wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Trawniki w Lublinie zamknięte dla psów. Sprawdź które

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 maja 2011, 21:51
Autor: (drs)

Wybrane trawniki w Lublinie będą przeznaczone dla wypoczynku wyłącznie ludzi (Dorota Awiorko-Klimek
Wybrane trawniki w Lublinie będą przeznaczone dla wypoczynku wyłącznie ludzi (Dorota Awiorko-Klimek

Dziś otwartych ma zostać kilka trawników do… wypoczynku, na których – jak zapowiada Ratusz – będzie można rozłożyć kocyk bez obawy o to, że "upiększy” go pamiątka po psie.

Czworonogów nie będzie wolno tu wprowadzać. W miejscach tych na polecenie Ratusza posiano świeżą trawę, są też dodatkowe ławeczki i śmietniki.

• Na Czechowie taki plac wydzielono w wąwozie koło przychodni przy Szeligowskiego
• na Czubach w parku Jana Pawła II oraz za podstawówką przy Biedronki
• na Kalinowszczyźnie miasto przeznaczyło na ten cel miejsce w wąwozie u zbiegu Andersa i Lwowskiej
• na Bronowicach koło skrzyżowania Jesiennej z Zimową, a 
• na Wieniawie w wąwozie przy Popiełuszki.

Uroczyste otwarcie zaplanowano na godz. 11 przy Biedronki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
d
jon
Anna
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

d
d (4 czerwca 2011 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='c' timestamp='1307006770' post='484916']
Martwisz się o ludzi, którzy koszą trawę i natykają się na psie kupy. Człowieku kązdy wybrał sobie pracę, przecież nie musi jej wykonywać. Można współczuć innym np. nauczycielom, bo dzieci krzyczą, urzednikom, bo interesanci przeszkadzają i zawracają głowę, itd. Ale, to jest ich sprawa. Nie robią tego za darmo, ani w czynie społecznym. Potwierdzam diagnozę "a"; psie kupy szybko się mineralizują, właściwy problem jest wtedy, gdy stopnieje śnieg. Zgadzam się z tym, ze problem jest wymyślony; niektórym ludziom, nie przeszkadza syf naookoło, rozbite butelki - ale psia kupa. Ja, kiedyś mieszkałem na LSM na parterze. Z górnych pięter leciało wszystko, to, że pety, prezerwatywy i tampony to mała sprawa, ale resztki żarcia, , śmieci,a, a nawet butelki po piwie. To jest groźne. Przejdź dookoła jakiegoś bloku - zobaczysz to samo w mniejszym lub większym stopniu. Albo wejdź na klatkę schodową do windy; szkoda słów. A, ty chrzanisz o psim g...e. Dajcie sobie ludzie spokój z takim problemem.
[/quote]


No tak, świetny tok myślenia - skoro jest syf w blokach i naookoło nich, to czemuby do tego nie dołożyć psiego g*wna... Gratuluję światopoglądu. Swoją drogą właśnie przez takich dzbanów jak ty, są kłótnie i awantury w różnych miejscach, no bo po co się szanować wzajemnie. W końcu sam wybrał sobie taką pracę więc kij mu w oko...
Rozwiń
jon
jon (3 czerwca 2011 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Anna' timestamp='1307116021' post='485461']
A kto tu mówi o hodowli ? Ja mam jednego pieska, zawsze po nim sprzątam wiec nigdy problemu nie miałam. Mój piesek biegał długo po wąwozie na Czubach lecz zrezygnowałam z tego wyboru ze względu na rozbite butelki. I moim zdanie to właśnie one są największym zagrożeniem dla wszystkich "użytkowników" parku.
Sama nie miałam problemu z przeniesieniem się na spacery do lasu.
Chętnie poparłabym miasto w zbudowaniu kilku miejsc dla psów, bo jak na razie nic takiego nie ma. A gdzie pies ma się wyszaleć ? Jak nie wybiegany to i najgrzeczniejszy pies może stracić panowanie i być agresywny.
Sumując, nie kupy psie są problemem Lublina lecz brak edukacji na ten temat, strach społeczeństwa i słaby jego rozwój. O. Takie moje skromne zdanie.

Pozdrawiam psiarzy z wąwozu przy lesie ! ;D
[/quote]
w skali globalnej czyli miasta , to jest " hodowla " . coraz częściej widzi się osoby prowadzące po 2 psy.
a w kraju jest podobno 7 mln psów
Rozwiń
Anna
Anna (3 czerwca 2011 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jon' timestamp='1307028530' post='485060']
miasto nie jest miejscem właściwym dla hodowli psów
[/quote]
A kto tu mówi o hodowli ? Ja mam jednego pieska, zawsze po nim sprzątam wiec nigdy problemu nie miałam. Mój piesek biegał długo po wąwozie na Czubach lecz zrezygnowałam z tego wyboru ze względu na rozbite butelki. I moim zdanie to właśnie one są największym zagrożeniem dla wszystkich "użytkowników" parku.
Sama nie miałam problemu z przeniesieniem się na spacery do lasu.
Chętnie poparłabym miasto w zbudowaniu kilku miejsc dla psów, bo jak na razie nic takiego nie ma. A gdzie pies ma się wyszaleć ? Jak nie wybiegany to i najgrzeczniejszy pies może stracić panowanie i być agresywny.
Sumując, nie kupy psie są problemem Lublina lecz brak edukacji na ten temat, strach społeczeństwa i słaby jego rozwój. O. Takie moje skromne zdanie.

Pozdrawiam psiarzy z wąwozu przy lesie ! ;D
Rozwiń
marek 408
marek 408 (3 czerwca 2011 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jon' timestamp='1307028406' post='485058']
kto lubi zwierzęta powinien mieszkać na wsi !
miałby wszelkie gatunki
[/quote]
Słuszna prawda! Na wsi pies jest potrzebny,nawet bardzo potrzebny... Natomiast w mieście powinno być surowo zabronione posiadanie psa! Wyjątkiem mogą być jedynie niepełnosprawni(niewidomi,na wózku lub korzystający z dogoterapii),którym pies jest bardzo potrzebny. Jest jeszcze jedna ważna kwestia,o której tu nikt nie wspomniał: dziecko przestraszone przez psa(lub inne zwierzę) to dramat dla jego rodziców przez wiele lat -wiem,co mówię,bo wśród moich bliskich jest kilka takich osób. A właśnie w mieście jest największe "zagęszczenie" psów. Każdy mówi i myśli:"mam pieska i jest spoko-a inni,którzy nie lubią psów,to źli ludzie!"-ale nikt nie pomyśli,że "mój pies może być przyczyną czyjejś tragedii na całe życie"...
Rozwiń
jon
jon (2 czerwca 2011 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='BietaP' timestamp='1306923099' post='484509']
A ja mam pytanie z innej strony: czy miasto zamierza wydzielić trawniki DLA psów? Jestem właścicielką takowego i z przykrością stwierdzam, że nie ma gdzie wyjść z psem na spacer tak, żeby mógł się wyhasać, bo wszędzie w mieście obowiązuje smycz i kaganiec a nie posiadam żadnej łąki czy innej działki, na której mogłabym swobodnie psa wypuścić. Dodam, iż w innych miastach wojewódzkich, z którymi Lublin ma ambicje się stawiać na równi, np. Warszawa, Kraków, Gdańśk, miejsca takie istnieją. I żeby z góry uprzedzić ataki forumowiczów na psie kupy oświadczam, że zprzątam po swoim psie nawet jeśli wiąże się to z niesieniem "pakunku" przez pół miasta w poszukiwaniu kosza.
[/quote]
miasto nie jest miejscem właściwym dla hodowli psów
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!