czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Ten kopiec nas przerasta

Dodano: 9 czerwca 2003, 20:02

 (rys. Tomek Wilczkiewicz)
(rys. Tomek Wilczkiewicz)

Aby uczcić wejście do zjednoczonej Europy w Lublinie ma powstać kopiec dwóch unii - to najnowszy pomysł władz miasta. Ale pod warunkiem, że pomogą nam inne państwa kandydujące.
Dlaczego? Bo Lublina na to nie stać.

Jako pierwszy z pomysłem usypania kopca wyszedł Zbigniew Wojciechowski, wiceprzewodniczącego Rady Miasta. Proponował: Około 30-metrowy kopiec ma powstać w Lublinie jako pamiątka unii polsko-litewskiej zawartej w 1569 roku. Koszt: milion złotych.
Ale już na starcie idea wzbudziła kontrowersje. Jedni byli za. - Bo w Lublinie coś się będzie działo; przyjadą znajomi z zagranicy i będzie ich można zabrać na kopiec, pospacerować, pokazać piękną panoramę Lublina; inicjatywa ma szanse zjednoczyć społeczeństwo miasta - mówili lublinianie Dziennikowi.
Przeciwnicy uważali kopiec za niepotrzebny. - Ta budowa to wyrzucanie pieniędzy w błoto - argumentowali.
Krytyka nie zraziła pomysłodawcy. Wojciechowski zwrócił się o wsparcie do prezydenta Lublina. Temu idea kopca przypadła do gustu, lecz z modyfikacjami.
- W tak historycznym momencie, jak wejście Polski do unii, powinniśmy raczej wznieść kopiec dwóch unii - uważa Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. - To nie może być jakaś górka, lecz symbol, na którym wyrośnie infrastruktura. Kompleks ma mieć znaczenie edukacyj-
no-rekreacyjno-sportowe.
Ale dla Lublina to inwestycja nie do udźwignięcia. Prezydent chce zatem zachęcić do projektu inne kraje wchodzące wraz z nami do UE. Aby ich zainteresować pomysłem, potrzebuje wsparcia władz państwa. Prezydent - jak nas poinformował - już rozpoczął działania, by takie poparcie zyskać. O efektach ma poinformować jeszcze w czerwcu.
Ile ma kosztować kopiec? Na razie nie wiadomo. Jeśli inicjatywa zyska poparcie, rozpoczną się kalkulacje. Sama budowa kopca to ok. miliona złotych. Ale do tego trzeba doliczyć kompleks rekreacyjny.
Władze miasta chcą, by w budowę kopca włączyły się również lubelskie przedsiębiorstwa. - Ziemię na budowę możemy mieć z budowanego tunelu, a fachowe wsparcie techniczne od kopalni "Bogdanka”. To nasze atuty przemawiające za budową kopca - uważa Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta.

Zbigniew Wojciechowski - przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Kopca

Jestem otwarty na modyfikację. To dobra idea. W tym tygodniu chcemy prosić prezydenta Lublina o honorowy patronat. Mamy nadzieję, że honorowym patronem zostanie także
np. przewodniczący UE. Jaki będzie ostateczny kształt kopca, zależy od usytuowania. Jest np. propozycja
budowy kopca w Parku Ludowym. Wewnątrz kopca mieściłyby się sale kongresowe.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO