piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Telekpina Polska SA

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2004, 21:19
Autor: Maria Balicka

Pan Piotr z Lublina nie ma telefonu. Ale to dla Telekomunikacji Polskiej SA żaden problem. Firma zamiast podłączyć klientowi telefon, dostarczyła mu rachunki za grudzień i styczeń oraz za podłączenie do sieci.

W październiku ub. roku pan Piotr podpisał z Telekomunikacją Polską SA umowę na podłączenie telefonu w mieszkaniu, do którego się właśnie przeprowadza. Do tej pory firma telefonu nie podłączyła. Raz zjawili się co prawda monterzy, ale nie udało im się sprawy załatwić. Do naszej redakcji Czytelnik przyszedł roztrzęsiony, z rachunkiem telefonicznym w ręku. – To niebywałe – mówi pan Piotr. – Takiego absurdu jeszcze nie widziałem. Mam płacić za to, czego nie otrzymałem.
Od momentu podpisania umowy z operatorem interweniował wiele razy. Ciągle słyszał te same obietnice. Za to 16 stycznia pocztą przyszedł do niego rachunek. Opiewał na 146 zł i 40 groszy: po 35 zł za abonament w grudniu i styczniu. Reszta za przyłączenie do sieci, które nigdy nie nastąpiło
– To skandal. W starym mieszkaniu mam od 7 lat telefon Netii i nawet nie wiem, gdzie oni mają swoje biuro – dodaje nasz Czytelnik. – Dlaczego? Bo nigdy nie musiałem tam chodzić. Zawsze wszystko było z nimi w porządku.
Pan Piotr wziął kuriozalny rachunek i poszedł z reklamacją do lubelskiego biura obsługi klienta. Owszem, byli uprzejmi, ale nic nie potrafili załatwić. – Pani powiedziała, żeby nie płacić rachunku i dalej czekać.
Spróbowaliśmy wyjaśnić sprawę. Dyrektor Grzegorz Starosta z Obszaru Telecentrum w Lublinie powiedział, że nie jest upoważniony do udzielenia informacji. Telefon jego przełożonego w Krakowie – Andrzeja Siekańskiego – nie odpowiadał, a pod warszawskim numerem telefonu w biurze prasowym Telekomunikacji Polskiej SA usłyszeliśmy: „abonent czasowo niedostępny”.
A wczoraj Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko Telekomunikacji Polskiej zarzucając jej brak skutecznego systemu obsługi klientów i rażąco nieterminowe reagowanie na skargi abonentów.

Podobnych spraw jest więcej

Irenie Chmiel z Lublina telefon przeniesiono do nowego mieszkania dopiero po naszej interwencji –18 listopada ub.r. Czekała od 26 września. Wczoraj dostała z TP SA informację, że dziś monterzy przyjdą przenieść aparat...
Za październik, mimo że nie korzystała z telefonu, dostała pierwszy rachunek za abonament. Potem za cały listopad, z powiększoną opłatą za abonament (choć pakietu nie zmieniała), wreszcie dwa za grudzień na 850 i 153 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!