środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tor Lublin pogrzebany, zapalą mu znicz

Autor: Dominik Smaga

Obrońcy toru zapowiadają, że w dwóch miejscach zapalą znicze, układając z nich napis "TOR Lublin”.
Obrońcy toru zapowiadają, że w dwóch miejscach zapalą znicze, układając z nich napis \"TOR Lublin”.

Miłośnicy sportów motorowych skrzykują się na niedzielę. Planują powolny przejazd przez miasto z prędkością nie większą niż 30 km/h. Zapowiadają, że w dwóch miejscach zapalą znicze, układając z nich napis "TOR Lublin”.

Pierwszym miejscem będzie parking przed Polskim Związkiem Motorowym przy ul. Prusa. Drugim plac przed Ratuszem, dokąd z Prusa uczestnicy protestu przejdą pieszo. Akcja zacznie się zbiórką o godz. 18 na parkingu obok hali targowej w parku Ludowym.

To nie pierwsza taka akcja. Podobny protest odbył się w połowie września. Jego uczestnicy przejechali z parku na tor przy Zemborzyckiej i tam trąbili klaksonami.

– Zależy nam, żeby tor nie został zamknięty, nim nie powstanie nowy. Bo to, że zostanie zamknięty, jest już chyba przesądzone – mówił wówczas Marcin Wysoczarski, jeden z uczestników protestu.

Faktycznie, kilka dni temu Polski Związek Motorowy ogłosił przetarg na sprzedaż prawa wieczystego użytkowania toru przy Zemborzyckiej, którego właścicielem jest miasto.

Szef PZMot w Lublinie tłumaczy, że nie miał innego wyjścia, bo likwidacji toru domagają się mieszkańcy sąsiednich bloków. Skarżą się na hałas. Związek sądzi się m.in. z miastem, które podwyższyło opłaty za użytkowanie gruntu. Odwołuje się też od decyzji miasta, ustalających normy hałasu i kar za ich przekroczenie.

– Deweloperzy planują już budowę kolejnych bloków. Nie wiadomo też, czy w pobliżu nie powstanie hospicjum, co zaostrzyłoby normy hałasu. Co by pan zrobił w tej sytuacji? – pyta Waldemar Czerniak, szef PZMot w Lublinie.

Licytacja działki ma się odbyć 7 listopada, cena wywoławcza to 10 mln złotych. Nabywca będzie musiał jednak dzierżawić związkowi tor co najmniej do końca września 2012 r. W przyszłym roku kończy się ważność homologacji toru, nowej nie dostanie bez remontu nawierzchni. Ten kosztowałby prawie milion, a PZMot nie chce inwestować w tor, którego działalność byłaby niepewna.

Tak jak we wrześniu, tak i teraz nie wiadomo, co będzie później. Nowy obiekt mógłby powstać w Jawidzu, ale zależy to od zgody mieszkańców. Wójt gminy Spiczyn zapowiedział, że przeprowadzi konsultacje w tej sprawie. Jeśli mieszkańcy nie będą chcieć toru, obiekt nie powstanie.
Czytaj więcej o:
abc
ygrhwk
uki
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

abc
abc (4 listopada 2011 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomyśleć, że ten tor jest tam ulokowany już od tylu lat.
Dziwi mnie, że ten śmieszny kościół co budują ludziom jakoś
nijak jeszcze nie przeszkadza, ciekawe czy też zaczną protestować.

Zostawcie tor w spokoju! Pogońcie ludzi.
Rozwiń
ygrhwk
ygrhwk (31 października 2011 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przecież była ankieta z mieszkańcami, i wiedzieli o torze kupując mieszkania. po za tym niewielu się wypowiedziało negatywnie odnośnie toru. im po porostu to nie przeszkadza. to developer kreci młyn żeby szybciej dopiąć swego - zrobić z Lublina sypialnię na zadupiu żeby wszyscy z całej Polski przyjeżdżali oglądać jak się żyje w tym skansenie, którym to jest całe województwo. już chyba nawet określenie Polska B nie starcza bo to Polska C albo D....
Rozwiń
uki
uki (29 października 2011 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zenon rozbójnik' timestamp='1319887492' post='552664']
"Szef PZMot w Lublinie tłumaczy, że nie miał innego wyjścia, bo likwidacji toru domagają się mieszkańcy sąsiednich bloków. Skarżą się na hałas."

a ja się domagam pozostawienia go!
ja pitolę co to ma znaczyć?

jedynie decyzja sądu może zmusić PZMOT do czegokolwiek?

gdzie macie JAJA ?!??!?!??!?!?!
[/quote]


Tu nie chodzi o hałas. Tu chodzi o pieniądze. Badania przeprowadzone w tym roku nie stwierdziły żadnych przekroczeń hałasu! Wcześniejsze badania wykazały nieznaczne przekroczenia. O 1,1 Db dla gokartów i 6,6 Db dla motocykli.
Rozwiń
zenon rozbójnik
zenon rozbójnik (29 października 2011 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Szef PZMot w Lublinie tłumaczy, że nie miał innego wyjścia, bo likwidacji toru domagają się mieszkańcy sąsiednich bloków. Skarżą się na hałas."

a ja się domagam pozostawienia go!
ja pitolę co to ma znaczyć?

jedynie decyzja sądu może zmusić PZMOT do czegokolwiek?

gdzie macie JAJA ?!??!?!??!?!?!
Rozwiń
kolka
kolka (28 października 2011 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego w Lublinie wszystko rodzi się z bólami ? Otóż - likwidowano cukrownię i co ??? i nic...szczury się ganiają i wiatr liście nosi. Tak samo było z FSC,Ursusem i wielu innymi mniejszymi obiektami- i tak jest z torem. Nie byłoby takich emocji gdyby tych ludzi ktoś przekonał,że dojdzie do satsfakcjonującego ich rozwiązania. Gdyby samorządowcy,zanim podjęli decyzję o likwidacji obecnego toru mieli już nową lokalizację bardziej obszerną. Gdyby na obrzeżach tej parceli usypano wał ziemny i obsadzono drzewami które w przyszłości będą stanowiły zaporę dobywającego się z tego obiektu hałasu ....nie sadzę aby ktoś przy tak postawionej sprawie protestował ?.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!