środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Tragiczny finał porodu w szpitalu przy al. Kraśnickiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2012, 19:50
Autor: (IZI)

24-latka trafiła 7 listopada do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszy
24-latka trafiła 7 listopada do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszy

24-latka trafiła 7 listopada do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. 11 listopada zmarła. Prokuratura dowiedziała się o zajściu w poniedziałek.

Jak napisała wczoraj "Gazeta Wyborcza Lublin”, 24-latka urodziła siłami natury zdrowe dziecko. Po porodzie zaczęła mocno krwawić. Próby zatamowania krwotoku i operacja nie pomogły i kobieta zmarła.

Ale to nie wszystko. – Matka zmarłej wskazywała na nieobecność lekarza przy porodzie – dodaje Syk-Jankowska.

Według matki 24-latki, dziecko było też zbyt duże na poród siłami natury. – Matka zmarłej kobiety złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W jej ocenie doszło do nieprawidłowości w trakcie hospitalizacji.

Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo w kierunku narażenia na bezpośrednie zagrożenie utraty życia i nieumyślnego spowodowania śmierci – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Przesłuchani zostaną świadkowie, gromadzimy materiały, w tym dokumentację medyczną. Na pewno konieczna będzie opinia biegłych z zakresu medycyny.

Prokuratura nie zdradza, jaki był stan zdrowia 24-latki przed porodem. Z rzecznikiem szpitala, mimo wielu prób, nie udało nam się w środę skontaktować.

W ciągu ostatnich kilku lat na Lubelszczyźnie nie było podobnych tragicznych przypadków, ale krwotoki nie są rzadkością. – Na świecie z tego powodu co 4 minuty umiera kobieta – mówi prof. Jan Oleszczuk, wojewódzki konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ja
Ja
Iga
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ja
Ja (30 października 2017 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowna pani położna to nie koń pociągowy. Czy pani ma świadomośc że mają one zniszczone kręgosłupy, chodza na operacje  kręgosłupa. Niech się pani zastanowi nad tym co pisze  
Rozwiń
Ja
Ja (30 października 2017 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za żenujący komentarz. 
Rozwiń
Iga
Iga (30 października 2017 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poród ciężarnej z cukrzyca nie jest fizjologiczny, co wiecej - jest zagrozony krwotokiem. Lekarz mial obowiazek byc
Rozwiń
Kaja
Kaja (4 grudnia 2015 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To obrzydliwe ze w tych czasach kobieta jest traktowana podczas porodu swego ukochanego i wyczekanego dziecka gorzej niż zwierze ..lepiej chyba iść urodzić do lasu... Przynajmniej spokój bedzie bo na pomoc jakakolwiek w razie problemów i tak nie ma co liczyć ..nikt nie zapakuje ci 15 jednostek oxy żebyś zdążyła do konca zmiany.. Ból da sie przeżyć ale w pamięci na zawsze zostanie to upodlenie , brak wsparcia ze strony położnej, która nawet ręki nie poda podczas wchodzenia na łóżko .. Zastanawiam sie czy personel szpitalny to jeszcze są ludzie czy juz nie ...
Rozwiń
ja
ja (9 marca 2015 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przestan pieprzyc i nie obrazaj ludzi

a to mowi lekarz ktoremu wiecznie malo... ;)

Tak i tutaj mamy przykład fizjologicznego porodu bez komplikacji.Weż się Aniu nie ośmieszaj!Jesteś może sfrustrowaną położną z zazdrością spoglądającą na zarobki kolegów lekarzy, do których latają "durne"jak to określasz pacjentki przez 9 mcy na wizyty kontrolne płacąc po 100 zł zamiast ZWRÓCIĆ SIĘ DO POŁOŻNEJ? tak Ci pachnie ta kasa?

a ty sfrustrowanym lekarzem ktoremu wiecznie malo kasy

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!