wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Tornister zaledwie dla co dziesiątego

Dodano: 6 sierpnia 2002, 14:55

Ośrodki pomocy społecznej oraz dyrekcje szkół podstawowych mogą mieć problemy z realizacją rządowego programu „Wyprawka szkolna”. Obejmie on dzieci z ubogich rodzin, które rozpoczną edukację w klasach pierwszych.

Celem programu jest wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów rozpoczynających naukę szkolną w 2002 r. Realizacja tego programu może jednak przysporzyć sporo kłopotów proceduralnych i organizacyjnych. Część wyprawki przyznawać będą gminne ośrodki pomocy społecznej. Pozostałą kwotę zasiłku rozdysponują szkolne komisje ds. pomocy materialnej. Nauczyciele przy rozdziale będą jednak musieli uwzględnić listę dzieci przygotowaną wcześniej przez pracowników GOPS. – Taki rozdział kompetencji pomiędzy dwa różne ośrodki decyzyjne może opóźnić program „Szkolna wyprawka”. Skoro nasi pracownicy przeprowadzą już wywiady środowiskowe i zakwalifikują do tego programu odpowiednią grupę dzieci, to nie widzę sensu by tę samą czynność musieli dublować nauczyciele – powiedziała nam Maria Piastowicz, dyrektor MOPS w Puławach.
Ministerialni eksperci szacują, że komplet podręczników dla jednego dziecka (bez książek pomocniczych i do nauki języków obcych) będzie kosztował średnio 100 zł. Natomiast koszt przyborów szkolnych, kostiumu gimnastycznego, oraz plecaka obliczono na 90 zł. Do otrzymania wyprawki szkolnej dla pierwszoklasisty, rząd zakwalifikował w całym kraju 102.422 ubogich dzieci. W każdym województwie tą formą pomocy objętych więc będzie średnio kilka tysięcy uczniów. Tymczasem według danych GUS z lipca 2001 r. szacunkowa liczba osób w wieku 7-19 lat żyjących w rodzinach poniżej tzw. minimum egzystencji wynosi ok. miliona. Wynika z tego, że wyprawkę dostanie co dziesiąty potrzebujący.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO