poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Tesco Lublin: Mało kupujesz – dłużej stoisz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2010, 08:48
Autor: Marek Kliza

Do kas szybkiej obsługi w Tesco ustawiają się klienci z większą ilością zakupów - skarży się nasza Czytelniczka, jedna z pracownic hipermarketu. I dodaje, że po zwróceniu uwagi klientom, ci denerwują się na kasjerki, a kierownicy sklepu nie stają w ich obronie.

"Kasy szybkiej obsługi w Tesco, dla klientów kupujących do 10 artykułów – dla kogo one są? Dla cwaniaków, którym się nie chce przejść do kasy, w której są obsługiwani klienci z większą ilością towarów, czy dla osób, które mają tyle artykułów, ile wskazuje informacja nad kasą, albo mniej?” – napisała do nas jedna z pracownic Tesco.

Chce pozostać anonimowa. "To, co się dzieje niejednokrotnie przy tej kasie szybkiej obsługi, to jest po prostu szok. Osoby uprawnione muszą stać dłużej, niż gdyby stanęły w normalnej kolejce. Kasjerka nie może zwrócić uwagi klientowi, że jest to "Kasa do 10 szt.”, bo zaraz taki nie uprawniony do obsługi w tej kasie klient wykrzykuje pod jej adresem stek przeróżnych słów, niekiedy i wulgarnych, strasząc ją zwolnieniem z pracy, skargami na nią itp. Kierownicy zaś, zamiast go (poinformować – red.), że to kasjerka miała rację, że zwróciła uwagę, gotowi są mu prawie buty lizać, choć to on zachował się skandalicznie i powinien kasjerkę przeprosić. Jak czują się te kasjerki tak potraktowane – raz przez klienta, a drugi raz przez kierownictwo?"

I dodaje: "Przecież to zarząd Tesco wymyślił te reguły, a teraz umywa ręce od ustalonych przez siebie zasad i kasjerki są obrażane w przeróżny sposób. Może wreszcie kierownictwo sklepu ustosunkuje się do tematu jednoznacznie i zacznie respektować zasady, które samo wprowadziło? I jeszcze jedno: może trzeba zacząć szanować tych klientów, dla których te udogodnienia wprowadzono (...). Sprawa ta wielokrotnie była sygnalizowana kierownictwu Tesco i już nieraz miała być załatwiona. Nadal jednak jest tak, jak było. Niech kierownictwo Tesco na łamach prasy odniesie się do tego tematu” – kończy swego maila do nas pracownica Tesco.

Jej list przesłaliśmy do centrali tej sieci sklepów w Polsce, prosząc o ustosunkowanie się do poruszonych w nim kwestii.

– Skuteczność działania kas ekspresowych zależy nie tylko od kasjerów, ale i od samych klientów – odpowiedział Michał Sikora z Biura Prasowego Tesco Polska. – Przestrzeganie limitu 10 artykułów przez wszystkich klientów to nie tylko sprawniejsza praca kas i wygodniejsze zakupy, ale i wyraz szacunku dla naszych pracowników. W opisanym przypadku tego szacunku zabrakło.

I dodaje: - Dużo zatem zależy od dobrej woli klientów. Standardowo, w przypadku przekroczenia limitu 10 artykułów kasjer prosi klienta o przejście do standardowej kasy. Pracujemy nad nowym projektem oznaczenia kas ekspresowych – tak, by wyraźniej zaznaczyć, która z kas jest kasą dla klientów z maksymalnie 10 artykułami. Mamy nadzieję, że wówczas uda się uniknąć przypadków blokowania kas ekspresowych przez klientów z dużymi zakupami – kończy przedstawiciel Tesco Polska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
JJ
ALKA
Gość
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JJ
JJ (20 marca 2015 o 06:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

potwierdzam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!   i mogę powiedzieć tak - to większość klientow jest chamskich  i nawet nie potrafią zachowac sie przy kasach

TAK JA WY TEPE DZIDY! ZDECHNAC MOZNA PRZY TEJ WASZEJ KASIE!

Rozwiń
ALKA
ALKA (20 marca 2015 o 06:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

WASZE MOTTO TO DNO! NIE STOSUJECIE SIE DO NIEGO! WASZE KASY SAMOOBSLUGOWE TO ZEPSUTE DZADOSTWO! CZTAJAC TWOJE BREDNIE WIEM ZE TAM NA KASIE PRACUJA LUDZIE PO PODSTAWOWCE I ZAKUTE LBY!
KLIENCI MAJA OGARNIAC WASZE KODY? CHYBA SPOBIE KPISZ! TO WASZ ZAS*NY OBOWIZEK!!!!!!!! MOZE MAM SOBIE JESZCZE KODY Z DOMU PRZYNOSCI BO JESTESCIE NIROZGARIECI I NIEWLASCIWIE WYKONUJECIE PRACE?! CO DO KULTURY - MACIE ZAKUTE ŁBY BO INTELIGENTNY CZLOWIEK DOKONUJE ANALIZY SYTUACJI A NIE TNIE JAK CEPEM! WCZORAJ MOJA MAMA PRAWIE PADLA PRZY KASIE BO SIE ZLE CZULA - STALA 2 RAZY PRZY KASIE W KOLEJCE, BYLA TEZ NA SAMOOBSLUGOWYCH ZLOMACH GDZIE WIEKSZOSC ZEPSUTA I TA NIBY "DOBRA" TEZ NAM SIE ZAWIESILA...A MIALYSMY 2 RZECZY... WROCILYSMY PONOWNIE DO KASY NIE WIEDZAC ZE TO Z JAKIMIS PRZYWILEJAMI (CIEZARNE, MATKI Z DZIECMI I INWALIDZI)-NIKT NAM NIE WYTLUMACZYL I NIE POKIEROWAL ANI TEZ  NIE OBSLUZYL  -BYLYSMY IGNOROWANE PO STANIU POL GODZ W KOLEJCE! BO PIERWSZENSTWO MA USMEICHNIETA, ZDROWA CIEZARNA KTORA NIE DOSC ZE ZOSTALA PRZEPISZCZONA PRZEZ MOJA CHORA MATKE KTORA ZLE SIE CZULA (Z GR INWALIDZKA O KTORA NIKT NIE ZAPYTAL!) TO W DODATKU POSTAWILA MEZA PRZY KASIE I ROBILA W TYM CZASIE PRZEZ 15 MIN JESZCZE ZAKUPY A MY STALISMY! PRZYWILEJ TEJ PANI PRZERODZIL SIE W BEZCZELNOSC NA KTORA KASJERKA NIE ZAREAGOWALA...ALE ZAREAGOWALA ZA TO IGNORANCJA NA MOJA MAME - NO DZIWNE ZEBY 60LETNIA KOBIETA BYLA W CIAZY..WIEC CO ONA TU ROBI PRAWDA?!-O GR INWALIDZKA NIE ZAPTANO..NIE ZAPYTANO O NIC!IGNOROWANO NAS POMIMO ZE MAMA ZGLASZALA ZE SIE ZLE CZUJE!  MOJA MATKA KTORA SIE SLANIA NA NOGACH MA STAC I PRZEPUSZCZAC WSZYSTKICH "UPRZYWILEJOWANYCH" (MIMO ZE SAMA JEST...I TO CHYBA BARDZIEJ NIZ ZDROWA MLODA USMIECHNIETA KOBIETA) A JAK SIE ZBUNTOWALA I POWIEDZIALA ZE CHCE WYJSC I PROSZE JA OBSLUZYC W KONCU (PODKRESLAM ZE NIE KRZYCZALA) TO WEZWANO OCHRONE! - TAM SIEDZA ROBOTY CZY LUDZIE? JESLI LUDZIE TO TEPI BO TO ZE DYR KAZE OBSLUGIWAC CIEZARNE TO NIE ZNACZY ZE MOZNA MIEC ZAKUTY LEP I IGNOROWAC CHORA OSOBE! A O ZYCZLIWOSCI NIE WSPOMNE....ALE POMIJAM TEN FAKT BO MOJA MAMA JAKO ZE MA GR INWALIDZKA TEZ BYLA OSOBA UPRZYWILEOWANA! MOZNA UMRZEC PRZY TEJ KASIE I  CIE OLEJA!TA KASJERKA TO TEPAK JAKIS BEZ SZKOLY...NAWET SLOWEM SIE NIE ODEZWALA...TAKI WAZ POZIOM PRACY I KOMANTARZY WIEC SIE NIE OSMIESZAJ

Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2014 o 05:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wiesz co? ty się walnij w pusty łeb jak ci nie pasuje robienie zakupów w Tesco to nie przylaż i nie denerwuj pracowników bo z tego co mi wiadomo to tobie zawsze coś nie pasuje taka jesteś idealna wez się do prawdziwej roboty a nie tylko narzekasz

Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2014 o 05:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

akurat produkty bez kodów kreskowych to wina pracowników, którzy są za to odpowiedzialni, a nie wina klientów. skąd klient niby ma wziąć nalepkę z kodem? poza tym, to że np coś wpada pod kasę bo taśma zła czy coś to też nie jest winą klientów.

Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2014 o 05:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

potwierdzam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!   i mogę powiedzieć tak - to większość klientow jest chamskich  i nawet nie potrafią zachowac sie przy kasach

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!