wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

"Te autobusy nie powinny opuścić zajezdni". Kolejne mandaty dla kierowców

Dodano: 7 marca 2016, 15:07
Autor: Dominik Smaga

Z powodu problemów PKS Zielona Góra nie realizuje części kursów, fot. Dominik Smaga
Z powodu problemów PKS Zielona Góra nie realizuje części kursów, fot. Dominik Smaga

Kolejne dwa dowody rejestracyjne autobusów PKS Zielona Góra zatrzymała dziś policja. – Te pojazdy w ogóle nie powinny opuścić zajezdni – tłumaczą funkcjonariusze. Autobusami kierowali dyspozytorzy, bo nie chcieli ich prowadzić kierowcy.

To kolejna odsłona tego, co dzieje się od rana z kursami lubelskiej komunikacji, które na zlecenie miasta powinna wykonywać spółka PKS Zielona Góra. Rano z zajezdni powinno wyjechać 18 autobusów tego przewoźnika, a wyruszył co trzeci. W weekend policja zatrzymała dowody rejestracyjne trzech pojazdów i ukarała trzech kierowców mandatami. Dziś rano spora część z nich odmówiła wyjechania z bazy. Dlatego w trasę wyruszyło rano tylko sześć autobusów.

Dwa kolejne pojazdy opuściły zajezdnię w ciągu dnia. Za kierownicą – jak dowiadujemy się nieoficjalnie – zasiedli dyspozytorzy. Wkrótce potem zadzwonił telefon na policji. – Otrzymaliśmy informację, że z zajezdni wyjechały dwa niesprawne autobusy, na linie nr 17 i 18 – potwierdza Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji. Funkcjonariusze skontrolowali te pojazdy na pętli na Czechowie. – Jeden miał niesprawne hamulce i różne ogumienie na jednej osi. Drugi miał luzy w układzie kierowniczym. Nie były to usterki, które mogły się przytrafić w drodze. Te autobusy w ogóle nie powinny wyjechać na drogę. Zatrzymaliśmy dwa dowody rejestracyjne, kierowców ukaraliśmy mandatami.

Z powodu tych problemów PKS Zielona Góra nie realizuje części kursów na liniach 2, 3, 10, 15, 18, 34, 40, 42 i 44. Według stanu na godz. 14.50 w ruchu jest obecnie siedem z osiemnastu autobusów.

W Zarządzie Transportu Miejskiego cały czas pracuje zespół kryzysowy, który ma poszukać rozwiązania tej sytuacji. W grę wchodzi nawet rozwiązanie umowy z przewoźnikiem. – Jedną z przesłanek do rozwiązania umowy jest niezrealizowanie kursów w horyzoncie czasowym dwóch kolejnych dni – informuje Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego.

Zastąpienie autobusów zielonogórskiego PKS pojazdami innej firmy nie będzie łatwe, nawet gdyby w grę wchodziło tylko doraźne „łatanie” rozkładu do czasu przywrócenia autobusów do stanu używalności.

Jeszcze większy problem będzie mieć miasto, gdyby musiało obsadzić wszystkie kursy PKS innymi pojazdami.

Czytaj więcej o: Lublin autobusy PKS Zielona Góra
Gość
dabrowica-glusk
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 marca 2016 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tam jest jakaś mafia autobusowa
Rozwiń
dabrowica-glusk
dabrowica-glusk (7 marca 2016 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

linia nr 3 - autobusy rozwalajace sie i psujace w czasie jazdy

Rozwiń
Gość
Gość (7 marca 2016 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bądźmy szczerzy, gdyby policja zrobiła taki sam nalot na bazy MPK to pewnie kilkadziesiąt dowodów rejestracyjnych by poleciało, a następnego dnia kierowcy MPK zorganizowali protest. Wygląda to na typową kontrolę na zamówienie (donos).
Rozwiń
gregor
gregor (7 marca 2016 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A może policja pochwali się ile autobusów PKS Zielona Góra zostało sprawdzonych oraz ile autobusów MPK Lublin zostało sprawdzonych w tym samym okresie?

Po co MPK sprawdzać,umowa się kończy Zielonej Górze.Konkurencja tylko czeka.

Rozwiń
gregor
gregor (7 marca 2016 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Umowa się kończy,więc konkurencja nie śpi.Ot cała prawda o donosach.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!