środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Towary z Chin rujnują firmy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2008, 21:17
Autor: Paweł Puzio

Ośmiu ludzi już poszło na bruk, za nimi będą kolejni. Edward Górski z Lublina zwalnia pracowników, bo co miesiąc sprzedaje coraz mniej.

Chińska taniocha bez atestów niszczy jego firmę.

EG "Brakes” z Lublina produkuje wyłącznie klocki i szczęki hamulcowe. Od czterech miesięcy obroty firmy gwałtownie spadają. - Musiałem zwolnić 8 ludzi. Kolejni także stracą pracę, bo nie daję rady nieuczciwej konkurencji - opowiada załamany właściciel, Edward Górski.

Żeby sprzedawać na rynkach Unii, Górski zainwestował grubo ponad 300 tys. zł w maszyny. Wszystkie swoje wyroby - w sumie 236 pozycji - poddał homologacji, zdobył certyfikat ISO.

- Co miesiąc sprzedawałem towar za 200-250 tys. zł, teraz ledwie za 90 - liczy straty przedsiębiorca.

Powodem załamania sprzedaży jest napływ tanich klocków i szczęk z Chin. - Nie mają żadnych badań technicznych, bo Państwowa Inspekcja Handlowa się nimi nie interesuje - tłumaczy Górski. - Na moich klockach można przejechać 50-60 tysięcy kilometrów, na chińskich najwyżej 15 tysięcy.

- Rzeczywiście, chińskie klocki są słabej jakości - przyznaje Małgorzata Kozak z serwisu Auto-Lux Kozak.

Według prof. Marka Opielaka, rektora elekta Politechniki Lubelskiej, to skandal, że azjatyckie klocki i okładziny mogą być sprzedawane bez homologacji. - Służby kontrolne i celne nie powinny wpuszczać do Polski niebezpiecznej tandety - zauważa profesor.

Dlaczego zatem są w obrocie chińskie produkty, choć polskie prawo wymaga obowiązkowego stosowania w samochodach części z homologacją? - Bo w tym prawie jest luka - wyjaśnia Anna Jawoszek z Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej. - Nie ma bowiem zakazu sprzedaży części bez homologacji.

- To sprawa dla sejmowej komisji "Przyjazne Państwo” - ocenia Łukasz Pilaszkiewicz, asystent posła Janusza Palikota. - Zapraszamy pana Edwarda Górskiego na posiedzenie komisji. Prawo musi być równe dla wszystkich.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Deb0308el
MichałK1
joede
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję niektórym więcej rozwagi. Czasami warto przemyśleć niektóre kwestie, zanim podejmie się odpowiednie działania. Deb0308 - Wart to czytać:
Rozwiń
MichałK1
MichałK1 (2 września 2016 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Import towaru z Chin jest opłacalny i niekoniecznie towar z Chin musi być badziewiasty, jak znajdziesz dobrego producenta to i towar jest dobry, a cena nadal mniejsza niz w Polsce, sam importuje towar z Chin z pośrednikiem accbiznes-chiny.com i jeszcze nie zdarzyło mi się narzekać na jakość. Pozdrawiam.
Rozwiń
joede
joede (10 maja 2010 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tych, którzy chcieliby promować rodzime produkty, zarówno producentów jak i konsumentów, zapraszam na nową stronkę www.notmadeinchina.pl
Rozwiń
~marco-tychy
~marco-tychy (20 sierpnia 2008 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No sam nie wiem... Prowadze sklep z czesciami samochodowymi, od kilku lat sprzedaje szczeki hamulcowe od Pana Górskiego.
2 lata temu zaczolem sprzedawac chinskie szczeki ktore sa o niebo lepse niz nasze polskie.....poniweaz sa nitowane okładziny a od Gorskiego sa klejone i były przypadki odkleejenia sie okladzony i co za tym idzie zablokowanie koła (
Tyle ........
Rozwiń
WOJTEK
WOJTEK (6 czerwca 2008 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam Wszystkich. Prowadzę warsztat samochodowy i kiedyś popełniłem założenie klocków "światowej jakości" EG "BRAKES" . Klocki tej znanej firmy mają kilka zamontowanych wynalazków tz. akustyczny wskażnik działania hamulców , który działa wszędzie i zawsze , nawet przy najlżejszym naciśnięciu na pedał hamulca . Klient pojechał w Bieszczady i opowiadał ,że z wielu kilometrów było słychać jak jedzie i hamuje . Straż leśna chciała mu mandat wlepic za płoszenie zwierząt . Musiałem założyć inne klocki mniej znanej firmy , która jest pikusiem przy firmie EG "BRAKES" . Nazwa tej firmy to" L...S" , nie podaję pełnej bo zaraz pojawią się głosy ,że to konkurencja pisze ten zjadliwy komentarz. Drugi wynalazek to niwelator tarcz hamulcowych , niweluje tarcze w mgnieniu oka . Nawet tarcze w/w firmy siadają w kontakcie z klockami firmy EG"BRAKES". Faktycznie Pan Górski ma rację mówiąc ,że na jego klockach można przejechać 50-60 tys. km. tylko ,że trzeba tarcze wymienić w między czasie dwa razy . Chyba trzeba najpierw popracować nad jakością i technologią , a potem marudzić ,że się nie sprzedają. Samo posiadanie ISO o niczym nie świadczy!! Rynek zawsze weryfikują klienci.Mało który warsztat pozwoli sobie na założenie klocków nie znanej i wątpliwej jakości, dotyczy to też innych części. Chyba ,że klient sobie tego życzy. A sprzedaż chińskiej tandety powinna być ZAKAZANA!! Drogi posiadaczu samochodu ,PAMIĘTAJ : SŁODYCZ NISKIEJ CENY MIJA SZYBKO, GDY GORYCZ ZŁEJ JAKOŚCI POZOSTAJE DŁUGO./CYT./
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!