czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Trolejbusy blokują skrzyżowanie w centrum Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2010, 19:37
Autor: Dominik Smaga

Kierowcy aut jadący pod górę al. Piłsudskiego przeklinają trolejbusy, które tarasują jezdnię. A kierowcy trolejbusów nie mają innego wyjścia, bo nad jezdnią wisi trakcja. – Zobaczymy, co da się zrobić – obiecuje MPK.

Problem ciągnie się od czasu otwarcia nowej trakcji na Czubach. Właśnie wtedy trasę zmieniła linia trolejbusowa 153, która zamiast jechać z Piłsudskiego na wprost w Lipową skręca w lewo w Narutowicza. Ale trakcja do skrętu w lewo zaczyna się dopiero na wysokości hotelu Victoria. I są z tym same problemy.

Po pierwsze, trolejbusy linii 153, by nie łamać przepisów, powinny od razu ustawiać się na pasie do skrętu w lewo i pokornie stać w tworzącym się tam w szczycie korku. Ale tak blokują drogę innym trolejbusom, które skręcać nie będą, bo w tym miejscu korzystają jeszcze ze wspólnych drutów.

Po drugie, jeśli kierowca linii 153 nie chce blokować drogi jadącym za nim innym trolejbusom, musi tarasować przejazd innym samochodom. Prawym pasem dojeżdża do zwrotnicy, za którą zaczynają się druty do jazdy w lewo. – I wtedy łamie przepisy wcinając się na pas stojącym w korku do skrętu w Narutowicza – skarży się pan Bartek, nasz Czytelnik. – To co się dzieje w szczycie na Piłsudskiego to po prostu masakra – dodaje.

Po trzecie, zwrotnica. To urządzenie starego typu, przed którym trolejbusy muszą bardzo zwalniać i często zdarza się, że w ten sposób "marnują” zielone światło innym kierowcom jadącym pod górę. Nowoczesnej zwrotnicy zdalnie sterowanej pilotem przez kierowcę nie da się tu zamontować, bo jest za ciężka i trzeba by stawiać dodatkowy słup, na który nie ma miejsca.

Rozwiązanie jest proste – twierdzi pan Bartek. – Taką zwrotnicę mogliby zrobić np. na wysokości wyjazdu ze Szczerbowskiego i jeden trolejbus nie blokowałby drugiego – podpowiada.

– Obecne rozwiązanie nie jest najszczęśliwsze, a zwrotnica powinna być niżej i już wcześniej o tym mówiliśmy – przyznaje Andrzej Satke, dyrektor eksploatacyjny MPK Lublin. Istniejący układ sieci miał być tylko tymczasowy, bo miasto planuje przebudowę skrzyżowania koło Victorii, a trakcja ma być przenoszona z odciągów zakotwiczonych w ścianach budynków na nowe słupy.

Tyle że tegoroczny budżet Lublina takiej przebudowy nie przewiduje. Czy czeka nas kolejny rok problemów? – Wrócimy do tematu i rozważymy przeniesienie zwrotnicy. We wtorek lub środę powiem, co zdecydowaliśmy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
anna
O.L.A.
quina
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anna
anna (25 stycznia 2010 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy można się spodziewać większej ilości linii przez ul. Głęboką? 9 i 11 to jedyne autobusy jeżdżące
w obie strony, 153 trolejbus tylko od Piłsudskiego w stronę Głębokiej, 152 - tylko w stronę Majdanka
a powrotu nie ma,poza tym przystanek na Al.Zygmuntowskich z nie na Kunickiego, same idiotyzmy
w MPK. 44 ma przystanek przy Kosmosie,który już od dawna skończył swoją działalność, a petenci
muszą iść kawał drogi pieszo do Urzędu Miasta na Kr.Leszczyńskiego - tak jakby nie można było
przestawić niżej przystanku, to samo z powrotem - komu potrzebny przystanek przy stadionie
zamiast bliżej Urzędu na Kr.Leszczyńskiego a nawet na Wieniawską.
Upraszamy o przesunięcie przystanku 44.
Rozwiń
O.L.A.
O.L.A. (9 stycznia 2010 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Nie tylko w Lublinie. Pojeździjcie trochię... Wszędzie tak jest. Kultura jazdy pokolenia JP2



Nie wiem o co Ci chodzi, uważam że kultura jazdy w Lublinie jest całkiem wysoka i rośnie, podobnie jak w całej Polsce z wyjątkiem stolycy. Jezdze juz 15 lat i zauważam znaczący postęp w ostatnich latach. Zawsze mnie ktoś wpuści albo ja kogoś, nie jest tak źle jak wynika to z wypowiedzi niektórych. Trzeba tylko więcej się uśmiechać. A co do lewoskrętu na Piłsudskiego - cały bałagan zawdzięczamy kierownictwu MPK za czasów kiedy budowana była trakcja na Orkana - nie dość że bez wiedzy miasta zaprojektowali las słupów to później okazało się że trajtek nie będzie mógł skręcić w Narutowicza i zagrożone są unijne pieniądze, więc szybko zaprojektowano prowizorkę koło Wiktorii. Ale cóż, Lublin pozyskał ponad 10 razy mniej pieniędzy z unii na głowę niż Rzeszów, a osoby (szczególnie jedna pani) nadal są odpowiedzalne za pozyskiwanie środków. Idzie im to strasznie pod górę, ale co zrobić jak ambicja przerasta umiejętności.
Rozwiń
quina
quina (9 stycznia 2010 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Problem rozwiązałby... buspas!
1 dla samochodow, drugi dla KM.
Gwarantuje, ze wiekszosc by nie narzekala, bo przez Piłsudskiego w ciągu godziny przejezdza wiecej pasazerow KM, niz paszerow i kierowcow aut osobowych.
Rozwiń
ohuvoeiuhoirhg
ohuvoeiuhoirhg (9 stycznia 2010 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublinianie mają takie władze na jakie zasługują - czyli jakie wybrali, skoro jest tu prawie najgorzej w kraju to zapewne ludzie też tu są prawie najgorsi i najgłupsi w kraju.
W niektórych miastach władze nie zmieniają się przez lata - jest dobrze więc obywatele ciągle ich wybierają.
U nas obywatele wybierają ciągle kogoś innego a i tak jest źle - czyżby w Lublinie był deficyt ludzi mądrych??
a może po prostu ludzie mądrzy nie startują w wyborach bo wiedzą, że w tym kraju pewnych rzeczy po prostu nie da się zrobić
zwrotnica trolejbusowa to całe szczęście jest rzecz, którą da się zrobić tj. zamontować, tyle że (powtarzam to jak mantrę):

w tym mieście od lat jakieś popier***one głowy podejmują chore decyzje jak np:
- zwężenie Kunickiego,
- zablokowanie budowy tunelu,
- odwlekanie zamknięcia ruchu w śródmieściu,
- wprowadzanie trolejbusów na nowe trasy bez jednoczesnego usprawnienia ich funkcjonowania, w efekcie blokują jeszcze więcej miejsc,
- likwidacja a później nie przywrócenie zielonych strzałek - np. bezsensowny jej brak skręcając od Krochmalnej w Nadbystrzycką,
- dostawienie świateł dla pieszych zamiast budowy przejść podziemnych i likwidowania zwykłych przejść, itp.
Rozwiń
Mario
Mario (9 stycznia 2010 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelski Urząd Miasta wydał około miliona złotych na nagrody dla pracowników może część tej kwoty można było przeznaczyć na tak tutaj potrzebną nową elektroniczną zwrotnicę (dla trolejbusów), może położyć nowy asfalt tam gdzie jest potrzebny, lub kupić nowy autobus przegubowy. Ale nagrody za kolejki linowe itp. rzeczy są
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!