sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tragiczny błąd znanego chirurga

Dodano: 27 lipca 2007, 19:04

Profesor Jerzy O., najbardziej znany lubelski chirurg dziecięcy, jest podejrzany o nieumyślne spowodowanie śmierci dwuletniej dziewczynki - ujawniła wczoraj prokuratura.

Doniesienie do prokuratury na kierowaną przez profesora Klinikę Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie złożyła Sylwia G. 30 sierpnia ub. roku kobieta przywiozła do szpitala dwuletnią córeczkę Milenę. Dziewczynka miała przejść operację rozszczepionego podniebienia. Lekarze zlecili badanie rentgenowskie klatki piersiowej dziecka. Wykonano je 31 sierpnia. Tego dnia został też przeprowadzony zabieg. Prowadził go sam profesor Jerzy O.
Początkowo wydawało się, że zabieg się udał. Po kilku godzinach dziewczynka zaczęła mieć kłopoty z oddychaniem. Zmarła po dwóch dniach. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowa.
Śledztwem zajęła się Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ. Zleciła biegłym spoza Lubelszczyzny - z renomowanego Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego - ocenę zabiegów medycznych prowadzonych w klinice chirurgii.
- Biegli z Krakowa stwierdzili, że lekarze operujący i kwalifikujący dziecko do zbiegu nie zapoznali się z wynikami badania rentgenowskiego - mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. - Wykazało ono zapalenie płuc, a to nie pozwalało na przeprowadzenie zabiegu. Wynik badania dotarł do kliniki dopiero dzień po operacji.
Prokuratura zarzuciła profesorowi błąd w sztuce medycznej: przed zabiegiem nie zapoznał się z wynikiem badania, co doprowadziło w efekcie do zgonu dziewczynki. Podobne zarzuty usłyszała również Barbara M., pediatra, która kwalifikowała Milenę do zabiegu oraz Teresa J., anestezjolog. Również ona powinna zwrócić uwagę na wynik badania. Lekarzom grozi do 5 lat więzienia.
- Nie przyznali się do stawianych zarzutów i odmówili składania wyjaśnień - mówi prokurator Lepieszko. - Nie wykluczamy, że w tej sprawie zlecimy sporządzenie dodatkowej opinii lekarskiej.
Profesora chwali Włodzimierz Matysiak, rzecznik AM w Lublinie, której podlega klinika chirurgii. - To świetny chirurg, uratował tysiące dzieci - mówi. - Nie podejmiemy żadnych działań wobec niego. Czekamy na rozwój wypadków.
Z profesorem nie udało się nam wczoraj skontaktować.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!