piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Teatr Muzyczny i Filharmonia przeprowadzą się na czas budowy CSK

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2012, 14:52
Autor: RAFAŁ PANAS

Teatr w Budowie (archiwum/Bartłomiej zurawski)
Teatr w Budowie (archiwum/Bartłomiej zurawski)

Przypominający ruinę Teatr w Budowie zmieni się w nowoczesne Centrum Spotkania Kultur, ale na czas robót Teatr Muzyczny i Filharmonię czeka przeprowadzka. Jedni powędrują na Felin, drugich przyjmie któraś z uczelni

Wiadomo już, że Centrum Spotkania Kultur (teraz to straszący w centrum miasta Teatr w Budowie) chce budować 15 firm z całej Europy.

Zwycięzca przetargu odnowi również Teatr Muzyczny i Filharmonię. I tutaj pojawi się problem, bo prace zakończą się za trzy lata. Do tego czasu trzeba znaleźć miejsce dla artystów.

– Jeśli chcemy w przyszłości lepszych warunków dla artystów i słuchaczy to te trzy lata się przemęczymy. Wiele wskazuje na to, że koncerty impresaryjne będziemy robić w Uniwersytecie Przyrodniczym, a własne w Uniwersytecie Medycznym – mówi Jan Sęk, dyrektor Filharmonii. Podkreśla jednak, że nadal trwają rozmowy z innymi uczelniami (KUL i UMCS).

– Bierzemy pod uwagę akustykę, możliwość prób, łatwość dostępu dla naszych słuchaczy oraz cenę, choć ta w większości obiektów jest porównywalna. Dobrej sali, która spełnia nasze wymagania w Lublinie nie ma. Szukamy lokalizacji, która zadowoli nas w 85-95 proc. – mówi Sęk. Administracja Filharmonii znajdzie schronienie prawdopodobnie w Radiu Lublin. Tam też mogłyby odbywać się próby oraz koncerty dla szkół.

Filharmonicy mają być gotowi do przeprowadzki najwcześniej we wrześniu. Do rozstrzygnięcia przetargu nie będzie wiadomo, kiedy w gmachu przy Skłodowskiej zaczną się prace.

Podobnie artyści z Teatru Muzycznego. – Najbardziej prawdopodobne jest, że przeniesiemy się do Parku Naukowo-Technologicznego na lubelskim Felinie. Tamtejsza sala konferencyjna jest w stanie surowym i po uwzględnieniu naszych uwag powstanie sala wielofunkcyjna. To będzie rozwiązanie korzystne dla obu stron – mówi Krzysztof Kutarski szef Teatru Muzycznego. – Tam jest dużo miejsc parkingowych, dobry dojazd, ożywimy zapomnianą nieco dzielnicę i rozreklamujemy Park – wylicza zalety Kutarski.

– Sala na Felinie nie będzie idealna, ale trzeba znaleźć kompromis. Najpierw musi być gorzej, żeby później w CSK było lepiej – dodaje i uważa, że jego instytucja świetnie nadaje się do zagospodarowania dużej sali widowiskowej na tysiąc osób, która powstanie w CSK.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pb23
meloman
pawelek
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pb23
pb23 (22 marca 2012 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam bardzo, ale co ten artykuł ma wspólnego z Kraśnikiem, że znalazł się w dziale poświęconemu temu miastu?
Rozwiń
meloman
meloman (22 marca 2012 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba pogratulować dobrego samopoczucia panu dyrektorowi Teatru - juz widzę tę zapełnioną salę na 1000 osób!
Rozwiń
pawelek
pawelek (22 marca 2012 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak w ogóle jestem fanem tego parku naukowo-technicznego od samego początku wydawania naszej i unijnej kasy na ten event-ewenement. najpierw dwie spolki - zoo i SA - o prawie identycznych nazwach, póżniej exodus uczelni które miały miec tam specjalistyczne laboratoria, rekonwersja firemek od pseudoprojektow i doradztwa, teraz sie dowiaduje ze przypadkiem mamy tam scenę/bazę dla philharmoników ...


ps. jest jeden plus na ponad 2 kilometrach drog wewnetrznych i zatokach oraz parkingach z racji braku statusu dróg publicznych w/w mozna doskonalic bez obaw technikę jazdy przed egzaminem na prawko... i jest to jedyna namacalna innowacyjnosc tego zjawiskowego kompleksu ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!