środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Tomasz M., aktor z "M jak Miłość" odpowie za pornografię dziecięcą. Sąd wznowił proces

  Edytuj ten wpis
Autor: (jsz)

Sąd wznowił proces Tomasza M., aktora znanego m.in. z serialu "M jak miłość. Mężczyzna odpowiada za rozpowszechnianie pornografii dziecięcej.

Wyrok w sprawie Tomasza M. miał zapaść dzisiaj, w Sądzie Rejonowym Lublin -Zachód. Mężczyzna złożył jednak wniosek o dołączenie do akt dodatkowych dokumentów. W tej sytuacji sąd musiał wznowić proces. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 21 listopada. Sąd zajmie się wówczas jedynie wnioskiem oskarżonego. Pozostałe czynności w sprawie zostały już przeprowadzone. Przesłuchano wszystkich świadków i zbadano wszystkie dowody.

Tomasz M. grał przede wszystkim epizodyczne role w serialach "M jak miłość”, "Plebania”, "Na wspólnej” i "Kryminalni”. Aktor wpadł na początku 2007 roku. W jego domu w Głusku pod Lublinem policjanci zabezpieczyli wówczas komputer. Wysyłano z niego filmy pornograficzne z dziećmi i zwierzętami. Materiały trafiły do dwóch mieszkańców Nysy, którzy również zostali zatrzymani w tej sprawie.

Tomasz M. nie przyznał się do winy. Spędził dziewięć miesięcy w areszcie, ale po wpłaceniu 10 tys. zł poręczenia majątkowego wyszedł na wolność. Grozi mu do 8 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: sąd tomasz m.
Leon
Leon
Aquila
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Leon
Leon (31 października 2014 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to nawet proste... polański dopuścił się owego czynu na terenie USA, więc USA go będzie za to sądzić... polska nawet to taki fajny kraj, że dała mu azyl... co oznacza, ze każdy może polecieć do USA, zrobić mniejsze lub większe przestępstwo i jeśli uda mu sie wrócić do polski, wtedy kraj go nie wyda w ręce wymiaru sprawiedliwości Ameryki :-)

W Polsce to przestępstwo uległo juz przedawnieniu więc ekstradycja nie wchodzi w rachube.Jedź do USA popełnij przestępstwo i wróc do Polski .

Jeśli USA wystąpią o ekstradycje to sam się przekonasz czy Polska to taki fajny kraj.Indolencja umysłowa az bije z Twojej wypowiedzi. 

Rozwiń
Leon
Leon (31 października 2014 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Romanowi P.grozi nadal do 50 lat więzienia w kraju gdzie dopuścił się przestępstwa ,w innych krajach nie mogą go za to skazać .I prosze więcej nie grzmić takimi pytaniami gdyz świadczą one o waszej ignorancji

Rozwiń
Aquila
Aquila (31 października 2014 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A Roman P., znany reżyser narodowości żydowskiej uprawiał seks z dzieckiem i chodzi wolno.

Rozwiń
asffaiagbhjfjg
asffaiagbhjfjg (31 października 2014 o 18:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ile lat grozi reżyserowi Romanowi P. za dopuszczanie się molestowana i stosunków seksualnych z nieletnią poniżej 15 roku życia? Dlaczego ten przestępca nie poniósł kary tylko chodzi sobie na wolności? A trzecie pytanie: dlaczego media umniejszają jego czyn, traktując jakby to było coś normalnego?

to nawet proste... polański dopuścił się owego czynu na terenie USA, więc USA go będzie za to sądzić... polska nawet to taki fajny kraj, że dała mu azyl... co oznacza, ze każdy może polecieć do USA, zrobić mniejsze lub większe przestępstwo i jeśli uda mu sie wrócić do polski, wtedy kraj go nie wyda w ręce wymiaru sprawiedliwości Ameryki :-)

Rozwiń
a
a (31 października 2014 o 16:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale fajnie jest skazać znanego, nie? Serce rośnie... 
Zapomniałeś? Kamienie rzucać to może ten, co jest bez grzechu...

Nie rozumiem twojego sposobu myślenia. Przecież czy ktoś bardziej czy mniej znany, powinien podlegać takim samym regułom, przestrzegać tego samego prawa i tak samo ponosić odpowiedzialność za popełnione przestępstwa. A wg ciebie, to, że ktoś jest znany daje mu specjalne prawa do popełniania przestępstw w tym przypadku seksualnych na nieletnich??? Wyjaśnij daczego tak murem stajesz za pedofilem???

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!