poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Tego jeszcze nie było. Duża sieć ostrzega, że w sklepach może zabraknąć jajek

Autor: aa

(fot. Archiwum)

Jajka są coraz droższe. Brakuje ich też na rynku. Właściciel sieci sklepów Biedronka potwierdza, że mogą wystąpić czasowe ograniczenia dostępności tego produktu.

Z ostatnich udostępnionych danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi za okres 16-22 października jajka spożywcze klasy L podrożały o blisko 14 procent. W tym czasie cena za 100 jaj z 43,00 zł wzrosła do 48,90 zł. Tydzień wcześniej (9-15 października br.) odnotowano wzrost ceny najmniejszych jajek aż o 28 procent.

Jajka nie tylko drożeją w ekspresowym tempie, ale też zaczyna ich brakować w sklepach.

– Ostatnie dni przynoszą dynamiczne zmiany na rynku jaj w Polsce, w związku z czym w wybranych lokalizacjach z liczącej ok. 2750 sklepów sieci Biedronka mogą występować czasowe ograniczenia dostępności tego produktu. Podkreślamy jednak, że w znacznej większości naszych placówek w tej chwili jajka są dostępne w sprzedaży. Oczywiście na bieżąco monitorujemy stan zapasów i wspólnie z dostawcami podejmujemy działania, mające na celu zapewnienie pełnej dostępności jaj we wszystkich sklepach Biedronka – informuje Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A. 

Sytuacja ma związek przede wszystkim z wykryciem fipronilu na fermach m.in. w Holandii, Niemczech i Belgii. Większy popyt na jaja związany jest też ptasią grypą we Włoszech. W obu tych przypadkach część producentów musiała wybić stada i zaprzestać produkcji.

Zobacz także: Ceny jaj. Dlaczego wzrosły?

WIDEO

Wideo: TVN 24 / x-news

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
egon
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 października 2017 o 06:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kuźwa karmią kury jakieś *** jakimś gównem i trują ludzi. powinnoi się takich skur....... pozamykać w tych kurzych klatkach i dać im żreć to co tym kurom.
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2017 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I komu służy tworzenie sztucznej paniki? Dziś byłem w Biedronce i jajka zalegają na półkach. Czyżby to beły te skażone? Dziwne, ale jakoś nie jadam jajek codziennie. W Niemczech owszem... na twardo, na miękko, omlet, w chlebie, a w Polsce mamy duuużo tańsze kiełbasy to zapycham się na zapas. Ja pamiętam jak za najcudowniejszego Tuska cukier znikał ze sklepowych półek. Cena urosła do 7złotych. I pomyśleć, że za nakazu Unii musieliśmy pozamykać cukrownie. Mieszkańcy Rejowca wiedzą w czym temat. Pojechałem do Niemiec, a tam kilo cukru za... 1€uro?! I żeby było ciekawiej, to był polski biały kryształ? Tak dbał Tusynek o Polaków. My buliliśmy 7 zeta, a tam za 4zeta szły :(
Rozwiń
egon
egon (28 października 2017 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za komuny, gdy żywność drożała to dla równowagi taniały lokomotywy. A teraz? Wszystko drożeje.
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2017 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kto wogole kupuje w biedronce
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2017 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiscie propaganda. jaj skarzone musz asie sprzedac jak najszybciej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!