poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tłum chętnych do zagrania w "Wołyniu Smarzowskiego. Casting w Lublinie

Dodano: 7 września 2014, 19:30

Na niedzielny casting w Lublinie do nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego przyszło kilkaset osób. Filmowcy potrzebują 300. I nadal szukają.

- Zdecydowałem się na udział w castingu ze względu na zainteresowania historyczne - mówi 26-letni Szymon. - Jestem rekonstruktorem i brałem już udział w produkcjach historycznych, m.in. w serialu "1920. Wojna i miłość”. Interesuje mnie również praca na palnie. Jestem ciekaw, jak ta historia zostanie przedstawiona w filmie, bo jest to bardzo trudny temat - dodaje.

- Na casting przyciągnęło mnie przede wszystkim nazwisko reżysera. Wojciech Smarzowski nie robi naiwnych filmów tylko mądre kino, dlatego chciałbym wziąć udział w tej produkcji - dodaje 25-letni Paweł.

Część uczestników skorzystała z zaproszenia filmowców. - Rozdawałam ulotki na deptaku, kiedy podeszli do mnie ludzie z produkcji i zaprosili na casting. Jeśli udałoby mi dostać się do filmu, byłby to mój debiut. To na pewno byłoby bardzo ciekawe doświadczenie - uśmiecha się 17-letnia Ania.

Niektórzy przyszli z powodów rodzinnych. - Moja rodzina pochodzi z Wołynia. Tam urodził się mój ojciec, tam pochowani są moi dziadkowie. Moja rodzina doświadczyła tej strasznej historii, musiała uciekać przed banderowcami Wzięłam udział w castingu ze względów emocjonalnych - opowiada Teresa Kalwas.

- A nas zaproszono, bo statystowałyśmy w "Carte Blanche”, który też był kręcony w Lublinie. Bardzo nam się podobało i postanowiłyśmy ponownie spróbować. To na pewno będzie ciekawa produkcja - dodaje Teresa Śwircz, która przyszła z Jadwigą Wysocką i Teresą Wierzchoń.

Filmowcy szukają kobiet i mężczyzn w różnym wieku. - Jeśli chodzi o dzieci, zależy nam w szczególności na chłopcu z Lublina w wieku 1,5-2,5 roku z blond włosami. Zagra bohatera, który będzie przewijał się przez cały film i dorastał na oczach widza. Jeśli ktoś nie mógł wziąć udziału w niedzielnym castingu, a chciałby zgłosić swoje dziecko, może wysłać jego zdjęcia - portret, półzbliżenie i sylwetkę oraz dane kontaktowe na adres: outside@outside.com.pl - zachęca Paweł Mlak z Agencji Castingowej Outside z Krakowa. - Szukamy też rodzin wielodzietnych. Zależy nam na osobach o naturalnej urodzie, z naturalnym kolorem włosów. Chodzi o to, żeby jak najlepiej wpasować się w czas przedstawiony w filmie.

Mlak dodaje, że do zdjęć kręconych jesienią będzie potrzebnych ok. 300 osób.

Wielka produkcja

"Wołyń” ma być epicką opowieścią o wydarzeniach na wschodnich kresach Rzeczpospolitej w okresie II wojny światowej. Scenariusz autorstwa Wojciecha Smarzowskiego powstał na podstawie zbioru opowiadań "Nienawiść” Stanisława Srokowskiego. Akcja zaczyna się wiosną 1939, a kończy latem 1945 roku. Szczególny nacisk położony będzie na opis wydarzeń z lata 1943 roku, określanych mianem rzezi wołyńskiej.

Niemal gotowy jest już plan zdjęciowy w lubelskim skansenie. Smarzowski nakręci tu większość zdjęć do swojej produkcji - rozpoczną się one na początku października. Premiera filmu przewidziana jest wiosną 2016 r.

(toma)
Czytaj więcej o: film Wojciech Smarzowski Wołyń
Marek
ja
Mickey Mouse
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (8 września 2014 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Różowa spódniczka i białe trampki, co za czasy...


Różowa spódniczka i białe trampki, co za czasy...

A co w tym złego? Nie wolno tak chodzić czy co? Ktoś zakazał?  

Rozwiń
ja
ja (8 września 2014 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Stanisława Srokowskiego a nie Skrokowskiego, poprawcie tę literówkę.

Rozwiń
Mickey Mouse
Mickey Mouse (8 września 2014 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trochę niejasny ten artykuł, mam wrażenie, że się komuś nie chciało dowiedzieć szczegółów... No, bo jak inaczej wyjaśnić to, że ich tu nie ma?

PS Zofio- białe trampki i różowa spódniczka to poprawnie dobrany zestaw.

Rozwiń
Zofia
Zofia (8 września 2014 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Różowa spódniczka i białe trampki, co za czasy...

Rozwiń
Gość
Gość (8 września 2014 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

bez castingu proponuje w roli "rezunów"  zatrudnić naszych narodowców , a jako Banderę proponuję zaangażować niejakiego Jarosława K.

Nie jest lepszy do tej roli ,ten z WERMACHTU ???

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!