił wielki zdziwko, wezwał Anioła Stróżą do siebie na dywanik i grożąc palcem
powiedział:
-Ty, Sufler - jak nie umisz, to nie podpowiadaj.

[color="#FF0000"]DWIE SZOPECZKI[/color] z jednej Teczki:
[color="#FF0000"]PIERWSZA SZOPECZKA[/color]: (2010a)

„W żłóbku na sianie leży kochanie...” czyli TECZKA KAROLA WOJTYŁY – Papieża Jana Pawła II (opublikowana przez IPN przed bożym ciałem 2009);
Wokół Żłóbka pozostałe teczki duchowieństwa ( w zależności od diecezji wyeksponowana właściwego axcelencji) w Lublinie to „FILOZOF”.
Powstaje artystyczny problem pasterzy i pozostałych przybyszów do szopki – tych może zastąpić jednoosobowo Józef Kowalczyk – Nuncjusz Apostolski w Polsce, jako że na Liście Wildsteina znajduje się 15 razy (słownie: PIĘTNAŚCIE RAZY), a przecież nawet tylu pasterzy w szopce nie ma!, trochę skromniej wypada w stosunku do Kowalczyka Prymas Polski ks. Kard. Józef Glemp będący 2 razy na liście Wildsteina – ten z powodzeniem może robić za Józka i Mańkę, których tak zaparcie głosił jak prawdziwy artysta – to tak na odchodne (19.XII.2009 na świętą emeryturę) za Cuda dokonane w związku ze Związkiem...
Teczki oczywiście mogą sobie wędrować od samego Ratusza przez całą Polskę – aż do Epilektoskopatu na Miodowej w Warszawie – tam bowiem powstał KUL-ejny PAT-ologizny stan – oprócz znanego Stanu Duchownego – ESBEKISTAN, jako że do najnowszego Prymasa Polski b-pa Henryka MUSZYŃSKIEGO dodali Słowo Boże brzmiące lepiej niż KOLĘDY – WSPÓŁPRACOWAŁ z SB, a tak na marginesie, który z Nich nie współpracował? 
Kto w kościele przeprowadzi DEKOMUNIZACJĘ – Rząd R.P. ze strachu nie, nadzieja w Ludzie i to w Ludzie Bożym.


[color="#FF0000"]DRUGA SZOPECZKA[/color]:(2010b)

„W Żłóbku na sianie leży kochanie...” czyli Rydzykowny Telefon.
W tle Wieże Wiertnicze, obok których stoi Ojciec Tadeusz Rydzyk z wężem czekając na trafny rzut w geotermiczny odwiert.
Pod SZOPECZKĄ (jako, że będzie 2-poziomowa) to, co głosi każdego dnia w radiu Ma Ryja i wmówił nawet Politykom – w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu – Diabła.:
Trzymany wąż przez Ojca Tadeusza Rydzyka trafia prosto do gotującej się smoły w Diabelskich Kotłach, a Diabeł drze się w niebo-głosy: RYDZYK, IDŹ DO DIABŁA Z GŁUPIMI POMYSŁAMI!
Radio Maryja też ma ryja, z którego popłynie „Oj Maluśki, Maluśki...”, zamiast tradycyjnego „GLORIA...” głos ks. Stanisława Rojka : „ROBOTY W DIECEZJI TO NIE DOSTANIETA... (1982).

Szopki obwarowane są prawami autorskimi – nawet od śmiechu. Zwolnieni są jedynie wszyscy śmiejący się w kościele... - tam można za tradycyjne „Bóg Zapłać”.


2) [color="#FF0000"]Coś dla Wszystkich Świętych też jest[/color]:

1) [color="#FF0000"]RZECZ O ŚW. JURK[/color][color="#FF0000"]U[/color]:

W owym czasie zagrażać zaczęła ludności Bestia. Wszyscy wystraszeni wybrali Posłańca, aby czym prędzej biegł do Dzielnego Rycerza z prośba o pomoc.
Posłaniec pędzi więc przez góry, lasy, rzeki, aż tchu mu brakuje...
Dobiegłszy do bram zamku wali z całych sil we wrota.
Po chwili wychodzi z bramy Dzielny rycerz, a Posłaniec zdyszany mówi, że Bestia, że groźna, że pożera ludzi... i prosi Dzielnego Rycerza o pomoc w imieniu mieszkańców.
Dzielny Rycerz wpadł w zadumę i po jakimś czasie dał odpowiedź Posłańcowi:
Przyjdź za miesiąc bo najpierw muszę wszystko obmyśleć, aby ją pokonać.
Za miesiąc? - zdziwił się Posłaniec.
Za miesiąc to ona wszystkich zeżre!
- Nie możesz Dzielny Rycerzu szybciej?
Nie mogę. - Odpowiedział Rycerz, ale posłuchaj:
Tam dalej mieszka inny rycerz – Jurek. Mówią na niego nawet Święty.
Idź do niego. On tez jest odważny chociaż mały, może coś poradzi.
Leci więc Posłaniec przez góry, lasy..., aż doleciał do zamku.
Staje przed bramą, wali we wrota, a po chwili staje w bramie mały człowiek.
Ja do Rycerza Jurka – mówi Posłaniec.
To ja – odpowiada mały człowiek.
Posłaniec zdyszany mówi, że Bestia, że groźna, że pożera ludzi, że Dzielny Rycerz dopiero za miesiąc...
Rycerz Jurek, na którego mówią że Święty wysłuchał cierpliwie Posłańca, złapał się ręką za brodę, obrócił na pięcie i zniknął w mroku zamku.
Po chwili wyjeżdża w lśniącej zbroi na koniu.
Posłaniec zdziwiony obrotem spraw krzyknął:
Co! Tak szybko?
A coś Ty myślał - mówi Rycerz Jurek, na którego mówią, że Święty - nie ma na co czekać, trza spier....da....lać.
Posłaniec spuscił glowę i zasmucony wracając przez bory i lasy nazbierał pełen koszyk Rydz(yk)ów.

2)[color="#FF0000"] RZECZ O ŚWIĘTYM BOLKU[/color]:

W owym czasie Polska słynęła z Bolków (nie chodzi o byłego Prezydenta R.P.). Za zasługi dla Narodu wszystkim się pomarło i poszli do nieba.
Spotykali się na niebieskim spacerniaku i prowadzili dyskurs dla zabicia niebieskiej nudy.
Jednym był BOLEK ŚMIAŁY, bo śmiało ganiał bez ubrania - czyli w stroju służbowym. Często z nim chadzał BOLEK WSTYDLIWY - ten z KULei wstydził się chodzić w ubraniu. Do pewnego czasu samotnie przechadzał się BOLEK KRZYWOSUSTY, aż owego czasu ŚMIAŁY I WSTYDLIWY zaprosili go do towarzycha. Jak to usłyszał, to aż Mu gębę wykrzywiło. Spacerują sobie bolki patrzą jak wiecznie ktoś klęczy ze złożonymi rękami. Mówi jeden Bolek do pozostałych: To chyba jakiś nowy? - Eeee tam - odpowiada jeden z Bolków. To HENIEK POBOŻNY - modli się bez przerwy, żeby nikt się nie ubrał!


3) "SZATAŃSKI PODSZEPT" czyli [color="#FF0000"]RZECZ O ŚWIĘTYM SZCZEPANI[/color][color="#FF0000"]E[/color]:

Rzecz dzieje się w niebie, do którego trafił ukamienowany Szczepan. Chodził se tam tak samo jak wszyscy - czyli na golca. przechadzając się napotkał nawet Gorejącego Krzaczka i zlitował się nad nim - zaczął studzić Jego emocje, aby szybko się nie wypalił i dla potomnych coś zostało. Z daleka dostrzegł Go pan bóg, przyłożył ręce do ust i jak nie zadmie w miechy, a odległości w niebie są, że ho, ho...:
- co robisz?.... co rooooobisz....
Szczepan milczy.
Pan bóg dmie w miechy, aż wkur....zył się Anioł Stróż. Staje więc za Szczepanem i szepcze Mu do ucha:
- Szczepanie odpowiedz, Szczepanie odpowiedz...
Szczepan ani drgnie, pan bóg dmie w miechy, Anioł Stróż się wkur....za i mówi dalej do Szczepana:
- Odpowiedz Szczepanie, odpowiedz Szczepanie...
Zlitował się więc Szczepan nad Aniołem i odpowiedział jak Mu Anioł kazał:
- Szcze Panie!

Pan bóg zrobił wielkie zdziwko, wezwał Anioła Stróża na dywanik do siebie i dał Mu nauczkę:
- Ty, sufler! Jak nie umisz, to nie podpowiadaj!

4) BLOG [color="#FF0000"]O BLOGoslawionym BENKU[/color]: p.t. "COŚ MU STRZELIŁO DO GŁOWY":

Wiadomo, że kościół nie odpuszcza i korzysta nawet z komputerów serwując nawet BLOGI - pochodzą od BLOGoslawieństwa.
W owym czasie gruchnęła wesoła nowina o sławnym przywódcy tworzącym silną armię - Adolfie Hitlerze. Ciągnęła wiara tłumnie. Wielu było w jej szeregach Ratzingerów, a Josef tylko jeden.
Działania i praktyka wojenna rzuciła młodego Josefa w pas przygraniczny. Słońce grzało niemiłosiernie. Ze spoconej głowy zrzucił na trawę hełm, jasna czupryna susząc się lśniła w promieniach słońca i.... coś strzeliło Mu do głowy.
Leży Josef na ziemi jedną nogą na tamtym świecie. Przed oczami śmigają Mu święte obrazki jakie pokazywali Rodzice w dzieciństwie: Raju i Sądu Ostatecznego, a tam... wszyscy na golca!
Modli się Josef do boga i składa obietnicę, że jak z tego wyjdzie będzie służył mu wiernie do końca życia.
W szpitalu okazało się że była to nieprzyjacielska KULa.
Z biegiem czasu stan zdrowia poprawiał się, aż stanął Josef na nogi i zapomniał komu i co obiecywał, bo pan Adolf miał się całkiem dobrze.
Dopiero jak Ruscy pogonili kota Hitlerowi Josef doznał olśnienia, czyli wróciła Mu pamięć po stracie Idola. przypomniał sobie o bogu i przywdział sutannę.
W nagrodę pan bóg leniwie awansował też Josefa, aż na stare lata zasiadł w zadymie watykańskiej zwanej konklawe na najwyższym stołku - papieskim tronie.
Jeździ po świecie, daje BLOGoslawieństwo wszystkim: Tym ,których zaszczelił, spalił i Tym, którym się udaaaało! Mówi też wszystkimi językami "jakimi tylko duch święty pozwala Mu mówić" nie widząc, że cierpi na syndrom WIEŻY BABEL odziedziczony po Umiłowanym Poprzedniku.
I znowu zaczyna już jako Ojciec Święty Benedykt XVI kołatać do niebios bram.
Zawraca panu bogu głowę, aby zabrał Go z tego świata, bo wszyscy się śmieją jak sobie przypomną jakie cuda wyprawiali Niemcy w czasie wojny.
Modli się, modli... i nycz!
Aż tu razu pewnego w modlitewnym uniesieniu usłyszał Ojciec Święty głos mówiący do Niego:
- JOSEF, TO TY???
Wybacz, ale w ubraniu Cię nie poznałem!

5) [color="#FF0000"]RZECZ O WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH[/color]:

Wśród wielu świętych nycz nie wspomina się o Naukowcach zajmujących się trójkątami - PITAGORAS, TALES.... co nie bez kozery zauważył KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący ASC z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY.
Rzecz w tym, że w obecnej, KULejnej już expansji kościoła na Polskę nawet dziecko może wyliczyć wysokość Trójkąta na lekcji matematyki. Łącząc to z lekcja Religii widać, że Bóg przedstawiony jako trójkąt z okiem w środku - na oko - to nycz wielkiego.
Z tej też racji KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC ogłasza najnowszy dogmat: PITAGORAS I TALES od dziś są ŚWIĘTYMI.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC wzoruje się na papieżu Piusie IX odbarzonym święta przypadłością e-pilepsji z tą różnicą, że KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC wzorem Naukowca od Perpetuum Mobile zapewnia wszystkich, że nikomu włos z głowy nie spadnie! Takich zaś gwarancji nie daje kościół - niestety.
I tu KULejny problem do rozwiązania: ŚWIĘTY czy PIER...NIĘTY? Może znów cóś źle przetłumaczyli po odprawionej mszy?

6) [color="#FF0000"]PIUS XI[/color]:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ się POLACY czerpiąc materiały z internetu serwuje historię papieża PIUSA XI;

Nie od dziś wiadomo, że Pius XI otworzył fabrykę DOGMATÓW.
Dogmaty polegają na bezmyślnym wyznawaniu tego, co wymyślił Papież, a nie każdy wie, że to właśnie PIUS XI był epileptykiem – epilepsja wówczas uznawana była za chorobę psychiczną.
Wśród wielu dogmatów np. o nieomylności papieża (!!!) jest dogmat o niepokalanym poczęciu NMP!
Jak z tym było zastanawia się KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC porównując historię z JP 2 oraz BENKIEM XVI....:
Siedzi se Piusina XI zamknięty w pokoju, w którym stoi ludzkich rozmiarw figurka NMP. Wiadomo, że diabeł pali nawet w starym piecu, i...
rzucił się Piusina XI na gipsową Mańkę w celach prokreacyjnych, a gipsowe szatki ani drgną! Siłuje się w swej samotności z równie samotną manka, klnie na czym świat stoi, aż cały upocony, umęczony westchnął siarczyście:
qrwa jego mać! Ta to zawsze będzie dziewicą! I Dogmat gotowy....

Chcecie to wierzcie, chcecie – to nie wierzcie! Możecie nawet szybko się nawrócić – z tym, że prosto do domu....

7) Rzecz [color="#FF0000"]o Aniele, Bożym[/color]... czyli rozkład dnia Kur...iewnych Ochroniarzy:

Osoby:
1) Michał Anioł – Ochroniarz;
2) Jan Boży - Ochroniarz.

„Aniele, Boży – Stróżu mój -Ty zawsze przy Mnie stój:
-rano, wieczór, we dnie, w nocy – bądź Mi zawsze do pomocy;
Strzeż Duszy Ciała Mego i zaprowadź Mnie do Żywota Wiecznego" – Enter.

Aby Duchowieństwo – z e-Pi[color="#FF0000"]S[/color]([color="#FF0000"]Z[/color])[color="#FF0000"]KOP[/color]at[color="#FF0000"]EM[/color] włącznie miało w czym bawić się na sylwestra 2010/11 i sprawować Liturgię – KULejny PAT-ologiczny Kącik mody Nie Tylko Sakralne, a jaki KAT-olicki!:

Nie pierwszy raz KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje najnowsze [color="#FF0000"]Trendy – Stringi[/color] – [color="#FF0000"]Chłopakom Duchownym[/color]:

[color="#FF0000"]1) na szyi biała nitka (w miejsce vatykańskiej stójki);
2) od szyi do ziemi czarna nitka (lub inny KULor).[/color]

[color="#FF0000"]Dla Duchownych Dziewczyn[/color] tez coś się znajdzie na Topie:

[color="#FF0000"]1) na głowie czarna nitka (lub innego KULoru w miejsce welonu);
2) na szyi biała nitka;
3) od szyi do ziemi czarna nitka lub innego KULoru.[/color]

Identycznie powinny też wyglądać [color="#FF0000"]Stroje Liturgiczne – w stylu String...[/color]

księŻULKI mogą zająć się też uczeniem Hymnu Przed Spowiedzią „SZEPTEM DOMNIE MÓW”:, którego tekst mogą sprzedawać za KAT-olicką Walutę wydaną w Bonach pod nazwą ZABO – za takie [color="#FF0000"]ZABO – BONY[/color] wszystko będzie w taryfie „Bóg Zapłać”, a więc [color="#FF0000"]nie będą to OPŁATY leccz OPŁATKI:[/color]

[color="#FF0000"]„Szeptem do mnie mów, mów szeptem,
By nikt obcy twoich słów nie słyszał
Jak najciszej, proszę, mów, a przedtem
Spójrz w oczy tak, jak tylko ty patrzeć na mnie umiesz.

Chcę uwierzyć, że przede mną
Nikt nie uczył się tych słów na pamięć
Więc mów szeptem. Szeptem się nie kłamie,
A to co mówisz przecież brzmi jak jakaś baśń...

Świat cały dziś mi zazdrości,
Za oknem zaczaił się wiatr —
Chce ukraść nam słowa miłości,
Twe słowa, które starczyć maja nam na wiele, wiele lat.

Dlatego

... Szeptem do mnie mów, mów szeptem
Jak najciszej mów, bo wciąż się boję,
By zły los słów nie podsłuchał twoich,
Aby marzeń nam nie ukradł nikt.

Codziennie ktoś komuś mówi
To samo, co mówisz dziś ty,
Lecz słowa tak łatwo pogubić,
Więc wiele słów, a mało szczęścia spotyka się na świecie tym,

Kochany...

... Szeptem do mnie mów, mów szeptem,
By nikt obcy twoich słów nie słyszał
I niech zamknie się nad nami cisza,
w której już nie trzeba będzie wcale słów. „
[/color]
Autorstwa Jacka Korczakowskiego i Jerzego Abratowskiego.
(Melodia i tekst dostępne w internecie...)

Aby Święte Jadaczki nie ustały w Drodze do Nieba KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje ePiS(Z)KOPatowi i wszystkim księŻULKOM:

[color="#FF0000"]1) Ciało Pańskie z Grilla;
2) Krew Pańską z Gwinta;
3) Skrzydełka Anielskie z Grilla;
4) Pączki smażone na Świętych Olejach z nadzieniem Róży Duchownej;
5) Napój Duchowny FRUTTI DI PAPA z paPIESKICH Owoców - granatów - odmiana
Germany 1939;
6) Brakujące paliwo uzupełnia Bio-paliwem ze Świętych Olejów i każdy będzie mógł jechać prosto
do Nieba...[/color]

DZIECIOM ZAŚ:

[color="#FF0000"]1) czeKULadowe Krzyże;
2)czeKULadowego Zbawiciela;
2)czeKULadową Panienkę;
3)i...
...
... i Wszystkich Świętych czeKULadowych...[/color]

Wszystkie te atrakcje produkowane oczywiście na KUL-u [color="#FF0000"]z nadzieniem Róży Duchownej![/color]

jako, że [color="#FF0000"]„NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE CZŁOWIEK...”[/color]

Do tego wszystkiego poczynając od KULawej szkółki poprzez wszystkie inne KATolickie zamiast Nauki Bożej i Boskiej (o Boska tu chodzi o Boża!) KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC od X-czasu proponuje dla upamiętnienia takiego zbiegu oKULiczności na wszystkich KUL-awych i PAT-ologicznych Szkołach KAT-olockich z faKULtetem Biotechnologii wyhodować należy oKULicznościową [color="#FF0000"]Odmianę KĄKOLU podlewanego Wodą Święconą[/color], co w efekcie da bujny kwiat zaliczany dowyjątków o Świętej Nazwie [color="#FF0000"]kąKUL[/color]!
Takimi [color="#FF0000"]kąKULami [/color]należy udekorować wszelkie Szkoły KAT-olickie Kościoły oraz wręczyć bukiet Boskiemu Zastępcy z symbolem Benedykt XVI – jako rewanż za KRZYŻ DO WALKI”,który Benek XVI dał Ludowi na początku swej paPIESKIEJ Drogi...

czyż to nie cudowne?

[color="#FF0000"]Skoro wyszło Ciało Pańskie i Krew Pańska, to KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i
ASC zapewnia, że kąKUL też wyjdzie[/color]! Koszty produkcji identyczne jak uprawa kąkolu, bo
Woda Święcona nycz nie kosztuje.
Rozpuszczając zaś Gips w Wodzie Święconej można otrzymać Gipsowe kąKULe – trwałe niczym
„Róża Duchowna”.

Wszystkie zaśksięŻULKI jak staną w Procesyjnym Orszaku z Kropidłami nad Plantacją kąKULi – będzie to Niebieski Kombajn do Podlewania kąKULi – taki CUD Przemiany Świecenia Wszystkiego na Ziemi w Podlewanie kąKULi!

Obracając się w Świecie [color="#FF0000"]KANIBALIZMU[/color] („wziął chleb... i rzekł <<[color="#FF0000"]To Jest Ciało Moje[/color]>>”) i
[color="#FF0000"]WAMPIRYZMU[/color] („wziął kielich.. i rzekł <<[color="#FF0000"]To Jest Krew Moja[/color]>>”) i to [color="#FF0000"]KANIBALIZMU z
WAMPIRYZMEM urojonego[/color] bo: Ciało Pańskie nie jest ciałem - czyli Kanibalizm po wegetariańsku! -, a Krew Pańska nie jest krwią ...[color="#FF0000"]ZATRACA SIĘ POCZUCIE RZECZYWISTOŚCI[/color] panujące w Vatykańskiej Firmie od ponad 2000 lat, [color="#FF0000"]CO ZAWARŁ W SWOICH DZIEŁACH JP 2 „ŁĄCZĄC NIEBO Z ZIEMIĄ...”
[/color]
Dla Ciekawskich:więcej info ukazuje się po wpisaniu w GOOGLE hasła: [color="#FF0000"]KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW[/color] (koniecznie wielkimi literami) czytać należy Związkowe wpisy pod artykułami.

Trudno powstrzymać się od stwierdzenia, że Oni są ŻAŁOŚNI – [color="#FF0000"]Oni są Śmieszni!

Z wdzięczności za m. in. wymrożone dzieci w 1994 r.

Zostańcie z B(L)OGIEM[/color]

Rektorem ASC jest *************** ****************, tel. +** *** *** ***.www.********/********.***, e-mail ****************@*******.***

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
[/color]
[/quote]
Rozwiń
ja
ja (16 listopada 2010 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='DErec' timestamp='1289825576' post='380824']
Kolego czytaj Biblie interpretując a nie jak faryzeusz. Nie można czytać Biblii w sposób dosłowny, literalnie. No ale jak jesteś zamknięty na Światło to cóż ci poradzimy. Bądź zdrów.
[/quote]

[color="#2E8B57"]Czy to nie dziwne, że jest jedna biblia, a tyle wersji?
Czy to nie dziwne, że jest jeden bóg, a tyle odmian w wyznaniach?
Skąd biorą się ciągłe kłótnie pokolenia SOLIDARNOśCI? - przecież patronat kosciola dotego doprowadził - jest jeden kościół w wielu odmianach niczym Jeden Bóg w 3 Postaciach![/color]
Rozwiń
Pan Buk
Pan Buk (15 listopada 2010 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#800080"]ŚWIĘTE DOPALACZE?

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł nigdy nie pozostawał obojętnym na sprawy Kościelne wyglądające w świetle wia(g)ry niczym parowóz w zestawieniu z najnowszą generacją KUL-ei sterowanych cyfrowo!
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC dorzuca swoje 3-grosze:

1) [color="#FF0000"]Zestaw Szopek[/color] ( w tym jedna SZ(k)OPKA, aby każdy mógł wybrać coś dal siebie:
SZOPKA Z SZOPKI:

[color="#FF0000"]SEKS SHOP(ka)[/color] – SZOPKA 2002:

Po dopchaniu się duchowieństwa do władzy, w tym do żłobków, przedszkoli i szkół zderzyli się z digital rzeczywistością i e-dziećmi.
Na jednej z katechez odbywającej się tuz po świętach zakonnicy zostało trochę czasu i pyta dzieci, aby opowiadały o szopce.
Aby przerwać panującą ciszę zakonnica zadaje pomocnicze pytania.
Jedno z dzieci pyta:
A który to święty Józef?
Ten z laską – odpowiada zakonnica.
A jaką miał laskę – pyta dziecko.
Jak to jaką? - mówi zakonnica – dużą!
Ale nieeee – mówią dzieci. - na dól czy do góry!
Jak na dół czy do góry – pyta zakonnica.
No tak czy tak – i chłopaki pokazali ręką.
Zakonnica załapała o co chodzi, zrobiła się czerwona i zadowolona powiedziała:
No pewnie że taaak! - i też pokazała ręką...
… i zadzwonił dzwonek...



[color="#FF0000"]JANKOWSY SHOP(ka)[/color] 2003

KZ NSZZ SOLIDARNOŚC ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SLOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY proponuje hit sezonu – JANKWSKY SHOP(ka):

W Żłóbku leży Bursztynek.
Rolę N.M.P. Pełni Flaszka Szampana Jankowski;
W roli zaś Św. Józefa – Flaszka Wina Jankowski;
Pasterze i pozostały tłum – Flaszka Wody Jankowski.

Wszystko stoi na zielonej trawce, w której pełno Rydz(yk)ów.
OKULicznościowe Pienia Niebieskie wydobywają się z odbiornika radiowego, który Ma ryja.

W tym miejscu wielkie sorki dla Prałata, ale z braku śniegu szopka jest artykułem zastępczym – w pierwowzorze miała być zupełnie inna.



[color="#FF0000"]POLSKA SZOPKA[/color] 2004:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedra SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY wykorzystując dostępne łącza satelitarne – telefony komórkowe – sprawdził jak działają Prawdy Boże – w tym gadanie zwierząt o północy ludzkim głosem.
I tak- nie opuszczając tradycyjnej mszy las minut, czyli pasterki, ustawił komóreczkę w watykańskich zabudowaniach gospodarczych.
W kurniku siedziały sobie: Kury z Kurczakami-dziewczynkami i Koguty z Kurczakami-chłopcmi, aby wszystko było po bożemu Kurczaki-dziewczynki siedziały oddzielnie, a Kurczaki-cłopcy te w oddzielnej klatce.
O północy zarejestrował się prawdziwy cud:
Zrobiła się straszna wrzawa. Po krótkiej chwili odezwał się Kogut:
Z Kur wy Syny, słuchajcie:
Święta jakoś przetrzymamy, ale po świętach czeka nas wielkie rżnięcie!
Wszystkie Kurczaki otworzyły ponownie dzioby i drą się w niebogłosy.
Na to wstała Kura, zatrzepotała skrzydłami i mówi:
Zamknąć dzioby! Co to za wrzaski.
Tyle razy wam mówiłam, że Kur wie najlepiej!



[color="#FF0000"]SZOPKA 2005[/color]:

Tradycyjny wystrój, w którym:

Całość rozpoczyna „Wielki Romans”
Mańka śpiewa do Józka: „Powiedz Stary, Gdzieś Ty był...”
„Józek, nie daruję Ci tej nocy...”
Józek śpiewa do Mańki: „ Moje jedyna marzenie” (Przetańczyć Z Tobą Chcę Całą 
Noc)
Mańka śpiewa do Józka: „Tylko Mnie Poproś Do Tańca...”
Józek śpiewa do mańki: „Daj Mi Tę Noc...” - po czym następuje tradycyjna Pasterka.

Wszystkie niebieskie pienia nadaje Rydzykowna Rozgłośnia - ta, która Ma Ryja.
(*) - wszystkie nabożne texty dostępne w necie.



SZOPKA 2006 SIŁA REKLAMY czyli [color="#FF0000"]DOWCIPNE ZAKONNICE[/color]

Wychowane zakonnice i księża w dostępie do internetu, w dobie telefonii cyfrowej nie stronią od stron „XXX”, co w kościele tłumaczy się na „+++ „i oznacza to samo.
Stłumione pragnienia podsycane niekontrolowanym nawet przez Pana Boga internetem dochodzą do głosu i...
… i dowcipne Zakonnice wpadły na boski pomysł wykorzystywania wypasionych telefonów komórkowych – szczególnie z wibratorami, czyli defibrylatorkami.
Młode umawiają się ze sobą i dzwoni jedna do drugiej, a ta do której dzwoni – nie odbiera.
Umieszczony telefon z drgawkami, nie koniecznie przy uchu, jest w stanie zaspokoić tłumione pragnienia, a nawet zapewnić orgasmus dell vaticano!
O takim procederze dowiedziała się Mateczka Szefowa i też zapragnęła.
Święta ambicja nie pozwalała jej na rozrabianie z młodymi.
Siadła w pokoju i myśli, myśli...
Poleciała do sklepu, kupiła telefon z defibrylatorkiem oczywiście, położyła na stole i...
czeka, czeka, a telefon ani drgnie!
Nie pomogły modły, Litanie, Prośby słane do Nieba...
Myśli dalej cała mocno wKULwiona i...
i leci do sklepu po drugi telefon – już tańszy bo bez drgawek.
Dzwoni sobie cała wniebowzięta Matka Szefowa z tańszego telefonu do droższego, nie koniecznie umieszczonego przy uchu i zaspokajając ukryte tęsknoty krzyczy cała spocona i czerwona:
„TAK, TAK, MOŻESZ WIĘCEJ”?
A telefon dyskretnie piszczy wyświetlając komunikat: „ROZŁADOWANA BATERIA”!
Szczęśliwa Matka Szefowa ułożyła z nabożeństwem droższy telefon w Żłóbku i cichutko nuci:
„Oj Maluśki, Maluśki...” albo „W Żłobie leży...”




[color="#FF0000"]POLSKA SZ(k)OPKA[/color] (2007)

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJA SIĘ POLACY
przedstawia szopkę „POLSKA SZOPKA pod tytułem SZKOP I SZKOPKA”:

Osoby:

1)Ambasador R.P. w Watykanie; - Szkopka.
2)Ojciec Święty. - Szkop.

Komponenty:

1)Grill – najlepiej kamienny z wyprowadzonym kominem do góry,
2)Ławeczka – be oparcia.

Na Placu Św. Piotra stoi grill. 
Do grilla dostawiona jest prostopadle ławeczka bez oparcia.
Z góry, czyli z lotu ptaka, a w kościele z pozycji ducha świętego, widać to jak literę „T”, gdzie
pionowa kreska to ławeczka, a pozioma – grill.
Wszystko otoczone oczywiście drutem kolczastym.
Na ławeczce leży Ambasador R.P. W Watykanie.
Na końcu ławeczki (po przeciwnej stronie grilla) stoi Ojciec Święty w pełnym umundurowaniu.
Nad tym wszystkim zamiast tradycyjnego „gloria” oKULicznościowy napis:

„”O TAKE” TERAZ MAMY SZOPKE:
ZA CHO---LE---RĘ NIE WIADOMO,
CZY SZKOP WEPCHNIE SZKOPKE”.



[color="#FF0000"]SZOPKA W „BIEDRONCE”[/color] (2008)

Wiadomo, jak zachłanne okazało się duchowieństwo płci obojga po przemianach SOLIDARNOŚCIOWYCH – bez księdza nic już nie funkcjonuje.
Wepchali się do żłobków, przedszkoli, szkół, szpitali, policji, wojska straży...
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ OGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJA SIĘ POLACY
serwuje SZOPKĘ W BUEDRONCE:

Prowadząca zakonnica przedszkole wybrała się z dziećmi na wycieczkę w poszukiwaniu szopek.
Po wcześniejszym uzgodnieniu z kierownictwem wycieczka odbyła się do „BIEDRONKI”, a kierownictwo zadbało o to, aby każde dziecko mogło wziąć coś czekoladowego na pamiątkę – oczywiście były tez czekoladowe biedronki.
Dzieci trzymały w rączkach czekoladowe wyroby, które robiły się miękkie, a Karol nie chcąc wyrzucić do śmietnika rozpuszczonej biedronki zaczyna jeść w sklepie.
Zobaczyła to zakonnica i mówi dzieciom:
Zobaczcie jak Karol je biedronkę!
Po chwili ciszy jedno z dzieci pyta:
Proszę siostry, a co to jest Dronka?
Jaka dronka? -wrzeszczy zakonnica.
No przecież sama siostra mówiła, że Karol jebie dronkę – mówi dziecko.
Kaśka! - krzyczy zakonnica – Tobie tylko jeno w głowie!
Ale ja mam to po siostrze – odpowiada Kaśka.
A Ty masz siostrę? - pyta zakonnica.
Nie! - odpowiada Kaśka.
No to jak możesz mieć po siostrze?
No mam – odpowiada Kaska – i pokazuje palcem.
Ludzie zebrani wokół grupki dzieci na rozchodne szeptali do siebie niczym księdzu na spowiedzi:
Ale Szopka!



SZOPKA 2009
[color="#FF0000"]"SZATAŃSKI PODSZEPT"[/color]:

Po ukamienowaniu Szczepan dostał się do nieba.
Spacerował sobie po przestrzeni, spotykał wszystkie dziwy biblijne, aż natknął się na Gorejącego
Krzaczka.
Zdziwiony jego purpurowatością ulitował się nad nim, ą że był w stroju rajskim, czyli jak Go Pan
Bóg stworzył zaczął studzić emocje Krzaczka Gorejącego, aby coś dla potomnych zostało.
Z oddali dostrzegł Go spacerujący Pan Bóg, przyłożył ręce do ust, a odległości w niebie są, że ho,
ho..., i jak nie zadmie w miechy:
- Co robisz?, Co roooooobisz...
Szczepan milczy, Pan Bóg dmie w miech..., wkur...zył się wreszcie Anioł Stróż, staje za
Szczepanem i mówi:
Szczepanie odpowiedz, Szczepanie odpowiedz...
Szczepan milczy, Pan Bóg dmie w miechy, Anioł się wkur...za....
Anioł Stróż nie ustępuje i szepcze Szczepanowi do ucha:
Odpowiedz Szczepanie, odpowiedz Szczepanie...
Po chwili Szczepanowi żal się zrobiło Anioła Stróża i odpowiedział jam Mu Anioł Kazał:
- Szcze Panie...
Pan bóg zrobił wielki zdziwko, wezwał Anioła Stróżą do siebie na dywanik i grożąc palcem
powiedział:
-Ty, Sufler - jak nie umisz, to nie podpowiadaj.

[color="#FF0000"]DWIE SZOPECZKI[/color] z jednej Teczki:
[color="#FF0000"]PIERWSZA SZOPECZKA[/color]: (2010a)

„W żłóbku na sianie leży kochanie...” czyli TECZKA KAROLA WOJTYŁY – Papieża Jana Pawła II (opublikowana przez IPN przed bożym ciałem 2009);
Wokół Żłóbka pozostałe teczki duchowieństwa ( w zależności od diecezji wyeksponowana właściwego axcelencji) w Lublinie to „FILOZOF”.
Powstaje artystyczny problem pasterzy i pozostałych przybyszów do szopki – tych może zastąpić jednoosobowo Józef Kowalczyk – Nuncjusz Apostolski w Polsce, jako że na Liście Wildsteina znajduje się 15 razy (słownie: PIĘTNAŚCIE RAZY), a przecież nawet tylu pasterzy w szopce nie ma!, trochę skromniej wypada w stosunku do Kowalczyka Prymas Polski ks. Kard. Józef Glemp będący 2 razy na liście Wildsteina – ten z powodzeniem może robić za Józka i Mańkę, których tak zaparcie głosił jak prawdziwy artysta – to tak na odchodne (19.XII.2009 na świętą emeryturę) za Cuda dokonane w związku ze Związkiem...
Teczki oczywiście mogą sobie wędrować od samego Ratusza przez całą Polskę – aż do Epilektoskopatu na Miodowej w Warszawie – tam bowiem powstał KUL-ejny PAT-ologizny stan – oprócz znanego Stanu Duchownego – ESBEKISTAN, jako że do najnowszego Prymasa Polski b-pa Henryka MUSZYŃSKIEGO dodali Słowo Boże brzmiące lepiej niż KOLĘDY – WSPÓŁPRACOWAŁ z SB, a tak na marginesie, który z Nich nie współpracował? 
Kto w kościele przeprowadzi DEKOMUNIZACJĘ – Rząd R.P. ze strachu nie, nadzieja w Ludzie i to w Ludzie Bożym.


[color="#FF0000"]DRUGA SZOPECZKA[/color]:(2010b)

„W Żłóbku na sianie leży kochanie...” czyli Rydzykowny Telefon.
W tle Wieże Wiertnicze, obok których stoi Ojciec Tadeusz Rydzyk z wężem czekając na trafny rzut w geotermiczny odwiert.
Pod SZOPECZKĄ (jako, że będzie 2-poziomowa) to, co głosi każdego dnia w radiu Ma Ryja i wmówił nawet Politykom – w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu – Diabła.:
Trzymany wąż przez Ojca Tadeusza Rydzyka trafia prosto do gotującej się smoły w Diabelskich Kotłach, a Diabeł drze się w niebo-głosy: RYDZYK, IDŹ DO DIABŁA Z GŁUPIMI POMYSŁAMI!
Radio Maryja też ma ryja, z którego popłynie „Oj Maluśki, Maluśki...”, zamiast tradycyjnego „GLORIA...” głos ks. Stanisława Rojka : „ROBOTY W DIECEZJI TO NIE DOSTANIETA... (1982).

Szopki obwarowane są prawami autorskimi – nawet od śmiechu. Zwolnieni są jedynie wszyscy śmiejący się w kościele... - tam można za tradycyjne „Bóg Zapłać”.


2) [color="#FF0000"]Coś dla Wszystkich Świętych też jest[/color]:

1) [color="#FF0000"]RZECZ O ŚW. JURK[/color][color="#FF0000"]U[/color]:

W owym czasie zagrażać zaczęła ludności Bestia. Wszyscy wystraszeni wybrali Posłańca, aby czym prędzej biegł do Dzielnego Rycerza z prośba o pomoc.
Posłaniec pędzi więc przez góry, lasy, rzeki, aż tchu mu brakuje...
Dobiegłszy do bram zamku wali z całych sil we wrota.
Po chwili wychodzi z bramy Dzielny rycerz, a Posłaniec zdyszany mówi, że Bestia, że groźna, że pożera ludzi... i prosi Dzielnego Rycerza o pomoc w imieniu mieszkańców.
Dzielny Rycerz wpadł w zadumę i po jakimś czasie dał odpowiedź Posłańcowi:
Przyjdź za miesiąc bo najpierw muszę wszystko obmyśleć, aby ją pokonać.
Za miesiąc? - zdziwił się Posłaniec.
Za miesiąc to ona wszystkich zeżre!
- Nie możesz Dzielny Rycerzu szybciej?
Nie mogę. - Odpowiedział Rycerz, ale posłuchaj:
Tam dalej mieszka inny rycerz – Jurek. Mówią na niego nawet Święty.
Idź do niego. On tez jest odważny chociaż mały, może coś poradzi.
Leci więc Posłaniec przez góry, lasy..., aż doleciał do zamku.
Staje przed bramą, wali we wrota, a po chwili staje w bramie mały człowiek.
Ja do Rycerza Jurka – mówi Posłaniec.
To ja – odpowiada mały człowiek.
Posłaniec zdyszany mówi, że Bestia, że groźna, że pożera ludzi, że Dzielny Rycerz dopiero za miesiąc...
Rycerz Jurek, na którego mówią że Święty wysłuchał cierpliwie Posłańca, złapał się ręką za brodę, obrócił na pięcie i zniknął w mroku zamku.
Po chwili wyjeżdża w lśniącej zbroi na koniu.
Posłaniec zdziwiony obrotem spraw krzyknął:
Co! Tak szybko?
A coś Ty myślał - mówi Rycerz Jurek, na którego mówią, że Święty - nie ma na co czekać, trza spier....da....lać.
Posłaniec spuscił glowę i zasmucony wracając przez bory i lasy nazbierał pełen koszyk Rydz(yk)ów.

2)[color="#FF0000"] RZECZ O ŚWIĘTYM BOLKU[/color]:

W owym czasie Polska słynęła z Bolków (nie chodzi o byłego Prezydenta R.P.). Za zasługi dla Narodu wszystkim się pomarło i poszli do nieba.
Spotykali się na niebieskim spacerniaku i prowadzili dyskurs dla zabicia niebieskiej nudy.
Jednym był BOLEK ŚMIAŁY, bo śmiało ganiał bez ubrania - czyli w stroju służbowym. Często z nim chadzał BOLEK WSTYDLIWY - ten z KULei wstydził się chodzić w ubraniu. Do pewnego czasu samotnie przechadzał się BOLEK KRZYWOSUSTY, aż owego czasu ŚMIAŁY I WSTYDLIWY zaprosili go do towarzycha. Jak to usłyszał, to aż Mu gębę wykrzywiło. Spacerują sobie bolki patrzą jak wiecznie ktoś klęczy ze złożonymi rękami. Mówi jeden Bolek do pozostałych: To chyba jakiś nowy? - Eeee tam - odpowiada jeden z Bolków. To HENIEK POBOŻNY - modli się bez przerwy, żeby nikt się nie ubrał!


3) "SZATAŃSKI PODSZEPT" czyli [color="#FF0000"]RZECZ O ŚWIĘTYM SZCZEPANI[/color][color="#FF0000"]E[/color]:

Rzecz dzieje się w niebie, do którego trafił ukamienowany Szczepan. Chodził se tam tak samo jak wszyscy - czyli na golca. przechadzając się napotkał nawet Gorejącego Krzaczka i zlitował się nad nim - zaczął studzić Jego emocje, aby szybko się nie wypalił i dla potomnych coś zostało. Z daleka dostrzegł Go pan bóg, przyłożył ręce do ust i jak nie zadmie w miechy, a odległości w niebie są, że ho, ho...:
- co robisz?.... co rooooobisz....
Szczepan milczy.
Pan bóg dmie w miechy, aż wkur....zył się Anioł Stróż. Staje więc za Szczepanem i szepcze Mu do ucha:
- Szczepanie odpowiedz, Szczepanie odpowiedz...
Szczepan ani drgnie, pan bóg dmie w miechy, Anioł Stróż się wkur....za i mówi dalej do Szczepana:
- Odpowiedz Szczepanie, odpowiedz Szczepanie...
Zlitował się więc Szczepan nad Aniołem i odpowiedział jak Mu Anioł kazał:
- Szcze Panie!

Pan bóg zrobił wielkie zdziwko, wezwał Anioła Stróża na dywanik do siebie i dał Mu nauczkę:
- Ty, sufler! Jak nie umisz, to nie podpowiadaj!

4) BLOG [color="#FF0000"]O BLOGoslawionym BENKU[/color]: p.t. "COŚ MU STRZELIŁO DO GŁOWY":

Wiadomo, że kościół nie odpuszcza i korzysta nawet z komputerów serwując nawet BLOGI - pochodzą od BLOGoslawieństwa.
W owym czasie gruchnęła wesoła nowina o sławnym przywódcy tworzącym silną armię - Adolfie Hitlerze. Ciągnęła wiara tłumnie. Wielu było w jej szeregach Ratzingerów, a Josef tylko jeden.
Działania i praktyka wojenna rzuciła młodego Josefa w pas przygraniczny. Słońce grzało niemiłosiernie. Ze spoconej głowy zrzucił na trawę hełm, jasna czupryna susząc się lśniła w promieniach słońca i.... coś strzeliło Mu do głowy.
Leży Josef na ziemi jedną nogą na tamtym świecie. Przed oczami śmigają Mu święte obrazki jakie pokazywali Rodzice w dzieciństwie: Raju i Sądu Ostatecznego, a tam... wszyscy na golca!
Modli się Josef do boga i składa obietnicę, że jak z tego wyjdzie będzie służył mu wiernie do końca życia.
W szpitalu okazało się że była to nieprzyjacielska KULa.
Z biegiem czasu stan zdrowia poprawiał się, aż stanął Josef na nogi i zapomniał komu i co obiecywał, bo pan Adolf miał się całkiem dobrze.
Dopiero jak Ruscy pogonili kota Hitlerowi Josef doznał olśnienia, czyli wróciła Mu pamięć po stracie Idola. przypomniał sobie o bogu i przywdział sutannę.
W nagrodę pan bóg leniwie awansował też Josefa, aż na stare lata zasiadł w zadymie watykańskiej zwanej konklawe na najwyższym stołku - papieskim tronie.
Jeździ po świecie, daje BLOGoslawieństwo wszystkim: Tym ,których zaszczelił, spalił i Tym, którym się udaaaało! Mówi też wszystkimi językami "jakimi tylko duch święty pozwala Mu mówić" nie widząc, że cierpi na syndrom WIEŻY BABEL odziedziczony po Umiłowanym Poprzedniku.
I znowu zaczyna już jako Ojciec Święty Benedykt XVI kołatać do niebios bram.
Zawraca panu bogu głowę, aby zabrał Go z tego świata, bo wszyscy się śmieją jak sobie przypomną jakie cuda wyprawiali Niemcy w czasie wojny.
Modli się, modli... i nycz!
Aż tu razu pewnego w modlitewnym uniesieniu usłyszał Ojciec Święty głos mówiący do Niego:
- JOSEF, TO TY???
Wybacz, ale w ubraniu Cię nie poznałem!

5) [color="#FF0000"]RZECZ O WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH[/color]:

Wśród wielu świętych nycz nie wspomina się o Naukowcach zajmujących się trójkątami - PITAGORAS, TALES.... co nie bez kozery zauważył KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący ASC z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY.
Rzecz w tym, że w obecnej, KULejnej już expansji kościoła na Polskę nawet dziecko może wyliczyć wysokość Trójkąta na lekcji matematyki. Łącząc to z lekcja Religii widać, że Bóg przedstawiony jako trójkąt z okiem w środku - na oko - to nycz wielkiego.
Z tej też racji KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC ogłasza najnowszy dogmat: PITAGORAS I TALES od dziś są ŚWIĘTYMI.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC wzoruje się na papieżu Piusie IX odbarzonym święta przypadłością e-pilepsji z tą różnicą, że KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC wzorem Naukowca od Perpetuum Mobile zapewnia wszystkich, że nikomu włos z głowy nie spadnie! Takich zaś gwarancji nie daje kościół - niestety.
I tu KULejny problem do rozwiązania: ŚWIĘTY czy PIER...NIĘTY? Może znów cóś źle przetłumaczyli po odprawionej mszy?

6) [color="#FF0000"]PIUS XI[/color]:

KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ się POLACY czerpiąc materiały z internetu serwuje historię papieża PIUSA XI;

Nie od dziś wiadomo, że Pius XI otworzył fabrykę DOGMATÓW.
Dogmaty polegają na bezmyślnym wyznawaniu tego, co wymyślił Papież, a nie każdy wie, że to właśnie PIUS XI był epileptykiem – epilepsja wówczas uznawana była za chorobę psychiczną.
Wśród wielu dogmatów np. o nieomylności papieża (!!!) jest dogmat o niepokalanym poczęciu NMP!
Jak z tym było zastanawia się KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC porównując historię z JP 2 oraz BENKIEM XVI....:
Siedzi se Piusina XI zamknięty w pokoju, w którym stoi ludzkich rozmiarw figurka NMP. Wiadomo, że diabeł pali nawet w starym piecu, i...
rzucił się Piusina XI na gipsową Mańkę w celach prokreacyjnych, a gipsowe szatki ani drgną! Siłuje się w swej samotności z równie samotną manka, klnie na czym świat stoi, aż cały upocony, umęczony westchnął siarczyście:
qrwa jego mać! Ta to zawsze będzie dziewicą! I Dogmat gotowy....

Chcecie to wierzcie, chcecie – to nie wierzcie! Możecie nawet szybko się nawrócić – z tym, że prosto do domu....

7) Rzecz [color="#FF0000"]o Aniele, Bożym[/color]... czyli rozkład dnia Kur...iewnych Ochroniarzy:

Osoby:
1) Michał Anioł – Ochroniarz;
2) Jan Boży - Ochroniarz.

„Aniele, Boży – Stróżu mój -Ty zawsze przy Mnie stój:
-rano, wieczór, we dnie, w nocy – bądź Mi zawsze do pomocy;
Strzeż Duszy Ciała Mego i zaprowadź Mnie do Żywota Wiecznego" – Enter.

Aby Duchowieństwo – z e-Pi[color="#FF0000"]S[/color]([color="#FF0000"]Z[/color])[color="#FF0000"]KOP[/color]at[color="#FF0000"]EM[/color] włącznie miało w czym bawić się na sylwestra 2010/11 i sprawować Liturgię – KULejny PAT-ologiczny Kącik mody Nie Tylko Sakralne, a jaki KAT-olicki!:

Nie pierwszy raz KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje najnowsze [color="#FF0000"]Trendy – Stringi[/color] – [color="#FF0000"]Chłopakom Duchownym[/color]:

[color="#FF0000"]1) na szyi biała nitka (w miejsce vatykańskiej stójki);
2) od szyi do ziemi czarna nitka (lub inny KULor).[/color]

[color="#FF0000"]Dla Duchownych Dziewczyn[/color] tez coś się znajdzie na Topie:

[color="#FF0000"]1) na głowie czarna nitka (lub innego KULoru w miejsce welonu);
2) na szyi biała nitka;
3) od szyi do ziemi czarna nitka lub innego KULoru.[/color]

Identycznie powinny też wyglądać [color="#FF0000"]Stroje Liturgiczne – w stylu String...[/color]

księŻULKI mogą zająć się też uczeniem Hymnu Przed Spowiedzią „SZEPTEM DOMNIE MÓW”:, którego tekst mogą sprzedawać za KAT-olicką Walutę wydaną w Bonach pod nazwą ZABO – za takie [color="#FF0000"]ZABO – BONY[/color] wszystko będzie w taryfie „Bóg Zapłać”, a więc [color="#FF0000"]nie będą to OPŁATY leccz OPŁATKI:[/color]

[color="#FF0000"]„Szeptem do mnie mów, mów szeptem,
By nikt obcy twoich słów nie słyszał
Jak najciszej, proszę, mów, a przedtem
Spójrz w oczy tak, jak tylko ty patrzeć na mnie umiesz.

Chcę uwierzyć, że przede mną
Nikt nie uczył się tych słów na pamięć
Więc mów szeptem. Szeptem się nie kłamie,
A to co mówisz przecież brzmi jak jakaś baśń...

Świat cały dziś mi zazdrości,
Za oknem zaczaił się wiatr —
Chce ukraść nam słowa miłości,
Twe słowa, które starczyć maja nam na wiele, wiele lat.

Dlatego

... Szeptem do mnie mów, mów szeptem
Jak najciszej mów, bo wciąż się boję,
By zły los słów nie podsłuchał twoich,
Aby marzeń nam nie ukradł nikt.

Codziennie ktoś komuś mówi
To samo, co mówisz dziś ty,
Lecz słowa tak łatwo pogubić,
Więc wiele słów, a mało szczęścia spotyka się na świecie tym,

Kochany...

... Szeptem do mnie mów, mów szeptem,
By nikt obcy twoich słów nie słyszał
I niech zamknie się nad nami cisza,
w której już nie trzeba będzie wcale słów. „
[/color]
Autorstwa Jacka Korczakowskiego i Jerzego Abratowskiego.
(Melodia i tekst dostępne w internecie...)

Aby Święte Jadaczki nie ustały w Drodze do Nieba KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje ePiS(Z)KOPatowi i wszystkim księŻULKOM:

[color="#FF0000"]1) Ciało Pańskie z Grilla;
2) Krew Pańską z Gwinta;
3) Skrzydełka Anielskie z Grilla;
4) Pączki smażone na Świętych Olejach z nadzieniem Róży Duchownej;
5) Napój Duchowny FRUTTI DI PAPA z paPIESKICH Owoców - granatów - odmiana
Germany 1939;
6) Brakujące paliwo uzupełnia Bio-paliwem ze Świętych Olejów i każdy będzie mógł jechać prosto
do Nieba...[/color]

DZIECIOM ZAŚ:

[color="#FF0000"]1) czeKULadowe Krzyże;
2)czeKULadowego Zbawiciela;
2)czeKULadową Panienkę;
3)i...
...
... i Wszystkich Świętych czeKULadowych...[/color]

Wszystkie te atrakcje produkowane oczywiście na KUL-u [color="#FF0000"]z nadzieniem Róży Duchownej![/color]

jako, że [color="#FF0000"]„NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE CZŁOWIEK...”[/color]

Do tego wszystkiego poczynając od KULawej szkółki poprzez wszystkie inne KATolickie zamiast Nauki Bożej i Boskiej (o Boska tu chodzi o Boża!) KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC od X-czasu proponuje dla upamiętnienia takiego zbiegu oKULiczności na wszystkich KUL-awych i PAT-ologicznych Szkołach KAT-olockich z faKULtetem Biotechnologii wyhodować należy oKULicznościową [color="#FF0000"]Odmianę KĄKOLU podlewanego Wodą Święconą[/color], co w efekcie da bujny kwiat zaliczany dowyjątków o Świętej Nazwie [color="#FF0000"]kąKUL[/color]!
Takimi [color="#FF0000"]kąKULami [/color]należy udekorować wszelkie Szkoły KAT-olickie Kościoły oraz wręczyć bukiet Boskiemu Zastępcy z symbolem Benedykt XVI – jako rewanż za KRZYŻ DO WALKI”,który Benek XVI dał Ludowi na początku swej paPIESKIEJ Drogi...

czyż to nie cudowne?

[color="#FF0000"]Skoro wyszło Ciało Pańskie i Krew Pańska, to KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i
ASC zapewnia, że kąKUL też wyjdzie[/color]! Koszty produkcji identyczne jak uprawa kąkolu, bo
Woda Święcona nycz nie kosztuje.
Rozpuszczając zaś Gips w Wodzie Święconej można otrzymać Gipsowe kąKULe – trwałe niczym
„Róża Duchowna”.

Wszystkie zaśksięŻULKI jak staną w Procesyjnym Orszaku z Kropidłami nad Plantacją kąKULi – będzie to Niebieski Kombajn do Podlewania kąKULi – taki CUD Przemiany Świecenia Wszystkiego na Ziemi w Podlewanie kąKULi!

Obracając się w Świecie [color="#FF0000"]KANIBALIZMU[/color] („wziął chleb... i rzekł <<[color="#FF0000"]To Jest Ciało Moje[/color]>>”) i
[color="#FF0000"]WAMPIRYZMU[/color] („wziął kielich.. i rzekł <<[color="#FF0000"]To Jest Krew Moja[/color]>>”) i to [color="#FF0000"]KANIBALIZMU z
WAMPIRYZMEM urojonego[/color] bo: Ciało Pańskie nie jest ciałem - czyli Kanibalizm po wegetariańsku! -, a Krew Pańska nie jest krwią ...[color="#FF0000"]ZATRACA SIĘ POCZUCIE RZECZYWISTOŚCI[/color] panujące w Vatykańskiej Firmie od ponad 2000 lat, [color="#FF0000"]CO ZAWARŁ W SWOICH DZIEŁACH JP 2 „ŁĄCZĄC NIEBO Z ZIEMIĄ...”
[/color]
Dla Ciekawskich:więcej info ukazuje się po wpisaniu w GOOGLE hasła: [color="#FF0000"]KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW[/color] (koniecznie wielkimi literami) czytać należy Związkowe wpisy pod artykułami.

Trudno powstrzymać się od stwierdzenia, że Oni są ŻAŁOŚNI – [color="#FF0000"]Oni są Śmieszni!

Z wdzięczności za m. in. wymrożone dzieci w 1994 r.

Zostańcie z B(L)OGIEM[/color]

Rektorem ASC jest *************** ****************, tel. +** *** *** ***.www.********/********.***, e-mail ****************@*******.***

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
[/color]
Rozwiń
Kris
Kris (15 listopada 2010 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno Targi są w złej kondycji finansowej, Mam publiczne pytanie ILE ODPRAWY i czy miał zapisane w kontrakcie, czy tez zostało dopisane w ostaniej chwili, dostał odchodzacy wiceprezes kandydat PO do sejmiku Jaroslaw Zdrojkowski, czy to prawda ze w grę wchodzi nawet kilkadziesiąt tysięcy zlotych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!