poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Ten pojazd skonstruował lublinianin, szkolono w nim czołgistów. Studenci chcą zbudować replikę

Dodano: 13 maja 2017, 19:19

Takich pojazdów było blisko 200, ale żaden nie zachował się do dzisiejszych czasów. Teraz trenażer czołgowy MPG-69 autorstwa płk. Zbigniewa Węglarza chcą zrekonstruować studenci Politechniki Lubelskiej.

MPG-69 był stosowany do nauki jazdy we wszystkich jednostkach pancernych szkolących czołgistów. Trenażer miał przedział kierowcy wyposażony w oryginalne czołgowe przyrządy.

Kierujący mógł go prowadzić mając głowę wysuniętą przez luk, a po opuszczeniu siodełka miał możliwość obserwowania drogi przez peryskopy. Obok niego było miejsce dla instruktora, który miał okno, dodatkowy pedał hamulca, dostęp do skrzyni biegów i wyłącznik zapłonu. Pojazd został skonstruowany w 1969 roku przez lublinianina, emerytowanego pułkownika Zbigniewa Węglarza. Dzięki wynalazkowi wojsko zaoszczędziło 15 mln zł.

– W sumie powstało blisko dwieście MPG-69. Niestety żaden nie zachował się do dzisiejszych czasów. Ostatnie wywieźli Rosjanie, wycofując się z Polski – opowiadał nam kilka lat temu 95-letni obecnie konstruktor.

Teraz replikę pojazdu chcą stworzyć członkowie Studenckiego Koła Naukowego Inżynierii Materiałowej w Politechnice Lubelskiej.

– Ten pomysł chodził za mną od jakiegoś czasu. Trafiłem na grupę studentów, którzy podzielają moje zainteresowania i postanowiliśmy podjąć się tego zadania. Chciałbym kiedyś przewieźć tym pojazdem płk. Węglarza, który zgodził się nam pomóc w jego zrekonstruowaniu – mówi dr inż. Lech Gardyński, opiekun koła.

Problemem pozostaje zdobycie części. Konstruktorzy mają już m.in. silnik syreny ze skrzynią biegów. – Od kolekcjonera, który pracuje jako konsultant od samochodów na planach filmowych, otrzymaliśmy prawie cały komplet kół. Obiecał nam, że poszuka także innych elementów – mówi dr inż. Gardyński.

Potrzebne są jeszcze m.in. taśmowe hamulce ręczne od stara 660, fotele mechanika oraz przyrządy sterowania i kontroli z czołgu T-54, a także dwa koła zamachowe i sprzęgła z samochodu lublin-51.

– Prosimy mieszkańców regionu o pomoc w zdobyciu potrzebnych nam części, ale też dokumentacji fotograficznej i technicznej oraz instrukcji użytkowania trenażera – dodaje opiekun koła naukowego. – Jeśli nie uda nam się znaleźć oryginalnych elementów, to będziemy odtwarzać je na podstawie zachowanych fotografii i dokumentów.

Studenci z Koła Naukowego Inżynierii Materiałowej do tej pory skonstruowali m.in. kosiarkę gąsienicową, trabanta z czterema kołami skrętnymi, 30-biegowego trabaktora czy elektryczny samochodzik Cetan. Pomagali też przy powstaniu zintegrowanego z dronem pojazdu Buggy 4x4 oraz elektrycznego samochodu terenowego stworzonego we współpracy z firmą Ursus.

gazol
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gazol
gazol (14 maja 2017 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na takich uczono w 1975 w braniewie mialy silnik od syreny
Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2017 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda że nie miał prawdziwej armaty wtedy mogliby go wziąść do służby i mielibysmy własne czołgi i to nie byle jakie jak widac do tego silnik z syrenki i WIO na wroga :D
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!