wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

To pies w naprawdę rozpaczliwej sytuacji. Nowy właściciel potrzebny natychmiast

Dodano: 7 czerwca 2017, 11:40
Autor: oprac.

(fot. materiały prasowe)

Lisek jest 2-3-letnim psem. Psi ideał gaśnie w oczach, bo fatalnie znosi pobyt w schronisku. – Pilnie potrzebny jest właściciel – apelują wolontariuszki ze schroniska.

Lisek nie jest duży, dorosłemu opiekunowi sięga do połowy łydki. Imię ma adekwatne do koloru sierści.

– Na początku był wesoły, kontaktowy, pięknie spacerował przy nodze. Był ciekawski i wpatrzony w człowieka. Lubił sobie poszczekać. Z tygodnia na tydzień sytuacja zaczęła się pogarszać. Z jego psychiką jest coraz gorzej – opowiadają wolontariuszki, które działają w schronisku i pilnie szukają dla Liska domu. – Ten pies desperacko pragnie mieć swojego właściciela, którego nie opuszczałby na krok. To pies ideał. Jest nieduży, uległy i posłuszny. Nie sprawia większych problemów. Boi się innych psów. Czuje się zagrożony, kiedy do niego podchodzą i chowa się za człowieka. Pilnie szuka domu, chociaż tymczasowego – tłumaczą osoby, które znają Liska i są zaniepokojone jego pogarszającym się z dnia na dzień stanem. Jeśli bywają psy w rozpaczliwej sytuacji, choć mają co jeść i gdzie spać – Lisek właśnie jest takim psem.

Co powinna wiedzieć osoba, która zdecyduje się na telefon do wolontariuszek? Lisek jest zaszczepiony, zdrowy i zachipowany. Przed adopcją zostanie wykastrowany na koszt schroniska. Co ważne - nie zostanie „wydany na łańcuch”. A warunkiem adopcji jest podpisanie umowy i odbycie wizyty przed i po adopcyjnej.

Wszystkie informacje o wymagającym pilnej pomocy Lisku i sposobnie uratowania psa tel. 782 368 101 lub 691 742 265.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
biedaczek, taki smutny,a piękny :(
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
piękny
Rozwiń
gość
gość (7 czerwca 2017 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
A wolontariuszki to pies....niech go sobie biorą działaczki psia ich mać.....
 Nie brehaj, własnie wolontariszki mają zwierzeta adoptowane, tworzą DTdla nich.... Tylko ile ich mozna wziąść? Choć serca ich są wielkie ,to możliwości kiedys sie kończą :( Stąd ten apel. Nie chcesz pomóc to nie przeszkadzaj i nie oczerniaj. Dobrego dnia.
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wolontariuszki to pies....niech go sobie biorą działaczki psia ich mać.....
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nigdy nie zgodziłbym się na 'wykastrowanie' swojego przyjaciela.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!