piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Toksykologia idzie na uniwersytet. Klinika powstanie w szpitalu przy al. Kraśnickiej

Dodano: 3 stycznia 2016, 15:02

Za 10 miesięcy zacznie działać klinika toksykologii w wojewódzkim szpitalu przy al. Kraśnickiej. Powstanie ona na bazie oddziału toksykologiczno-kardiologicznego. To odciąży szpital finansowo, a uczelnia uzupełni swoją ofertę dydaktyczną.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
Szpital przy al. Kraśnickiej (fot. Maciej Kaczanowski)
Szpital przy al. Kraśnickiej (fot. Maciej Kaczanowski)

To druga, po Krakowie, taka klinika w Polsce. – To przejaw dobrej współpracy między uczelnią i lecznicą, w której od lat odbywają się zajęcia dydaktyczne. Pomysł wynika z konieczności dostosowywania programu studiów do zakładanych efektów kształcenia – mówi Włodzimierz Matysiak, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. – Trudno sobie wyobrazić nauczanie medycyny bez kliniki toksykologii, której nie było dotychczas w strukturze naszej uczelni.

W przekształconym w klinikę oddziale (która będzie nową uniwersytecką jednostką organizacyjną) będą odbywać się zajęcia dydaktyczne ze studentami, a także szkolenie podyplomowe lekarzy.

– Oprócz leczenia chorych możliwe będą także naukowe badania kliniczne. Rozszerzy się profil leczniczy uniwersyteckich szpitali klinicznych o świadczenie wysokospecjalistycznych usług z zakresu toksykologii klinicznej – zaznacza Matysiak. – Powstanie nowej jednostki umożliwi uzupełnienie profilu dydaktycznego uczelni.

W tym momencie w oddziale toksykologiczno-kardiologicznym pracuje 5 toksykologów, a dwóch kolejnych jest w trakcie specjalizacji. Jak tłumaczy Gabriel Maj, dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej przekształcenie oddziału w klinikę odciąży lecznicę pod względem finansowym.

– Na razie jeszcze nie wiemy czy zwiększy się liczba etatów. Na styczeń zostały zaplanowane rozmowy z uczelnią, podczas których ustalimy m.in. kwestie zatrudnienia. Etaty zostaną natomiast przekształcone w etaty akademickie, co oznacza dla nas znaczne odciążenie finansowe – mówi dyr. Maj. – Dzięki wyższemu poziomowi referencyjności będziemy również mogli ubiegać się o większy kontrakt z NFZ. O ile z procedurami toksykologicznymi nie było problemów, to środków na procedury kardiologiczne było znacznie mniej.

Jak zaznacza dyrektor Maj, oprócz korzyści finansowych nowa klinika oznacza również podniesienie prestiżu szpitala.

Oddziałem toksykologiczno-kardiologicznym kieruje dr n.med. Jarosław Szponar. Rocznie trafia tam ok. 1,4 tys. pacjentów.

– W ramach działalności dydaktycznej kliniki będziemy prowadzić ćwiczenia dla studentów wydziału lekarskiego oraz pielęgniarstwa i nauk o zdrowiu z zakresu ratownictwa – mówi dr Szponar. – Mamy również nadzieję, że uda się uzyskać środki z Ministerstwa Zdrowia, które pozwolą m.in. doposażyć oddział czy laboratorium.

Gość
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli masz dość: - marnować cały dzień na wizytę u lekarza – zamiast umawiać się na określona godzinę - czekać kilka (czasem kilkanaście!) miesięcy na wizytę u lekarza specjalisty – zamiast otrzymać dostęp w ciągu kilku dni - prosić o skierowanie na badania lekarskie, na które i tak czekasz kilka miesięcy (czasem nawet lat!) - dowiadywać się o chorobach gdy są one w fazie zaawansowanej - zamiast profilaktycznie się badać. lub - płacić za każdą wizytę i każde badanie od stu do kilkuset złotych lekarz-na-abonament.pl
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2016 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta. dadzą. za marne 1200zł znowu. nie ma to jak ten cały zakichany Lublinek...
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2016 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe czy dadzą miejsca pracy dla pielęgniarek
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2016 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani redaktor Katazrzyna Prus nie była przygotowana pisząc ten artykuł i podała nieprawdziwą informację. 1400 pacjentów rocznie trafia tylko do oddziału toksykologicznego a licząc z oddziałem kardiologicznym ta liczba wzrasta do ponad 3000.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!