poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Teatr Stary woli swoich?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 kwietnia 2012, 19:40

Ekrany mają służyć m.in. do transmitowania wydarzeń kulturalnych odbywających się w Teatrze Starym.
Ekrany mają służyć m.in. do transmitowania wydarzeń kulturalnych odbywających się w Teatrze Starym.

Telebimami z Teatru Starego będzie się opiekować prywatna firma. Ale sposób wyboru dzierżawcy wzbudza wątpliwości konkurentów z branży. Warunki oferty spełniała tylko jedna spółka, od lat związana z miejskimi instytucjami kultury.

Warte ok. 580 tys. zł telebimy kupił lubelski Ratusz. W grudniu urzędnicy przekazali sprzęt Teatrowi Staremu, który postanowił wydzierżawić je prywatnej firmie.

– Aby telebimy mogły sprawnie funkcjonować, ich montaż, demontaż musi być robiony przez specjalistów – tłumaczy Karolina Rozwód, dyrektor Teatru Starego. – Trzeba też pokryć koszty paliwa do agregatów lub prądu i zapewnić ochronę. Wydzierżawienie sprzętu oznacza większe środki na działalność teatru.

Za dzierżawę ekranów teatr będzie co miesiąc dostawał 2500 zł netto. Tyle zaproponowała zwycięska firma. Na ofertę teatru odpowiedziały trzy.

– Na takich ekranach można dobrze zarobić – mówi pracownik jednej z nich. – Wykorzystując je na komercyjnej imprezie, tylko przez weekend da się zainkasować 30-40 tysięcy zł. Wystarczy na roczną opłatę.

Teatr Stary wydzierżawił ekrany lubelskiej firmie Multimedia Factory. Ze specyfikacji oferty wynika, że nie było innego wyjścia. Zapisano w niej bowiem, że dzierżawca musi zostać przeszkolony przez producenta ekranów lub jego przedstawiciela. Niezbędne było stosowne zaświadczenie. Ile firm dysponowało takim dokumentem?

– Jedna – przyznaje Karolina Rozwód. – Wymóg ten jest jednak konieczny, by zapewnić odpowiednie użytkowanie i bezpieczeństwo sprzętu.

Zdaniem firm, które przegrały, to ograniczanie konkurencji. – Jeśli ktoś ma doświadczenie w obsłudze sprzętu tej klasy, to sobie poradzi – przekonuje Marcin Niścior, z firmy LED Inwazja, która też starała się o dzierżawę. – A uzyskanie zaświadczenia od producenta w tak krótkim czasie było niemożliwe.

– Z lubelskich firm otrzymaliśmy wiele telefonów w tej sprawie. Były przypadki, kiedy chcieli nam płacić tylko za wystawienie zaświadczenia. Oczywiście odmówiliśmy – mówi Łukasz Nowak, szef działu technicznego Wizji.

Multimedia Factory może się pochwalić trzema osobami, które mają takie zaświadczenia. Zdobyli je w marcu.

– Myślę, że na konkurencyjność wpływa raczej profesjonalizm, rzetelność i wiedza firm biorących udział w postępowaniach – komentuje zarzuty Małgorzata Śliwińska-Krupa, szefowa firmy.

Konkurenci zwracają jednak uwagę na powiązania personalne. Chodzi o Marka Krupę, który jest etatowym pracownikiem Centrum Kultury. Jednocześnie, z ramienia Multimedia Factory regularnie współpracuje z Teatrem Starym

– W tej sytuacji mamy wątpliwości, co do równego traktowania oferentów – mówi szef LED Inwazja.

Nie pierwszy raz

O firmie Multimedia Factory było głośno już dwa lata temu. Ratusz prześwietlił wówczas wydatki Centrum Kultury. Okazało się, że CK zlecało szereg usług bez wymaganego prawem przetargu.

Zamówienia trafiały do firm powiązanych z pracownikami CK. Tylko w 2009 roku najwięcej zamówień na obsługę techniczną imprez trafiło do firmy Proscenium.

Związany był z nią ówczesny kierownik działu technicznego CK. Druga pod względem liczby zleceń technicznych była Multimedia Factory.

Firma należąca do żony Marka Krupy z działu technicznego CK na miejskich zamówieniach zarobiła ponad 44 tys. zł.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
olo
Kaskader909
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (9 maja 2012 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z Lublina czy nie jo jest jakaś ustawka dlaczego wydzierżawieć telebimy jak idzie euro j Pani Karolina mogła sama wynajmować telebim innym miastom i zainkasować sporo gotówki na działanie artystyczne teatru. Ale po co.
Rozwiń
Kaskader909
Kaskader909 (24 kwietnia 2012 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nasze cudowne instytucje Państwowe, nie mogą zatrudnić 3 ludzi i zrobić im szkolenia, żeby zarabiać pieniądze na nowe imprezy, czy stanowi to, aż tak duży problem. Prawda jest taka, że w małych firmach technicznych w Lublinie, nie ma profesjonalistów, kto pracuje w tej branży to wie
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2012 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
heh, niezły numer
Ratusz kupił sprzęt za 580 tys a używać go będzie prywatna firma za 2,5 tys miesięcznie.
Przecież te 2,5tys nawet nie pokryje amortyzacji sprzętu.
Rozwiń
Karr
Karr (24 kwietnia 2012 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Monika' timestamp='1335262168' post='624402']
Lublin jest na tyle małym miastem, że w kulturze i branży obsługi imprez wszyscy się znają. Sądzę więc, że jeśli przetarg wygrałaby inna firma również instniałoby podejrzenie o "lubienie swoich". Multimedia Factory nie od dziś zajmuje się obsługą i wynajmem telebimów, ekranów itp. Uważam, że wybór jest słuszny
[/quote]
Bez przesady z tym minimalizmem ,Lublin zalicza się do 10 największych miast ,ale mniejsza o to ,kultura jest tutaj bardzo obszerna i wysokim poziome ..
Rozwiń
Krzysiek
Krzysiek (24 kwietnia 2012 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żeby zajmować się czymś nie od dziś trzeba coś mieć. Trudno wynajmować coś czego się nie ma:)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!