piątek, 19 stycznia 2018 r.

Lublin

Teraz pozna go cała Polska. Super Zbieracz otwiera kebab. Pracował na to ponad 10 lat

Dodano: 8 stycznia 2018, 20:12

Zaczynał od zbierania butelek, po latach doszedł do własnego biznesu. We wtorek oficjalnie swój lokal z kebabami otwiera w Lublinie Super Zbieracz, czyli Grzegorz Iżycki. Lubelskiego pasjonata poznała cała Polska: pisał o nim Fakt, mówił o nim Telexpress, Fakty.

Jak pisaliśmy, Grzegorz Iżycki ma za sobą ponad 10 lat zbierania puszek i butelek, zwanych „kryształami”. Głównie na lubelskim miasteczku akademickim. Jest tam dobrze znany. Co więcej – jest też popularny w internecie, jego profil na Facebook’u polubiło niemal 18 tysięcy użytkowników.

– Cały czas jest w okolicy, a jeśli go nie widać, to wystarczy zadzwonić. Przyjedzie skuterkiem po „kryształy” nawet późno w nocy – mówi nam student Paweł, który regularnie korzysta z usług Super Zbieracza.

– Zbierałem i sprzedawałem te butelki przez lata. Nie piłem, nie paliłem, oszczędzałem. I odłożyłem cztery tysiące, za które przejąłem lokal. Nie jestem właścicielem, wynajmuję go, ale sprzęt i wszystko, co w środku, to moje.

W poniedziałek, dzień przed oficjalnym otwarciem, Grzegorz uwijał się jak w ukropie. – Jak to przed premierą – uśmiechał się. – Dopinamy ostatnie szczegóły. Dzisiaj będą drukowane szyldy z nowym logo. Później będziemy je wieszać, żeby wyrobić się ze wszystkim na otwarcie. Mamy trochę zawirowań, ale damy radę i ruszymy z nową marką Super Kebab – mówi z przekonaniem.

– Przepraszam, otwarte? – do lokalu wchodzi młody chłopak. – Na kebab przyszedłem, można zamówić? – dopytuje.

Michał mieszka w okolicy i od kolegów usłyszał, że na Jasnej otworzyli nowe miejsce. – No i że to pan Super Zbieracz prowadzi. Nie sądziłem, że naprawdę go tu spotkam. Ale ok., nie przeszkadzam, wpadnę jutro – obiecuje na pożegnanie.

– Kiedyś spotykałem się z ludźmi w całym mieście – mówi Grzegorz. – Byłem w każdej dzielnicy. Mam nadzieje, że od wtorku ten lokal będzie podobnie łączył ludzi, będzie miejscem, gdzie nie tylko będzie można zjeść, ale przede wszystkim spotkać się, porozmawiać. Zawsze staram się mieć taką ukrytą misję w tym, co robię.

Grzegorz mówi, że zbieranie butelek to był biznes, ale pomysł zaczął się od tego, żeby zrobić coś dla miasta. – Chciałem zwrócić uwagę na problem recyklingu. Zacząłem od śmieci, czyli puszek i butelek, których na miasteczku akademickim było aż za dużo. Teraz wierzę, że uda mi się dotrzeć do ludzi poprzez jedzenie. Przecież każdy lubi kebab, a podczas jedzenia tak miło się rozmawia.

Czy Super Zbieracz porzuci swoją dotychczasową profesję, z której był znany? – Oczywiście ze zbierania „kryształów” nie rezygnuję. Dalej jestem dostępny pod tym samym numerem telefonu. Tylko teraz, przyjeżdżając po butelki, mogę dowieźć coś ciepłego do jedzenia – zachęca.

ss
Użytkownik niezarejestrowany
księgowy
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ss
ss (2 dni temu o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dorobił się fortuny, nie ma co. Pierwsza lepsza gnida polityczna ma 3 razy tyle na miesiąc za pierdz.enie w stołek i pierdzielenie glupot a tu człowiek jeżdził dzień i noc i odwoził butelki do skupu żeby po 10 latach 4 tysie odłożyć. Zajebisty kraj.
Rozwiń
Gość
Gość (2 dni temu o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale desperat. Podziwiam.
Rozwiń
księgowy
księgowy (3 dni temu o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mercim napisał:
... czyli jakos sobie radzil 10 lat przezyl , a wszyscy wiedza ze na kazdym kroku sa jakies wydatki , wiec 4000 oszczednosci z jego rodzaju zarobkowania to i tak niezle. i ambicja . a to ze nieza***al na budowie to jego sprawa, niekady ma do tego predyspozycje i zdrowie i sily, niewiadomo tez jak z wyksztalceniem i kwalifikacjami zawodowymi . studenci sie teraz zala ze mgr maja a im zmywak na obczyznie proponuja. przynajmniej nie siedzial na *** bo mu sie od panstwa nalezy jak jest bezrobotny albo niezdolny do pracy....
mercim napisał:
a matki emeryturę a wczesniej pensję wliczyłeś ?
Rozwiń
mercim
mercim (3 dni temu o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie ma co sie dziwic ze tylko 4000zl przez 10 lat to wychodzi 33,33zł/mc czyli dziennie odkladal sobie do skarbonki ok 1 zł  czyli z 3 zebranych butelek po browarku. ale to jest ile odlozyl , ale przeciez przez te 10 lat tez cos jadl , mial jakies swoje wydatki, costam pisaliscie ze z matka mieszkal,moze jej sie dokladal do czynszu(tylko niech ktos zorientowany wytlumaczy te relacje z matka, co tam sie dzialo,jakas przemoc domowa czy co??? ) pozatym skuter w miedzyczasie kupil ,musial go tankowac. czyli jakos sobie radzil 10 lat przezyl , a wszyscy wiedza ze na kazdym kroku sa jakies wydatki , wiec 4000 oszczednosci z jego rodzaju zarobkowania to i tak niezle. i ambicja . a to ze nieza***al na budowie to jego sprawa, niekady ma do tego predyspozycje i zdrowie i sily, niewiadomo tez jak z wyksztalceniem i kwalifikacjami zawodowymi . studenci sie teraz zala ze mgr maja a im zmywak na obczyznie proponuja. przynajmniej nie siedzial na *** bo mu sie od panstwa nalezy jak jest bezrobotny albo niezdolny do pracy. moze lubil sie krecic wieczorami po skwerkach parkach , bo widzial ze pieniadz lezy, trzeba go tylko podniesc , a przy okazji rozmawiac z ludzmi itp. dawal sobie rade przez 10 lat zarobic na wydatki na zycie bieżace a do tego odkladal niby wychodzi ze 1zl dzienie sednio ale odkladal i nie przebalowal oszczednosci tylko myslal zeby inwestowac . coprawda z tym kebabem to mu nie wroze dlugiej przyszlosci ale cos robi a nie siedzi na panstwowym garnyszku.
Rozwiń
jacoob
jacoob (3 dni temu o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie lubię kebaba, ale przyjdę, coś zjem i zostawię napiwek. Człowiek powinien czuć, że warto mieć marzenia i konsekwentnie wcielać je w życie. POWODZENIA!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!