czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tłumy w szpitalu przy al. Kraśnickiej: Cały dzień czekania w kolejce do lekarza

Dodano: 5 marca 2012, 18:47

Leonard Dudkiewicz leczy się na serce. W kolejce do lekarza spędził cały dzień. (Maciej Kaczanowski)
Leonard Dudkiewicz leczy się na serce. W kolejce do lekarza spędził cały dzień. (Maciej Kaczanowski)

To eksperyment na ludziach. Szpital chce sprawdzić, jak długo wytrzymamy – oburza się Roman Mazurek. To jeden z ponad tysiąca pacjentów, którzy dzisiaj pojawili się w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Wszyscy chcieli zarejestrować się do specjalisty.

Pierwsi pacjenci ustawili się w kolejce już w niedzielę w nocy. Rejestracja jest otwierana w poniedziałek o godz. 7.30. – Słyszałem o ludziach, którzy stali od godz. 22. Ja przyszedłem tuż po skończeniu nocnej zmiany w pracy. Jestem potwornie zmęczony, ale wciąż muszę czekać – mówił w poniedziałek po południu pan Mieczysław.

Większość osób, które w poniedziałek o godz. 15 stały jeszcze w kolejce, w rejestracji pojawiły się wcześnie rano. – Przyszedłem o godz. 6 i chcę dostać się do kardiologa – mówi Leonard Dudkiewicz. Gdy z nim rozmawialiśmy miał już za sobą dziewięć godzin w kolejce. Przed nim było jeszcze kilkadziesiąt osób.

Pan Leonard miał 321. numerek. W jeszcze gorszej sytuacji był Roman Mazurek, był dopiero 488. – Wracam tu dzisiaj już czwarty raz, ale kolejka niewiele się ruszyła. Nie wiem, czy uda mi się zapisać.

Według szpitala kolejek nie dało się uniknąć. – W poniedziałek zaczęliśmy rejestrację do lekarzy specjalistów na cały rok. Wiadomo, że będzie taka sytuacja, gdy przychodzi równocześnie 1500 osób – mówi dr Andrzej Ciołko, rzecznik placówki.

Dlaczego rejestracja ruszyła akurat w poniedziałek? – Mamy nowy program komputerowy do rejestracji i teraz został uruchomiony – tłumaczy Ciołko.Pacjentów zapisywało pięciu pracowników. Numerków kolejkowych nie wystarczyło dla wszystkich i kilkaset osób będzie musiało tu przyjść znowu. – Nie da się zarejestrować tylu osób jednego dnia, bo musielibyśmy pracować przez całą dobę. Pacjenci, którzy nie dostali się w poniedziałek, mogą przychodzić w kolejne dni – dodaje Ciołko.

Poniedziałkową sytuacją w szpitalu przy al. Kraśnickiej jest zaskoczony NFZ. – Szpital powinien tak zorganizować sobie pracę, żeby pacjent mógł się normalnie zapisać – mówi Małgorzata Bartoszek, rzecznik NFZ w Lublinie.

Dodaje, że pacjenci powinni mieć również możliwość rejestracji telefonicznej. – Jeśli w ciągu minuty mamy kilkaset telefonów, to odebranie wszystkich jest niewykonalne – tłumaczy Ciołko.

Pacjenci podpowiadają, że szpital powinien rejestrować każdego dnia do innego lekarza. – Wtedy kolejki byłyby krótsze – mówią. Szpital uważa inaczej. – Tłum i tak by się pojawił – kwituje Ciołko.

Wytną podwójnych kolejkowiczów

Do 10 marca poradnie endokrynologiczne, kardiologiczne, rehabilitacyjne, neurochirurgiczne i chorób naczyń muszą przekazać do NFZ listy osób czekających na wizytę z podaniem nr PESEL pacjenta. NFZ zbiera tak szczegółowe informacje po raz pierwszy. Lista będzie aktualizowana co miesiąc. – Dzięki temu będziemy mogli monitorować, czy jeden pacjent nie zapisuje się czasem do kilku kolejek na to samo świadczenie. Eliminacja zapisów do kilku kolejek, przyczyni się do ich zmniejszenia – wyjaśnia Małgorzata Bartoszek z NFZ.

Czytaj więcej o:
obywatel
krzysztof
John_Doe
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obywatel
obywatel (6 marca 2012 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest wina tych wszystkich ktorzy kiedys w wyborach nie glosowali bo nie wiedzieli na kogo albo ich to nie interesowalo... ciemnota wygrala wybory i ledwie dyszący system padł juz calkowicie. Watpie zeby w kilku najblizszych latach Ministerstwo Zdrowia sobie z tym poradzilo. Teraz sprzetu wiecej tylko specjalistow brak bo wymagaja nie tylko w tej ale i innych branżach niewiadomo czego a wiadomo ze wystarczy przyjac kogos na okres probny zeby sie wszystkiego nauczyl i podszkolil. Jakby kazdy zarabial to byloby nas stac na prywatnych lekarzy ale jak nie ma pracy to sie wszystko sypie. Mam nadzieje ze zrobia cos z tymi problemami bo w przeciwnym wypadku szukam juz nie tylko pracy za granica ale i innego obywatelstwa. Społeczeństwu życzę WYTRWAŁOŚCI
Rozwiń
krzysztof
krzysztof (5 marca 2012 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...było mięso na kartki a mamy leczenie na "kartki"((( ciekawe kiedy NFZ powoła INSPEKCJE ROBOTNICZO CHŁOPSKIE i wyda kolejną KASĘ ((( na BIUROKRACJĘ
Rozwiń
John_Doe
John_Doe (5 marca 2012 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
heh zeby chorowac trzeba byc zdrowym, tam zawsze byly kolejki jak za komuny za chlebem .Juz widze panike i ile bledow bedzie w zwiazku z nowym programem;p zrobiliby wreszcie to co juz wg ustawy powinno byc 8 lat temu a o czym sie ostatnio mowilo - Centraly Wykaz Ubezpieczonych i to znacznie ukróci sztucznie napompowywanie kolejek - oczekiwania na wizyte.
Rozwiń
stefan
stefan (5 marca 2012 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1330973112' post='605895']
Ale nam KOMUCHY zafundowali przyszłość.
[/quote]
Solidarność ! Solidarność !
Rozwiń
jon
jon (5 marca 2012 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1330971965' post='605891']
Trzeba mieć końskie zdrowie żeby ustać 10 godzin w kolejce
[/quote]
no właśnie, ja nie wiem jak można czekać 9 godzin, będąc chorym na serce ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!