niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

To już koniec Baobabu na placu Litewskim? Odłamał się spróchniały konar

Dodano: 13 grudnia 2016, 06:51
Autor: Dominik Smaga

Duży, spróchniały konar odłamał się wczoraj od topoli rosnącej na pl. Litewskim. Na szczęście, spadając nikomu nie zrobił krzywdy. Za kilka dni fachowcy mają zdecydować, czy przedłużanie życia 120-letniego pomnika przyrody ma jeszcze sens

Do zdarzenia doszło wczoraj wczesnym rankiem. Duży konar runął wprost na płot otaczający drzewo. Na szczęście nie było w tym miejscu żadnego z robotników pracujących przy przebudowie pl. Litewskiego. Konar był spróchniały, w środku kompletnie pusty.

Dalsza przyszłość Baobabu zależy od tego, jak jego kondycję ocenią wezwani na miejsce dendrolodzy. – Podstawą jest myślenie o tym, żeby drzewo zachować – mówi Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków.

Eksperci mają ocenić także to, czy pozostawienie drzewa na placu nie stworzy zagrożenia dla przechodniów.

120-letni okaz topoli czarnej zwany przez mieszkańców Baobabem to zdecydowanie najbardziej znane w Lublinie drzewo. Umawiało się pod nim wiele pokoleń lublinian. 26 lat temu topola została uznana za pomnik przyrody.

Baobab nie jest jednak okazem zdrowia. Z roku na rok jego korona jest coraz mocniej przycinana, by pozbawić ją suchych gałęzi, które mogłyby się złamać i upadając wyrządzić komuś krzywdę. Topola jest poddawana regularnym zabiegom pielęgnacyjnym.

– Drzewo było nawadniane, nawożone, odgrzybiane, w pobliżu pnia rozebrana została kostka brukowa – wylicza Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. – Chcemy kontynuować zabiegi, które pozwolą topoli dalej rosnąć na pl. Litewskim.

Topola nie od dzisiaj jest w kiepskim stanie. Już w 2008 r. odkryto, że drzewo zostało bardzo poważnie uszkodzone. Stało się to kilka lat wcześniej, podczas układania pod ziemią rury. Tu gdzie biegła rura, czyli w odległości 5 metrów od pnia, po stronie poczty, korzenie zostały po prostu przecięte. Tak Baobab stracił jedną czwartą swojego systemu korzeniowego. Aby mu pomóc zakopano w ziemi specjalną instalację napowietrzającą i pozwalającą dostarczać wodę do korzeni. Obumieranie drzewa udało się nieco spowolnić.

Wiadomo już, że jeśli Baobab trzeba będzie wyciąć (jeśli nie teraz, to kiedy indziej), to nie zastąpi go kolejna topola, bo nie jest to gatunek stworzony do wzrostu w takich warunkach. Najprawdopodobniej posadzona będzie tu lipa znacznie lepiej znosząca miejskie środowisko.

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Ewa
leśnik
(66) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 grudnia 2016 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to za lizusostwo: "Panie Prezydencie - dziękuję". Jeśli dla pana Mącika drzewami zabytkowymi są: spróchniała topola i wysiana mirabelka, zasłaniająca pomnik Konstytucji 3 Maja, to ja mam propozycję, żeby historyk sztuki z wykształcenia zajął się zabytkami kultury materialnej, a nie drzewami, które są uważane za chwasty. Topole przy drogach powodują wiele wypadków drogowych - są kruche i łamliwe, mirabelki o których pisałem w sierpniu, zanieczyszczają chodnik gnijącymi śliwkami, że nie ma kto tego sprzątać. Rzecz najważniejsza - na Placu Litewskim dalej pozostał pomnik hańby - PRL-owski "Pomnik Nieznanego Żołnierza", postawiony w 1962 r. (przy okazji - wtedy usunięto stary pomnik Konstytucji 3 Maja, postawiony w czasach austriackiej okupacji Lublina). Jest to anachronizm z czasów PRL "NIEZNANY ŻOŁNIERZ POLEGŁY W WALCE O WYZWOLENIE NARODOWE I SPOŁECZNE", a wśród 24 płyt z pół bitewnych, prawie wszystkie są poświęcone żołnierzom LWP i AL. Nie ma tam Westerplatte, Powstania Warszawskiego, Wizny, Mławy, itp, za to są: Odra, Nysa Łużycka, Łaba, itp. Kiedy ten "skansen kulturowy komunizmu" skończy się w Lublinie - w mieście PKWN, jak to jeszcze niedawno z dumą mówił o Lublinie jeden z lewicowych miejskich przewodników? Jakiego potrzeba wstrząsu, żeby zmieść z Lublina te zakonserwowane elity post-komuny, niewrażliwe na fałsz historyczny, występujące obecnie pod szyldami PO, WL i PiS? Wojciech Górski.
Rozwiń
Ewa
Ewa (14 grudnia 2016 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zasadźmy drzewo dla przyszłych pokoleń. Na przykład lipę - Lipę Kochanowskiego. Topole nie są długoletnie - i tak wytrzymała długo. Poza tym pylą wiosną i dla alergików to trauma. Jeszcze rośnie tam mirabelka ( do wycięcia) - w centrum dużego miasta - po prostu wiejska mirabelka - dla zainteresowanych tuz obok pomnika Konstytucji 3 Maja. Plac wygląda coraz lepiej - to serce miasta a tyle lat leżało odłogiem i ugorem. Panie Prezydencie - dziękuję.
Rozwiń
leśnik
leśnik (14 grudnia 2016 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dendrolodzy niech określą jakie drzewo w tych warunkach wytrzyma i pilnie wymienić,żadna terapia tej topoli nie pomoże.
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nawet sekundy bym się nie zastanawiał i wyciął to próchno....
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przyjrzyjcie się temu zdjęciu, Przecież to drzewo aż krzyczy - albo mnie wytnijcie, albo dajcie warunki żebym mogło dalej rosnąć. To jest krzyk.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (66)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!